| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Budżet Domowy > Bank > Jak banki zarabiają na spreadach?

Jak banki zarabiają na spreadach?

Światowe rynki są mało stabilne, co ma bezpośrednie przełożenie na banki, a ściślej mówiąc – ich klientów. Im większym wahaniom podlegają kursy walut, tym bardziej banki podnoszą spready. Cierpią na tym osoby, które zaciągnęły kredyty w euro, czy frankach.

Osoby, zaciągające kredyt walutowy na mieszkanie, powinny zwrócić uwagę na różnicę między kursem kupna i kursem sprzedaży euro. W marca 2008 roku wynosiła ona 4,23 proc. Rok później, w marcu 2009 – już 5,6 proc., a na koniec listopada tego roku – aż 6,33 proc. Jeszcze bardziej zwiększyły się różnice między ceną zakupu i sprzedaży franka szwajcarskiego. Z początkiem 2008 roku średni spread na rynku wynosił 4,76 proc., rok później – 6,15 proc., a w zeszłym miesiącu – 7,11 proc. Szczególnie na wyobraźnię działają stawki pobierane przez banki, które są najwyższe. Gdy w marcu 2008 roku wynosiły one niecałe 7 proc., w marcu 2009 roku doszło do 10 proc., a teraz jest to już 13 proc. różnicy. Nieco lepiej sytuacja wygląda w przypadku euro, gdzie największe rozbieżności między ceną zakupu i sprzedaży unijnej waluty sięgają 10 proc.

Średnie spready na rynku (proc.)

Źródło: Open Finance.

Spread to nic innego jak różnica pomiędzy kursem zakupu waluty, a kursem jej sprzedaży. Klientowi, biorącemu kredyt walutowy, bank najpierw przelicza pożyczaną kwotę po niższym kursie kupna. Z kolei przy spłacie stosuje już wyższy kurs sprzedaży waluty. Właściwie więc przy 10-proc. spreadzie wygląda to tak, jakby klient pożyczył 100 tys. zł, a oddawał 110 tys. zł. A to znacząco obniża przewagę kredytów walutowych nad zadłużeniem w złotych.

Dowiedz się także: Czym jest spread?

Rosnące spready dają się we znaki nie tylko dopiero zaciągającym kredyty, lecz osobom spłacającym je. Klienci, którym termin spłaty raty kredytu w CHF przypadał na ostatni dzień listopada, gdy kursy walut mocno poszły w górę, w połowie z 16 analizowanych przez Open Finance banków musieli zapłacić za każdego franka stawkę o ponad 10 groszy wyższą od tej, obowiązującej w banku centralnym. A kurs w tym banku i tak wprawiał w przerażenie, bo dochodził do 3,14 zł, zbliżając się tym samym do tegorocznego rekordu z 1 lipca – 3,15 zł.

Polecamy serwis: Lokaty

Średnie spready na rynku dla CHF (proc.)

Źródło: Open Finance.

W przypadku euro, które tego dnia również kosztowało niemało, bo ponad 4,07 zł, na 17 banków 7 oczekiwało za unijną walutę co najmniej 12 gr., powyżej kursu banku centralnego.

Średnie spready na rynku dla EUR (proc.)

Źródło: Open Finance.

Atmosfera na światowych rynkach finansowych wskazuje na to, że w najbliższym czasie nie ma co liczyć na uspokojenie wahań kursów walut. Dalsze wzrosty spreadów są więc jak najbardziej możliwe.

Źródło: Halina Kochalska, Open Finance

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Piotr Paszek

Doradca podatkowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »