| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Zarządzanie > Etykieta w biznesie > Dobry wizerunek > Czy Polacy dbają o swój wygląd w pracy w porównaniu do innych nacji?

Czy Polacy dbają o swój wygląd w pracy w porównaniu do innych nacji?

W Niemczech kobiety w pracy nie pokazują kolan, a Francuzki są bardzo eleganckie. Holendrzy na spotkania służbowe chodzą w t-shirtach i dżinsach. A Polacy… Polacy coraz więcej czasu spędzają przed lustrem. I to przed wyjściem do pracy, a nie na randkę.

W Niemczech szczególnie muszą uważać na siebie kobiety. Panie w pracy nie mogą za bardzo odsłaniać swoich nóg, ani dekoltów. Niewskazany jest także mocny makijaż czy buty na obcasie powyżej 6 centymetrów. Powód? Nie mogą dekoncentrować w pracy swoich współpracowników.

– Niemcy generalnie trzymają się klasycznego stroju biznesowego, grzesząc często zupełnym brakiem fantazji, ale to oni „trzymają europejską średnią” – zauważa Tomasz Hachuła, key account manager Work Express.

Mało tego - w niektórych firmach, od dawna obowiązuje szczegółowy dress-code, a pracownicy noszą specjalne uniformy. W niemieckich biurach prym wiedzie kolor czarny, szary, brązowy oraz niebieski.

Musimy pamiętać, że nasi zachodni sąsiedzi, jako naród „poukładany”, oczekuje także od innych odpowiedniego ubioru. Zarówno podczas spotkań służbowych, jak i np. rozmów kwalifikacyjnych.

- Na prośbę portalu stepstone.de wypowiedziało się w kwestii ubrań szereg przedstawicieli znanych firm. Konkluzja: najważniejsze jest żeby osoba czuła się dobrze i mogła pokazać swoje prawdziwe „ja”. Renate Weber, kierownik działu rekrutacji w Allianz Deutschland AG zasugerowała, że w przypadku stanowisk wymagających kontaktu z klientem, należy stosować styl klasyczny i delikatny.

Steffen Laick, z firmy Ernst & Young oraz Jochen Joosten  z firmy Bosch zwrócili uwagę, że w działach handlowych, mających jak najwięcej kontaktu z klientem w dobrym tonie pozostaje formalny strój i nie ma odstępstw od tej reguły. Największy nacisk na właściwe ubranie kładzie się na wysokich stanowiskach, tutaj garnitur i krawat jest obowiązkiem, bez względu na okazję – opowiada Hachuła.

Męski ubiór w biznesie

Luzak i sztywniak, a kobiety mają gorzej?

Zupełnymi przeciwnościami są z kolei Włosi oraz Holendrzy. Tych pierwszych można rozpoznać na odległość wśród wielu nacji europejskich. Na spotkaniach służbowych mogą się nawet słowem nie odezwać, ale po eleganckim ubiorze i idealnie dobranych dodatkach, od razu wiemy z kim mamy do czynienia.

- Z kolei Holendrzy, jak to Holendrzy – wielki luz. Do biura, czy na spotkania służbowe, nie ma dla nich wielkiej różnicy. Liczy się przede wszystkim wygoda. Dlatego idealną dla nich mieszanką są dżinsy, t-shirt i do tego schludna marynarka, ale to tylko w przypadku ważnych spotkań – zdradza Ragan.

Francuzki muszą być eleganckie, Niemki stonowane, a Polki? W przypadku dobierania odpowiedniej dla siebie stylizacji, kobiety mają zdecydowanie większe pole do popisu. Tyle, że większe możliwości nie zawsze równają się lepszemu efektowi. – Ta swoboda najczęściej je niestety gubi. W pogoni za modą, tracą umiar i na spotkaniach pojawiają się zjawiska, skutecznie dekoncentrujące wyglądem oraz duszące zapachem perfum – mówi rzecznik agencji doradztwa personalnego Work Express.

W Polsce uważa się, że praca i spotkania służbowe, to nie czas i miejsce na pokaz mody. Dlatego strój ma być zgodny z charakterem firmy, którą reprezentujemy, stosowny do wykonywanych przez nas obowiązków oraz schludny. Na „więcej” mogą sobie pozwolić przedstawiciele np. agencji reklamowych. I to raczej ci na stanowiskach „kreatywnych”.

Work Express sp. z o.o.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Marcin Pietrusiński

Doradca podatkowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »