| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kredyty > Kredyty i pożyczki hipoteczne > Promocyjne warunki kredytu hipotecznego: zysk i ryzyko

Promocyjne warunki kredytu hipotecznego: zysk i ryzyko

Znając zasadę, że korzyści w ofertach reklamowych opisane są dużymi literami a koszty ukryte są małą czcionką należy tym ostrożniej czytać promocyjne oferty kredytów mieszkaniowych.

  1. Zadeklarowane wpływy na konto z tytułu wynagrodzenia

Wobec powszechnych wymagań banków deklaracja założenia konta i przelewania na nie wynagrodzenia nie jest wymagającym zobowiązaniem. Banki tłumaczą to wygodą klienta – konto banku jest regularnie zasilane, a na podstawie udzielonego pełnomocnictwa bank pobiera comiesięczną ratę kredytu.  Układ jest prosty do czasu, dopóki klient nie zobowiąże się do minimalnej kwoty przelewanego wynagrodzenia. Jeśli taka deklaracja wiąże się z obniżką marży, w momencie nie spełnienia warunku marża zostaje podwyższona. W tej sytuacji układ jest tylko pozornie prosty, bowiem w momencie np. zmiany pracodawcy, utraty pracy czy też obniżenia poborów kredytobiorca karany jest podwójnie. Często niezależny od klienta czynnik wpływa na pogorszenie oferty kredytowej i co za tym idzie wzrost miesięcznej raty kredytu. Decydując się na tego typu deklaracje i związane z tym promocje warto ustalić jakie mogą być konsekwencje ich nie dotrzymania. Jest to tyle istotne, że deklaracje kwoty wynagrodzenia można negocjować w ten sposób, aby ustalić je na poziomie odpowiednio niższym niż kwota równa aktualnemu uposażeniu.

  1. Karty kredytowe, karty debetowe

Produkty, które obok rachunku bankowego z deklaracją przelewu wynagrodzenia, mają na celu związanie kredytobiorcy z bankiem. Czasem banki wymagają nie tylko posiadania karty kredytowej czy debetowej, ale także dokonywania operacji finansowych, które są weryfikowane w perspektywie miesięcznej, kwartalnej lub dłuższej. W najbardziej restrykcyjnych przypadkach brak minimalnej określonej liczby transakcji może spowodować wzrost marży kredytu. W większości przypadków problem z kartami jest bardziej prozaiczny. W przeciwieństwie do karty debetowej, która po prostu ułatwia korzystanie z dostępnych usług bankowych, karta kredytowa jest produktem, który generuje koszty. Opłata roczna z tytułu korzystania z karty kredytowej nie jest można wygenerowana ( z reguły od kilkudziesięciu do kilkuset złotych – w zależności od rodzaju karty), bardziej kosztowny jest koszt oprocentowania ( z reguły ponad 20 %) oraz potencjalne opóźnienia w spłacie karty, które mogą rzutować wiarygodność kredytobiorcy poprzez raporty w BIK.

  1. Fundusze inwestycyjne

W myśl powiedzenia: „co jest do wszystkiego, to jest do niczego” należy podchodzić ostrożnie szczególnie do oferowanych przez bank produktów inwestycyjnych. Klient który przychodzi do banku po kredyt hipoteczny, a w tzw. „zgrzewce” z kredytem otrzymuje plan systematycznego oszczędzania może być z dużą dozą prawdopodobieństwa pewny, że nie zrobił dobrego interesu. Obniżka na marży (względnie zamiana prowizji na produkt z rodziny FI) może być niewspółmierna do kosztów obsługi takiego produktu. Zaś zysku nikt nie gwarantuje, ponieważ fundusze rządzą się prawami giełdy. Dlaczego zatem bank zachęca klientów do ryzyka? Być może chce, aby klienci zarobili i w konsekwencji szybciej spłacili swoje kredyty. Ale to raczej naiwne oczekiwanie.  Czy zatem każdy oferowany przez bank produkt inwestycyjny powinien być z góry skreślony? Niekoniecznie, o ile składka inwestycyjna nie przewyższa kwoty obniżki marży czy prowizji z tytułu udzielenia kredytu. Zaś jeśli przewyższa, to lepiej zastanowić się, być może lepszym pomysłem będzie inwestowanie oszczędności w odrębnej od banku kredytującego instytucji. Jeśli od regularnego inwestowania ma zależeć wysokość marży, to zdecydowanie lepiej trzymać się takich promocji z daleka, ponieważ  jak zabraknie środków na inwestowanie, to i rata zostanie podwyższona.

W świecie finansów każda promocja ma swoją cenę. Nie znaczy to, że zachęcam do omijania promocji, ale wnikliwej analizy nie tylko doraźnych korzyści, ale także potencjalnych skutków złożonych deklaracji. „Mądry Polak po szkodzie”- kolejne wartościowe przysłowie, które warto wykorzystać, aby zapobiegać, a nie leczyć.

Zobacz serwis: Kredyty i pożyczki hipoteczne

Autor: Łukasz Ciołko, Salomon Finance

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Kancelaria BSJP

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »