| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Rynek finansowy > Niskie notowania funduszy nieruchomości

Niskie notowania funduszy nieruchomości

Spadają notowania funduszy nieruchomości, cena rynkowa ich certyfikatów jest o 30 proc. niższa od wartości aktywów netto.

Źródło: obliczenia Open Finance na podst. danych serwisu Analizy Online.

Przed trzema laty, w szczycie mieszkaniowego boomu, certyfikaty notowane były ze sporą premią wobec WAN. Już rok później sytuacja diametralnie się zmieniła i premia przeobraziła się w kilku- i kilkunastoprocentowe dyskonto. Przed rokiem, w dołku koniunktury, dyskonto w przypadku części funduszy wynosiło nawet ponad 40 proc. Obecnie kształtuje się ono w okolicach 30 proc. i należy je uznać za stosunkowo wysokie. Dyskonto w przypadku ich odpowiedników z rynku amerykańskiego obecnie wynosi przeciętnie 12 proc. A przecież kłopotów z jakimi boryka się tamtejszy rynek nieruchomości (kilkudziesięcioprocentowy spadek cen domów, setki tysięcy egzekucji komorniczych) nie można nawet porównywać z sytuacją Polski, gdzie obliczany przez Open Finance indeks cen mieszkań w 16 miastach Polski, spadł w dwóch ostatnich latach o 11,2 proc.

Z opublikowanych ostatnio przez GUS danych wynika, że w 2009 roku spadła liczba mieszkań oddanych do użytkowania (o 3,1 proc.), a także liczba rozpoczętych inwestycji (o 18,2 proc.) oraz wydanych pozwoleń (o 22,8 proc.). Nie należy jednak od razu oczekiwać wystąpienia tzw. dziury podażowej i wzrostu cen mieszkań, bo z drugiej silnie ograniczony został też popyt. Większość mieszkań jest przecież kupowanych na kredyt, a zgodnie z danymi zebranymi przez OF, liczba kredytów hipotecznych udzielanych przez banki skurczyła się w ubiegłym roku o jedną trzecią (dane do III kw.). Można więc zaryzykować stwierdzenie, że podaż dostosowała się do popytu.

Zakładając więc, że rynek mieszkaniowy najgorsze ma już za sobą, i że jest to już uwzględnione w wycenach WAN, dyskonto z którym notowane są obecnie certyfikaty funduszy nieruchomości, powinno się zmniejszać. Jeśli miałoby dojść do 10 czy 12 proc. z obecnych 30 proc., oznaczałoby to potencjał wzrostowy rzędu 25 proc.

Na warszawskiej giełdzie notowane są obecnie certyfikaty pięciu FIZ-ów, inwestujących w nieruchomości. Portfele tych funduszy wypełniają przede wszystkim udziały w spółkach celowych (działających głównie w formie spółek z ograniczona odpowiedzialnością – sp. z o.o.), powołanych specjalnie do realizacji konkretnych projektów budowlanych – najczęściej o charakterze deweloperskim lub biurowym. Część przychodów mogą też czerpać z tytułu wynajmu powierzchni biurowych, magazynowych czy komercyjnych.

Czytaj też: W jakie fundusze inwestować w 2010 roku

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

IMPEL Business Solutions Sp. z o.o.

Obsługa księgowa, doradztwo podatkowe, kadry i płace

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »