| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Spadki indeksów powstrzymane

Spadki indeksów powstrzymane

Na warszawskiej giełdzie nastroje inwestorów zdecydowanie się poprawiły. Pokaźny wzrost indeksów jest faktem, trudno jednak na tej podstawie wyciągać jakiekolwiek wnioski dotyczące zmiany dominującej tendencji. Na to jest zdecydowanie zbyt wcześnie.

Sesja w Warszawie rozpoczęła się na niewielkim plusie. Wzrost początkowo był kontynuowany, ale optymizm inwestorów nie był zbyt wielki. Niemal przez całą sesję trwała przepychanka między popytem a podażą. Na szczęście nastrojów nie popsuły gorsze informacje ze Stanów Zjednoczonych o liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych i o zamówieniach na dobra trwałego użytku. Obie wielkości okazały się gorsze, niż oczekiwano. Od południa byki konsekwentnie powiększały swoją zdobycz, dominując niezaprzeczalnie w końcówce sesji. Ogólny obraz rynku nie zmienił się jednak dziś zbyt mocno. Można stwierdzić jedynie, że trwa obrona przed głębszą przeceną. Dziś obserwowaliśmy niewielki wyłom w dotychczasowej tradycji. Wyraźnej zwyżce głównych indeksów towarzyszył niewielki spadek wskaźników małych i średnich spółek. Ostatecznie WIG20 zyskał 3,5 proc., WIG 2,3 proc. Obroty utrzymują się na dość niskim poziomie już od pięciu sesji. Dziś wyniosły niespełna 900 mln zł.

Amerykańskie indeksy już kolejny dzień z rzędu wykonują z pozoru nieskoordynowane ruchy. Tak było również wczoraj. Początkowy spadek nie był zbyt duży, szybko jednak się pogłębił. Zmiany wartości wskaźnika Dow Jones w ciągu dnia sięgały niemal 250 punktów. Potem sytuacja zaczęła się poprawiać i indeksy wyszły na plus. Końcówka sprowadziła je ponownie pod kreskę na odległość około 1 proc. niżej, niż we wtorek. Z taka szarpaniną mamy do czynienia już od kilku dni. Wskazuje ona na dużą nerwowość wśród inwestorów i niepewność sytuacji. Oczywiście wpływ na zmiany indeksów mają informacje płynące z gospodarki, ale przemożną rolę w ich kreowaniu pełnią nastroje rynkowe. Ani jedne, ani drugie nie skłaniają do optymizmu.

Giełdy azjatyckie poszły śladem Stanów Zjednoczonych i też nie przejawiały zbytniego optymizmu. Na większości z nich spadki nie były duże i nie przekraczały na ogół 1 proc. Ale były też wyjątki. Spadający od początku lutego indeks giełdy japońskiej nieco się ustabilizował (zakończył sesję blisko zera), z kolei na parkiecie w Szanghaju doszło do dużych spadków, sięgających 5,6 proc. Tamtejszy rynek ma z czego spadać, bo tendencja wzrostowa utrzymuje się tam konsekwentnie od października ubiegłego roku. Prawie 2 proc. straciła też giełda w Hong Kongu.

W Europie dzień rozpoczął się od zwyżek i dobre nastroje utrzymywały się o końca sesji. FTSE odpoczywał po środowej mocnej zwyżce i zyskał jedynie 1,2 proc. Indeksy w Niemczech i Francji zyskiwały po około 2-2,5 proc. W zachowaniu parkietów naszego regionu trudno doszukać się wspólnego mianownika. Węgierski BUX zyskiwał 3,5 proc. ale czeski PX tylko 0,1 proc.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Marta Celej

Ekspert Equity Investments S.A., kontroler finansowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »