| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Inwestorzy zagraniczni mogą nas omijać

Inwestorzy zagraniczni mogą nas omijać

Zaczyna brakować gruntów pod nowe inwestycje w specjalnych strefach ekonomicznych. Projekt nowelizacji zakłada powiększenie obszaru stref z 12 tysięcy do 20 tysięcy ha. Posłowie muszą szybko znowelizować ustawę o SSE, bo inaczej grozi nam odwrót zagranicznych inwestorów.

Największymi konkurentami polskich stref w pozyskiwaniu inwestycji zagranicznych są nowe kraje członkowskie Unii Europejskiej.

- Jestem przekonany, że to nie jest koniec ery inwestycji w Polsce. Sądzę, że będą się pojawiać u nas coraz więksi inwestorzy, ale liczymy się z tym, że część inwestycji możemy stracić, bo różnica między wynagrodzeniem dla pracowników w Polsce i Rumunii czy Bułgarii będzie się pogłębiać na niekorzyść Polski - przyznaje Andrzej Pasek.

Wartość zapowiadanych wydatków inwestycyjnych w katowickiej strefie na koniec tego roku może przekroczyć 1,8 mld zł. Zdaniem Andrzeja Paska dwa najważniejsze czynniki, które przekonują inwestorów do realizacji projektu w danym regionie, to dobra infrastruktura drogowa pozwalająca na terminowe dostawy co do minuty oraz dostęp do wyszkolonych pracowników.

ZE STRONY PODATKÓW

Działalność gospodarcza prowadzona na terenie specjalnej strefy ekonomicznej jest objęta zwolnieniem z CIT. Jego wysokość zależy od zamożności regionu. Do uzyskania zwolnienia należy podjąć i spełnić określone zobowiązania, najczęściej są to: kwota inwestycji, utworzenie nowych miejsc pracy czy termin zakończenia inwestycji. Choć w efekcie zwolnień z CIT spadają dochody państwa z tego tytułu, to z drugiej strony poprzez nowe miejsca pracy wzrastają przychody z PIT i VAT. Nowa produkcja czy to usług, czy towarów powoduje wzrost VAT, który obok akcyzy i ceł jest najważniejszym źródłem dochodów państwa. Podatek CIT zapewnia budżetowi państwa ok. 10 proc. przychodów. Tymczasem PIT ok. 36 proc., a VAT i inne podatki pośrednie ok. 60 proc.

Inwestycje w specjalnych strefach ekonomicznych

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Współpraca KATARZYNA MOKRZYCKA

OPINIA

RADOSŁAW SZCZĘCH

partner w Ernst & Young

Planowana nowelizacja jest kolejnym krokiem ku bardziej kompletnemu i bardziej jednoznacznemu uregulowaniu dziedziny specjalnych stref ekonomicznych. Jako taka zdecydowanie zasługuje na pochwałę, tym bardziej że - jak twierdzą sami inwestorzy - zachęty oferowane przez strefy, szczególnie zwolnienie od podatku dochodowego, odgrywają znaczącą rolę przy podejmowaniu decyzji o lokowaniu inwestycji w Polsce, a popularność stref wciąż wzrasta. Zmiany powinny zwiekszyć pewność co do warunków udzielania pomocy publicznej w strefach (np. określania maksymalnej wysokości kosztów kwalifikowanych, z tytułu których przysługuje zwolnienie podatkowe; warunków, na jakich można renegocjować już wydane zezwolenie, w tym także w przypadku, kiedy pierwotny poziom zatrudnienia mógłby być obniżony). Budzi jednak zdziwienie fakt, że do zmiany dotyczącej powiększenia powierzchni stref zabrano się dopiero teraz, kiedy dostępne areały strefowe są na wyczerpaniu. Proces legislacyjny właśnie się rozpoczyna i może potrwać kilka miesięcy, co zahamuje rozszerzanie stref o nowe grunty i wydawanie nowych zezwoleń strefowych. Obawiam się, że może dojść do powtórki sytuacji z poprzedniego roku, kiedy z powodu przedłużających się prac nad kryteriami obejmowania obszarem stref gruntów prywatnych procedury rozszerzania stref (i wydawania zezwoleń) pod nowe inwestycje były wstrzymane przez kilka miesięcy, co spowodowało zrozumiałą irytację inwestorów.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Kamil Polak

Ekspert

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »