Episkopat angielski ostrzega przed Internetem i SMS-ami

REKLAMA
REKLAMA
Nichols uznał również, że popularne serwisy społecznościowe w rodzaju Facebooka umożliwiają nawiązywanie jedynie przelotnych znajomości. Jeśli jedna strona zacznie traktować taki układ poważnie, a druga się z niego wycofa może popchnąć to ofiarę nawet do samobójstwa - uznał duchowny.
REKLAMA
REKLAMA
"Przyjaźń to nie jest towar, przyjaźń to efekt ciężkiej pracy ( )" - powiedział Nichols gazecie "Sunday Telegraph". "Myślę, że zbyt częste korzystanie z e-maili i SMS-ów prowadzi do sytuacji, w której społeczeństwo traci niektóre umiejętności w zakresie budowy relacji międzyludzkich. Tymczasem one są potrzebne ( ) - dodał biskup.
63-letni arcybiskup zasugerował, że elektroniczne informacje mają dehumanizujący wpływ. U poszczególnych osób obniża się poziom empatii, nie potrafią oni oceniać nastroju innych ludzi po zachowaniu. Zdaniem duchownego "w przyjaźni przestaje się liczyć jakość. Ustępuje ona miejsca ilości, co szczególnie widać u nastolatków".
Źródło: Reuters.com
REKLAMA
REKLAMA