REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Nowe przepisy bhp najbardziej uderzą w małe firmy

Łukasz Guza
Łukasz Guza
zastępca redaktora naczelnego DGP
inforCMS

REKLAMA

REKLAMA

Firmy będą musiały wyznaczać pracowników odpowiedzialnych za udzielenie pierwszej pomocy i ochronę przeciwpożarową. Problem z wypełnieniem nowych obowiązków będą miały firmy zatrudniające do dwóch pracowników. PIP może jeszcze złagodzić skutki uchwalonych przez Sejm przepisów.

Zgodnie z uchwaloną już przez Sejm i przyjętą przez Senat ustawą nowelizującą kodeks pracy, każdy pracodawca będzie musiał wyznaczać pracowników odpowiedzialnych za ochronę przeciwpożarową, ewakuację lub udzielenie pierwszej pomocy. Nowe przepisy, które dostosowują nasze prawo do ustawodawstwa unijnego, mogą obowiązywać już na przełomie grudnia i stycznia. Problem w tym, że czynności z zakresu ochrony przeciwpożarowej mogą wykonywać tylko osoby o odpowiednich kwalifikacjach. Za ich przeszkolenie będzie musiał zapłacić pracodawca. Łącznie firmy będą musiały wydać na ten cel około 2,36 mld zł. Pracodawcy, którzy nie spełnią nowych obowiązków bhp, muszą liczyć się z koniecznością zapłacenia kary wynoszącej nawet 30 tys. zł.

REKLAMA

REKLAMA

Konieczne przeszkolenie

- Po wejściu w życie nowych przepisów wszyscy pracodawcy będą musieli wyznaczyć pracowników odpowiedzialnych za wykonywanie czynności z zakresu ochrony przeciwpożarowej - mówi Barbara Krzyśków z Centralnego Instytutu Ochrony Pracy.

Nowelizacja kodeksu pracy jasno wskazuje, że mają oni dokonywać takich czynności zgodnie z przepisami o ochronie przeciwpożarowej. A w myśl ustawy z 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (t.j. Dz.U. z 2002 r. nr 147, poz. 1229 z późn. zm.) osoby wykonujące takie czynności muszą legitymować się co najmniej średnim wykształceniem oraz ukończyć szkolenie inspektorów ochrony przeciwpożarowej lub mieć tytuł zawodowy technika pożarnictwa. Aby wypełnić obowiązek zawarty w zmienianych przepisach, firmy będą musiały zatrudnić inspektora ochrony przeciwpożarowej lub skierować pracownika na szkolenie prowadzone przez Szkołę Główną Służby Pożarniczej, pozostałe szkoły Państwowe Straży Pożarnej lub ośrodki szkolenia w komendach wojewódzkich PSP.

REKLAMA

- Koszt takiego szkolenia wynosi obecnie 1247 zł - mówi Waldemar Woliński z SGSP.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Jeżeli więc każdy pracodawca zatrudniający co najmniej jednego pracownika (działa ich w Polsce 1,9 mln) skieruje na to szkolenie tylko jednego z nich, firmy będą musiały na ten cel wydać około 2,36 mld zł. Pracownicy nie będą mogli partycypować w tych kosztach, bo zgodnie z nową ustawą działania podejmowane przez pracodawcę w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy w żaden sposób nie mogą obciążać pracowników.

Resort tłumaczy

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej tłumaczy, że zmiana jest wymuszona koniecznością dostosowania krajowych przepisów do prawa unijnego. Komisja Europejska przedstawiła Polsce zarzuty formalne w sprawie niewłaściwego lub niepełnego wdrożenia Dyrektywy Rady 89/391/EWG z 12 czerwca 1989 r. w sprawie wprowadzenia środków w celu poprawy bezpieczeństwa i zdrowia pracowników w miejscu pracy (Dz.Urz. WE L 183 z 29 czerwca 1989 r.). Postępowania w tego typu sprawach kończą się wydaniem orzeczenia przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Za niewykonanie wyroku ETS grożą nam kary, nawet do wysokości kilkudziesięciu mln euro.

- Dyrektywa uniemożliwia nam wprowadzenie np. rozwiązania, zgodnie z którym tylko pracodawcy zatrudniający większą liczbę pracodawców byliby zobowiązani do wyznaczania pracowników odpowiedzialnych za udzielenie pierwszej pomocy lub wykonywanie czynności związanych z ochroną przeciwpożarową - mówi Jerzy Kowalski, naczelnik Wydziału Warunków Pracy w Departamencie Prawa Pracy MPiPS.

Podkreśla, że w praktyce pracodawcy na podstawie obecnie obowiązujących przepisów muszą zapewnić pracownikom bezpieczeństwo m.in. na wypadek pożaru. Nowe przepisy będą więc przede wszystkim kłopotem dla małych firm, które nie tylko nie dysponują dużym kapitałem, ale np. nie zatrudniają osób ze średnim wykształceniem. A mikroprzedsiębiorstw jest w Polsce zdecydowana większość. Zgodnie z danymi GUS w 2007 roku działało 1,7 mln firm zatrudniających do dziewięciu osób.

Nowe problemy

W najtrudniejszej sytuacji będą ci pracodawcy, którzy zatrudniają jedną osobę. Z przepisów wynika, że firma będzie musiała wyznaczyć ją do udzielania pierwszej pomocy samej sobie lub przeprowadzania ewakuacji.

- Sądzę, że praktyka stosowania nowych przepisów, w tym przede wszystkim sposób ich egzekwowania, zostanie ustalona przez Państwową Inspekcję Pracy - mówi prof. Jerzy Wratny z Uniwersytetu Rzeszowskiego.

PIP mogłaby wykorzystać przepis ustawy, który wskazuje, że wyznaczenie osób odpowiedzialnych za pierwszą pomoc czy ochronę przeciwpożarową powinno być dostosowane do rodzaju i zakresu prowadzonej przez firmę działalności, liczby zatrudnionych pracowników i poziomu występujących zagrożeń.

PIP wydawała już kontrowersyjne interpretacje przepisów. Na przykład w ubiegłym roku uznała, że stacje paliw są placówkami usługowymi i ze względu na użyteczność społeczną powinny być otwarte w święta, choć ogólnie praca w handlu w te dni jest zabroniona. Prawnicy protestowali, ale Polacy nadal mogą tankować w dzień Wszystkich Świętych lub Boże Narodzenie.

- Nowe przepisy oznaczają jednak, że firmy, które zatrudniają więcej podwładnych lub np. pracują w systemie zmianowym, powinny wyznaczyć kilku pracowników odpowiedzialnych za pierwszą pomoc czy ochronę przeciwpożarową. Na pewno utrudni im to organizację pracy - mówi Andrzej Łuczaj z firmy BHP Konsultant.

Nowe obowiązki pracodawców mogą przysporzyć też kłopotów Państwowej Straży Pożarnej. Z przepisów wynika, że prowadzone przez nią szkolenia musi ukończyć około 1,9 mln pracowników. Tymczasem Szkoła Główna Służby Pożarnej przeszkoliła w tym roku 210 osób. W praktyce natychmiastowe przeprowadzenie zajęć dla wyznaczonych pracowników jest niemożliwe.

Nowe obowiązki firmy w zakresie BHP

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

1,9 mln pracodawców będzie musiało skierować pracowników na szkolenia o ochronie przeciwpożarowej

ŁUKASZ GUZA

lukasz.guza@infor.pl

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Leasing dla firmy z zaległościami w ZUS lub urzędzie skarbowym

Zaległości wobec ZUS lub urzędu skarbowego potrafią zablokować firmie dostęp do finansowania szybciej niż niejeden negatywny wpis w bazach. Nie oznacza to jednak, że droga do leasingu zostaje zamknięta.

Niemiecki gigant budowlany ogłasza upadłość. Koniec firmy z 136-letnią historią

Pogłębia się kryzys w niemieckim sektorze budowlanym. Fliesen-Zentrum Deutschland, firma działająca od ponad 130 lat, ponownie znalazła się w postępowaniu upadłościowym. Zagrożona jest przyszłość około 400 pracowników, a dalsze losy przedsiębiorstwa zależą od znalezienia inwestora.

Pracownik korzysta ze sztucznej inteligencji w pracy. Kto odpowiada za błędy wygenerowane przez AI?

Sztuczna inteligencja przestała być w firmach ciekawostką. Pracownicy wykorzystują ChatGPT i podobne narzędzia do przygotowywania ofert, analizowania dokumentów, tworzenia treści marketingowych, podsumowywania spotkań, odpowiadania na wiadomości klientów czy pracy z arkuszami i danymi. Problem pojawia się wtedy, gdy AI popełnia błąd.

Branża HoReCa w Polsce pod presją. Restauracje toną w długach, hotele radzą sobie lepiej [GOŚĆ INFOR.PL]

Wakacje to dla branży HoReCa czas największego ruchu. Hotele, restauracje i firmy cateringowe obsługują miliony klientów, jednak za wysokimi cenamikryje się rzeczywistość finansowa firm. Jak pokazują dane BIG InfoMonitor, kondycja poszczególnych segmentów rynku wyraźnie się różni. Hotele stopniowo poprawiają swoją sytuację, gastronomia wciąż zmaga się z narastającymi problemami finansowymi.

REKLAMA

Laboratorium przywództwa

Rozmowa z prof. ALK dr hab. Anną K. Baczyńską o tym, dlaczego doświadczeni liderzy coraz częściej wracają do badań naukowych jako sposobu porządkowania doświadczenia i podejmowania lepszych decyzji

Fatalne dane z CEIDG: może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie

Fatalne dane z CEIDG: w 2026 roku może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie. Ile JDG zostało zawieszonych w pierwszej połowie roku? Jakie są przyczyny rosnącej liczby wniosków o zamknięcie działalności?

Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien

Sprzedajesz zboże, mleko czy owoce od lat na podstawie ustnych ustaleń i uścisku dłoni? To praktyka coraz bardziej ryzykowna i coraz częściej niezgodna z prawem. Ustawodawca, chroniąc słabszą stronę łańcucha dostaw żywności, jaką jest rolnik, wprowadził konkretne wymogi formalne oraz mechanizmy chroniące przed nieuczciwymi praktykami odbiorców. Warto wiedzieć, na czym one polegają, zanim podpiszesz kolejny kontrakt albo pojedziesz z płodami "pod bramę skupu".

Optymalizacja podatkowa a DAC8 - kryptowaluty za granicą przestają być niewidoczne. I co dalej?

Przechowywanie kryptowalut na zagranicznej giełdzie nie oznacza już, że informacje o transakcjach pozostaną poza zasięgiem polskiego fiskusa. Nowe regulacje DAC8 rozszerzają automatyczną wymianę informacji podatkowych na rynek kryptoaktywów. Dane gromadzone przez giełdy i innych pośredników mają trafiać do administracji państwa, w którym użytkownik jest rezydentem podatkowym.

REKLAMA

Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie

W prawie, podatkach, księgowości, doradztwie, finansach czy obszarach zgodności regulacyjnej posługiwanie się sztuczną inteligencją jest szczególnie ryzykowne. Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - takie sytuacje pokazują, że sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie.

Firmy wydają tysiące na szkolenia. Dlaczego efekty często znikają po kilku tygodniach?

Firmy inwestują w szkolenia menedżerskie i programy rozwojowe dla kadry zarządzającej. Uczestnicy wysoko oceniają zajęcia, zdobywają wiedzę i opuszczają salę z konkretnymi postanowieniami. Po kilku tygodniach okazuje się jednak, że nadal unikają trudnych rozmów, zbyt mało delegują albo wracają do dawnych sposobów zarządzania. Jak zaplanować rozwój kompetencji menedżerskich, aby przyniósł trwałe rezultaty?

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA