| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > ABC inwestowania > Czy cena miedzi ukazuje trendy panujące na giełdzie

Czy cena miedzi ukazuje trendy panujące na giełdzie

Rynek podstawowego metalu przemysłowego, jakim jest miedź, jest bardzo interesującym „barometrem”. Uważa się, że cena tego surowca zmienia się wraz z kierunkiem trendu w gospodarce światowej. Czy wpływa ona także na giełdowe indeksy? A jeśli tak, to w jakim stopniu?

Miedź jest jednym z pierwszych metali wykorzystywanych przez ludzkość. W dzisiejszych czasach jej zastosowanie można odnaleźć praktycznie w każdej dziedzinie życia. Wykorzystywana jest w elektryce, elektronice, w budownictwie czy transporcie. Surowiec ten jest również niezbędny jako materiał menniczy przy wybijaniu bilonu. Powszechność wykorzystania tego metalu sprawia, że z roku na rok wzrasta jego zużycie. Największym światowym eksporterem jest Chile, z kolei największy rynek zbytu stanowią Chiny. Oprócz wydobycia z pokładu surowców, duża część rocznej produkcji pochodzi także z odzysku (około 15%).

Rozwój światowych gospodarek sprawia, iż wzrasta popyt na ten przemysłowy metal. W latach 40. XX-wieku roczne zużycie sięgało około 2,5 mln ton, natomiast w 2008 roku – już około 18 mln ton. Czerwony metal jest silnie powiązany z globalną koniunkturą. Gdy na horyzoncie pojawia się kryzys – spada popyt, a wraz za nim cena. Podczas hossy na rynkach akcji i surowców w latach 2003-2007, cena miedzi wzrosła do wówczas rekordowego poziomu, tj. 8800 dolarów za tonę. Wraz z nadejściem światowej recesji cena tego tak powszechnie stosowanego kruszcu spadła do poziomu 2809,50 dolarów za tonę (w grudniu 2008), czyli o ponad 68% od szczytów.

Obniżki cen miedzi często przepowiadają nadejścia „chudych” lat na giełdzie. Natomiast gdy trend na tym rynku zmienia kierunek - zwiększa się prawdopodobieństwo wystąpienia trendu wzrostowego dla notowań akcji. Analizując zachowanie cen kontraktów terminowych na miedź oraz indeksu amerykańskich spółek S&P500 na przestrzeni ostatniej dekady można dostrzec potwierdzenie tych zależności.

Jako narzędzie pomocne do analizy trendów posłużyły średnie kroczące 50- i 200-sesyjne. Ich położenie względem siebie będzie sygnalizowało trend wzrostowy (gdy średnia 50-dniowa znajdzie się powyżej 200-dniowej) lub spadkowy (gdy średnia 50-dniowa znajdzie się poniżej 200-dniowej). Podczas trwającej bessy w 2000-2002 ceny miedzi również spadały. Przecięcie przez średnią 50-dniową od dołu średniej 200-dniowej było zbieżnym z datą rozpoczęcia hossy z lat 2003-2007. Dynamika wzrostu cen miedzi wyhamowała już w 2006 roku, by przez kolejne 2 lata pozostać w trendzie bocznym, co jak się później okazało, było sygnałem ostrzegawczym dla rynku akcji. Postępowanie zgodnie ze wskazaniami trendu mierzonego za pomocą średnich, pozwalałoby na uniknięcie gwałtownych i silnych spadków na amerykańskiej giełdzie wywołane bankructwem banku Lehman Brothers. Obserwacja średnich pozwalała na wczesne (w maju 2009) przyłączenie się do trwającej od lutego 2009 hossy na rynku akcji.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Kancelaria Kornat

Kancelaria prawna

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »