| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Firma > e-Firma > Sprzęt biurowy i sieci > Jak firma może chronić swoje dane w Internecie

Jak firma może chronić swoje dane w Internecie

Chcąc zaistnieć w Internecie firma musi poczynić stosowne kroki. Pierwszym jest rejestracja domeny. Następnie podejmowane są działania, w celu uczynienia jej rozpoznawalną marką i umieszczenia wysoko w wynikach wyszukiwania. Jednak są sytuacje, w których każdy abonent domeny wolałby uniknąć zbytniej widoczności w Internecie.

Sieć stwarza możliwość zaprezentowania się szerokiemu gronu odbiorców. Zaczynając od zbudowania profesjonalnego serwisu WWW ukierunkowanego na odbiorców, chcących bliżej zapoznać się z sylwetką przedsiębiorstwa i jego ofertą, a na serwisach społecznościowych kończąc. Wykorzystanie tych ostatnich staje się coraz bardziej popularne, nie tylko dla zwiększania świadomości klientów na temat zakresu świadczonych usług, ale także dla otwarcia nowego kanału (względnie nieformalnej) komunikacji i wzmacniania więzi łączącej firmę z jej otoczeniem.

Jednak Internet, będący źródłem wiedzy, może również umożliwiać zdobycie informacji, które mają charakter prywatny lub tajny i z uwagi na to nie powinny dostać się w niepowołane ręce. Dotyczy to m.in. sytuacji, gdy firmowa domena należy do grupy domen globalnych (np. .com, .net). W takim przypadku korzystając z powszechnej bazy Whois możliwe jest dotarcie do jej abonenta.

Są one ogólnodostępnym źródłem informacji na temat domen internetowych oraz ich Abonentów. Zawarte w nich informacje pochodzą od rejestratorów (np. serwisu nazwa.pl), którzy są zobowiązani do zamieszczania tam danych abonenckich. Z baz Whois można uzyskać wiedzę nie tylko na temat statusu domeny oraz tego, kto ją obsługuję, czyli jest rejestratorem. Wiele baz Whois udostępnia szerokie informacje na temat osoby lub podmiotu, który dany adres zarejestrował. Jednak to, co znajdziemy w danej bazie, zależy od typu rozszerzenia, które obsługuje. W tym miejscu warto skonfrontować dwie bazy, które są najbliższe polskim Internautom. Pierwsza dotyczy domen .pl i obsługiwana jest przez Naukową i Akademicką Sieć Komputerową (NASK), czyli operatora tejże domeny. Zakres dostępnych informacji zależny jest od statusu, jaki posiada Abonent. W przypadku, gdy jest to firma, organizacja lub instytucja, dane są publikowane i tym samym dostępne dla każdego, kto otworzy stronę www.whois.pl. Sytuacja wygląda inaczej w przypadku osób prywatnych. Tu wszelkie kwestie reguluje ustawa o ochronie danych osobowych (Dz.U.2002.101.926). Zgodnie z nią dane statystycznego Kowalskiego są chronione i nie mogą być jawne. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy Abonent wyrazi chęć, aby informacje tego typu zostały opublikowane.

Na drugim biegunie znajduje się baza domen globalnych, z którą można zapoznać się np. pod adresem www.whois.com. Podobnie, jak w przypadku polskiego odpowiednika podlega ona regulacjom miejscowego prawa oraz ustaleniom umów zawartych z ICANN. Te drugie określają jednoznacznie, że dane osób rejestrujących domeny globalne muszą być jawne, pełne i zgodne z rzeczywistością. Dlatego też, każdy podmiot lub osoba, która nabywa adres z rozszerzeniem globalnym decyduje się na odtajnienie swoich danych oraz ich publikację w bazie Whois. Nie ma tu zróżnicowania na osoby fizyczne i prawne.

Porównaj: Zakup serwera - porady

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

HAYS Poland

Doradztwo personalne

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »