Mikrofirmy same reklamują swoją działalność w Internecie: zyskują na tym czy tracą

REKLAMA
REKLAMA
Badania nie pozostawiają wątpliwości: dóch na trzech właścicieli mikrofirm osobiście zajmuje się reklamą, choć analityka i SEO to dla nich czarna magia. Eksperci zwracają uwagę na ukryte koszty tego pozornie tańszego rozwiązania.
- Mikroprzedsiębiorcy: jak prowadzą marketing i reklamę
- Właściciel zamiast agencji eeklamowej
- Oszczędna reklama bez analityki: utracone korzyści
W regularnym reklamowaniu własnej firmy dominują kobiety, a młodzi przedsiębiorcy deklasują starszych w kompetencjach cyfrowych. Branżowi liderzy reklamowej aktywności to gastronomia i produkcja oraz sektor B2C.
Takie wnioski przynosi badanie NFG „Marketing w skali mikro – co działa i ile to kosztuje”. Wynika z niego również, że 82 proc. mikrofirm reklamujących się, robi to bez pomocy agencji marketingowych, w tym 65 proc. właścicieli osobiście zajmuje się reklamą.
REKLAMA
REKLAMA
Mikroprzedsiębiorcy: jak prowadzą marketing i reklamę
Najnowsze badanie „Marketing w skali mikro – co działa i ile to kosztuje”, przeprowadzone w październiku 2025 r. przez IMAS International na zlecenie firmy faktoringowej NFG, ujawnia podejście mikroprzedsiębiorców do marketingu i reklamy: ile z nich aktywnie się reklamuje, czy robią to samodzielnie, czy może z pomocą agencji, jak bardzo czują się kompetentni w tej dziedzinie, a także – które branże przodują pod tym względem.
Z perspektywy instytucji finansowej, która wspiera płynność najmniejszych przedsiębiorstw, raport ten nie tylko ukazuje rynkowe praktyki, lecz także pozwala ocenić ich skuteczność pod kątem właściwego wykorzystania budżetu i zainwestowanych środków finansowych.
Jak wynika z badania NFG, w segmencie mikrofirm reklamuje się 62 proc. podmiotów (w tym 38 proc. regularnie, a co czwarty od czasu do czasu). Bardziej aktywne pod tym względem są właścicielki firm – 65 proc. wobec 60 proc. mężczyzn.
W kategorii wiekowej przodują najmłodsi – reklamuje się aż 81 proc. mikroprzedsiębiorców w wieku 18-24 lata, w porównaniu do zaledwie 40 proc. z grupy wiekowej 60+.
W podziale na branże widać, że absolutnym liderem są mikrofirmy gastronomiczne: 91 proc. Nieco mniejszą grupę aktywnych reklamowo stanowią firmy produkcyjne – 85 proc., a 67 proc. – transportowe. Wiele natomiast zależy od rodzaju klienta.
– Firmy oferujące usługi lub produkty konsumentom, czyli tak zwany sektor B2C, po prostu czuje reklamę. Ponad dwie trzecie z nich wie, że tylko w ten sposób może pozyskać klienta. Natomiast w sektorze kierującym ofertę do biznesu, czyli B2B, jest to mniej niż połowa, bo zaledwie 47 procent. Wolą też oddać stery agencji, bo ten rynek siłą rzeczy wymaga bardziej profesjonalnej komunikacji. W B2B liczą się także trochę inne kwestie niż reklama, a mianowicie: rekomendacje klientów i kontrahentów, jakość obsługi, poziom świadczonych usług. Takie rzeczy mają ogromną wartość i jeśli są dobrze oceniane, to stanowią dla firmy lepszą promocję niż billboardy w mediach społecznościowych – mówi Emanuel Nowak, ekspert NFG i serwisu Fakturatka.pl.
REKLAMA
Właściciel zamiast agencji eeklamowej
W firmach, które się reklamują, 82 proc. nie korzysta z pomocy agencji marketingowych, a 65 proc. właścicieli osobiście zajmuje się tymi kwestiami.
Przedsiębiorcy reklamujący się samodzielnie zostali poproszeni o ocenę swojego przygotowania w takich dziedzinach jak: planowanie kampanii i budżetu, tworzenie treści i kreacji, prowadzenie mediów społecznościowych, reklama płatna w Internecie (np. Google Ads, Meta Ads), SEO i content marketing, e-mail marketing i automatyzacje, wideo / krótkie formy (Reels/Shorts/TikTok) oraz analityka i mierzenie efektów.
Najwyższe noty wystawiają sobie oni w prowadzeniu profili firmowych w mediach społecznościowych oraz tworzeniu treści i kreacji – po 69 proc. Gorzej wypada tutaj reklama płatna w Internecie (np. Google Ads, Meta Ads) – 58 proc. przedsiębiorców jest do tego przygotowanych, oraz planowanie kampanii i budżetu – 57 proc.
Przy kolejnych działaniach coraz bardziej zaciera się różnica między posiadaniem kompetencji lub ich brakiem oraz rośnie odsetek przedsiębiorców, którzy nie wiedzą, jak ocenić poziom swojego przygotowania w danej kwestii. Jeśli więc coś robią, to bardziej po omacku, ryzykując, że podjęte wysiłki nie przyniosą zamierzonych efektów.
– Dwie trzecie właścicieli mikrofirm, którzy nie korzystają z usług agencji, zajmuje się reklamą osobiście. Nasze badanie pokazuje jednak, że wyraźnie brakuje im specjalistycznego wsparcia lub wiedzy w bardziej zaawansowanych działaniach. Przedsiębiorcy koncentrują się głównie na mediach społecznościowych czy tworzeniu treści i kreacji, wykazują natomiast duże braki w analityce, SEO czy e-mail marketingu – komentuje Emanuel Nowak.
– Co czwarty przyznaje, że nie ma przygotowania do tworzenia krótkich form wideo, a co piątemu doskwiera brak wiedzy o planowaniu kampanii i budżetu czy prowadzeniu kampanii płatnych w Internecie, a przecież to jest de facto podstawą skuteczności podejmowanych działań – dodaje ekspert
Oszczędna reklama bez analityki: utracone korzyści
Autorzy badania zwracają uwagę na ukryte koszty pozornie tańszego rozwiązania. Bez analityki czy dobrego zaplanowania reklama może być finansowo mniej korzystna niż zlecenie działań na zewnątrz i nie przyniesie zakładanego zwrotu z inwestycji. Automatyzacja, wideo, analityka oraz SEO sprawiają przedsiębiorcom najwięcej trudności, bo też wymagają większej wiedzy i sporego zaangażowania.
– W tej sytuacji zawsze trzeba przekalkulować, czy bardziej opłaca się to robić własnym sumptem, czy skorzystać ze wsparcia. Jeśli natomiast współpraca z agencją nie wchodzi w grę, warto przeznaczyć trochę pieniędzy na szkolenia, aby zdobyć potrzebną wiedzę. Sama bowiem intuicja czy determinacja nie wystarczą do osiągnięcia celu. Zamiast tego mogą generować dodatkowe wydatki i ostatecznie przynieść finansowe rozczarowanie – podsumowuje ekspert NFG.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
