| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kredyty > Kredyty i pożyczki hipoteczne > Jak poradzić sobie z hipoteką we franku?

Jak poradzić sobie z hipoteką we franku?

Czy jest sposób na to, żeby pozbyć się mieszkania, na które zaciągnęliśmy kredyt we franku, bez ponoszenia dużych strat? Ok. 400 tys. osób, zadłużonych w szwajcarskiej walucie, traci nadzieję na sprzedaż nieruchomości. Eksperci zwracają jednak uwagę na to, że niektóre banki chętnie pomogą zamienić obciążone hipoteką mieszkanie na większe.

Jeśli ktoś trzy lata temu wziął we franku (przy kurssie 2,3 zł) 300 tys. zł kredytu, po spłacie ok. 6,5 proc. kapitału i przeliczeniu po obecnym kursie winny jest bankowi około 418 tys. zł. Przy przeniesieniu kredytu na nieruchomość za 450 tys. zł klient mógłby dobrać najwyżej 30-40 tys. zł w ramach nowej umowy kredytowej w innej walucie, np. w euro lub złotym – deklarują bankowcy. Resztę, czyli różnicę między ceną sprzedaży starego mieszkania i zakupu nowego, trzeba pokryć z własnej kieszeni. Bankowcy zwracają uwagę na fakt, że takie transakcje już miały miejsce, choć nie należą one do prostych w przeprowadzeniu.

Dowiedz się także: Na co zwrócić uwagę przy wyborze kredytu hipotecznego?

A co w całym tym zamieszaniu z marżą odsetkową sprzed lat? Niemożliwe dziś do uzyskania ok. 1 proc. marży powinno ocaleć. Choć 100 proc. pewności nie ma – zostawiają sobie furtkę bankowcy.

Istnieje też możliwość przeniesienia hipoteki na przejściowy okres na mieszkanie rodziny, o ile księga wieczysta jest wolna, a nieruchomość atrakcyjna w oczach banku. - Później należałoby obecne sprzedać i z gotówką w kieszeni oraz oszczędnościami wybrać się na poszukiwania nowego, na które następnie przeniesiemy hipotekę i nasz kredyt we franku – podpowiada pracownik jednego z banków, nie chce jednak ujawniać nazwy instytucji i zastrzega jednocześnie, że o ocaleniu marży starego kredytu nie ma mowy. Kredyt po takich przejściach byłby średnią ważoną marż z umowy kredytowej i tej oferowanej obecnie.

Polecamy serwis: Budżet domowy

O jakimkolwiek przenoszeniu kredytu we frankach nie ma mowy w Banku Millennium. Instytucja, która kiedyś pełną parą sprzedawała frankowe kredyty, dziś przy zmianie mieszkania oczekuje po prostu spłaty zadłużenia. Wiele banków schowało głowę w piasek i udaje, że nie ma problemu.

Generalnie jednak banki, jeśli tylko pozwoliłaby na to zdolność kredytowa, najchętniej w takiej sytuacji udzieliłyby kredytu na kolejne mieszkanie. Takie deklaracje składa np. BPH, który wchłonął bardzo prężny na rynku kredytów mieszkaniowych, również w walucie, GE Money Bank. Jeśli zarobki nie wybiegają daleko ponad przeciętną, o taki scenariusz może być niezwykle trudno. Chyba, że klient pewny wpływów z wynajmu dotychczasowego lokum, pójdzie do Getin Noble Bank. Ten, licząc zdolność kredytową, uwzględni wpływy z najmu dotychczasowego mieszkania, czym zdecydowanie poprawi możliwości kredytowe zainteresowanego.

Prostym, choć niechętnie stosowanym rozwiązaniem, byłoby też wynajęcie swojego mieszkania i znalezienie w jego miejsce innego, idealnego dla siebie. W ten sposób można przebiedować do momentu spadku kursu franka.

Halina Kochalska, Open Finance

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Instytut Strategii

Ekspert w zakresie warsztatów dla firm

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »