| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Lokaty > Warto wiedzieć > Lokata czy fundusz

Lokata czy fundusz

Lokaty bankowe biją wynikami fundusze rynku pieniężnego. Wystarczyło tylko poświęcić trochę czasu na wyszukanie tych najlepszych – wynika z symulacji przeprowadzonych przez Open Finance

Jeśli odłożyć na bok mediany i przyjrzeć się poszczególnym produktom, fundusze wypadają już mniej korzystnie. Zakładając lokatę roczną w sierpniu 2005 roku, jeśli trochę się poszukało i wybrało jedną z najlepszych ofert, można było otrzymać nawet 5 proc. w skali roku. W okresie od sierpnia 2005 do sierpnia 2006 najlepszy fundusz dał zarobić 3,9 proc. Porównanie najlepszych depozytów do wyników najlepszych funduszy w trzech na cztery analizowane okresy wypada na korzyść tych pierwszych. Tylko w ostatnim roku więcej można było zarobić lokując pieniądze w wybranym funduszu (7,6 proc.). W tym samym czasie na najlepszych depozytach można było dostać 7,3 proc. w skali roku.

Trzeba pamiętać, że stopę zwrotu w wysokości 7,6 proc. wypracował tylko jeden fundusz na ponad 20 działających (mediana dla nich wyniosła 4,5 proc.). Potrzeba było zatem sporo szczęścia, żeby trafić akurat na ten właściwy. Co gorsza, ze względu na zawirowania na rynkach finansowych, okazało się, że fundusze rynku pieniężnego, do tej pory uznawane za niemal absolutnie bezpieczne, potrafią jednak przynosić straty, i to wcale nie małe. Stało się tak m.in. w przypadku funduszu DWS Płynna lokata Plus, który – licząc od sierpnia 2008 do sierpnia 2009 – przyniósł 13-proc. stratę.

Historycznie rzecz biorąc, trudno zaprzeczyć, że ci, którzy trochę się rozejrzeli i (nie ograniczając pola wyboru do jednego banku, w którym akurat mają rachunek) wyszukali sobie jedną z lepszych w danym momencie ofert depozytowych, wyszli na tym lepiej od tych, którzy zainwestowali w fundusz pieniężny. W przypadku funduszu nie ma możliwości dokładnego określenia zysku na koniec inwestycji, tak jak to jest w przypadku depozytu bankowego, co jest jego najważniejszą przewagą. Zakładając dziś lokatę na 6 proc. w skali roku mam pewność, że taki właśnie procent za rok otrzymam. W przypadku funduszu, w zasadzie mogę mieć tylko nadzieję, że nie wypadnie gorzej.

Atuty można wskazać też po stronie funduszy. Chodzi o płynność, czyli dostępność pieniędzy. Z funduszu można wycofać środki w dowolnym momencie bez utraty już wypracowanych zysków, które naliczane są po trochu każdego dnia wyceny jednostki uczestnictwa. W przypadku lokaty, jej przedterminowe zerwanie oczywiście też jest możliwe w każdej chwili, ale oznacza, że otrzymamy tylko zwrot zainwestowanego kapitału, bez odsetek lub tylko część należnego zysku. Ci, którym szczególnie zależy na płynności, także w ofercie banków znajdą coś dla siebie. To konta oszczędnościowe, oprocentowane wg zmiennej stopy procentowej, nieco niższej niż w przypadku lokat o stałym oprocentowaniu, i najczęściej z pewnymi obostrzeniami w kwestii liczby bezpłatnych wypłat w trakcie miesiąca, ale dającymi możliwość dostępu do gotówki bez utraty wypracowanych zysków.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Biuro Pełnomocnika Rządu do Spraw Równego Traktowania

Realizuje politykę rządu w zakresie równego traktowania, w tym przeciwdziałania dyskryminacji

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »