| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > ABC inwestowania > Czy surowce zaczynają odczuwać spowolnienie gospodarcze?

Czy surowce zaczynają odczuwać spowolnienie gospodarcze?

Eksperci już od jakiegoś czasu obserwują spowolnienie światowej gospodarki. Skutki wyhamowania koniunktury gospodarczej są najbardziej odczuwalne na rynkach akcji. Czy to samo można powiedzieć o głównych surowcach przemysłowych – miedzi i ropie naftowej?

Bardzo interesujących wskazań dostarcza analiza historycznych związków tempa wzrostu amerykańskiej gospodarki z cenami ropy naftowej i miedzi na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat.


Źródło: Bureau of Economics Analysis.

Obserwacje z pierwszej połowy lat 80. ubiegłego wieku i niemal całej dekady lat 90. pokazują długie okresy dynamicznego wzrostu gospodarczego, który nie powoduje rośnięcia cen ropy. Druga połowa lat 90. charakteryzowała się nawet znacznym spadkiem cen surowca, w warunkach utrzymywania się dynamiki PKB w przedziale 4-6 proc.

Silny wzrost notowań ropy naftowej, towarzyszący gwałtownie rosnącej gospodarce, to zjawisko, które obserwowano po raz pierwszy w latach 1999-2000 – w końcowym okresie internetowego szaleństwa, które przecież do swego rozkwitu zbyt wiele ropy nie potrzebowało. Drugi tego typu okres datuje się od 2004 roku do krachu jesienią 2008 roku. I oba te etapy silnego wzrostu cen ropy, jak się wydaje, więcej mają wspólnego z polityką pieniężną Fed i zmianami na rynkach finansowych, niż z realną gospodarką.

W przypadku ropy naftowej można również zaobserwować co najmniej kilka wyraźnie widocznych przypadków, gdy skok cen surowca powodował załamanie wzrostu gospodarczego. Tak działo się między innymi na początku lat 90., a później w pierwszych latach naszego stulecia. Bardzo prawdopodobne jest, że również obecnie doświadczymy takiego, negatywnego wpływu cen ropy na globalną gospodarkę.

Polecamy serwis: Kursy walut

Do interesujących wniosków można też dojść, obserwując zależności między tempem wzrostu gospodarczego a notowaniami miedzi.


Źródło: Bureau of Economics Analysis.

Wynika z nich, trochę wbrew powszechnej opinii, głoszącej, iż zmiany na rynku miedzi pozwalają bardzo dobrze prognozować przyszłe zjawiska w gospodarce, że ceny miedzi idą w górę ze znacznym opóźnieniem, w porównaniu do tempa wzrostu PKB Stanów Zjednoczonych.

Można nawet zauważyć charakterystyczne zjawisko, polegające na tym, że notowania metalu zaczynają dynamicznie iść w górę dopiero wówczas, gdy gospodarka już wyraźnie dostaje zadyszki. I bardzo podobnie wygląda obecna sytuacja.

Choć w ostatnich latach opisane prawidłowości są nieco mniej wyraźne, prawdopodobnie z powodu zakłócającego je, rosnącego wpływu popytu na rynki surowcowe, pochodzącego z państw azjatyckich, a głównie z Chin, to wspomnianych sygnałów nie sposób lekceważyć. Tym bardziej, że intensywnie chłodzona chińska gospodarka będzie rosnąć wolniej niż poprzednio; płynące z tego przesłanki każą spodziewać się pogorszenia koniunktury na rynkach surowców.

Roman Przasnyski, Open Finance

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Jagoda Szymańska

projektant wnętrz, INNE MEBLE

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »