REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Pracodawcy wciąż drukują pracownikom ZUS RMUA

Bożena Wiktorowska
Bożena Wiktorowska

REKLAMA

Firmy nie korzystają z możliwości przesyłania e-mailem raportów o wysokości składek przekazanych do ZUS za swoich pracowników, bo w ten sposób pozbawiliby ich możliwości korzystania z bezpłatnej opieki medycznej.

Nie wysyłamy drogą elektroniczną informacji o wysokości płaconych składek. Tylko co czwarty z 18,5 tys. pracowników naszego kombinatu ma dostęp do internetu. Z tego powodu nadal przekazujemy co miesiąc wszystkim zatrudnionym informację o wysokości składek na dotychczasowym druku - mówi Przemysław Ziółek z Biura Prasowego KGHM.

REKLAMA

REKLAMA

Podobnie jest w innych dużych firmach. W Kompanii Węglowej w Katowicach wszyscy pracownicy otrzymują wydruki papierowe potwierdzające fakt odprowadzenia składek.

- W Polsce jeszcze zbyt mało osób ma komputery, aby takie rozwiązanie mogło funkcjonować - mówi Zbigniew Madej, rzecznik prasowy Kompanii Węglowej.

Według Joanny Pietrak z PKN Orlen każdy pracownik dostaje w formie papierowej informacje o wysokości opłaconych składek do ZUS. Jednocześnie część pracowników może na bieżąco sprawdzać wysokość składek w wewnętrznym serwisie internetowym.

REKLAMA

Według Jadwigi Goc, kierownika działu płac z CMC Zawiercie, pracownicy nie chcieli otrzymywać takich dokumentów drogą elektroniczną.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

- Żaden z nich nie wyraził zgody na takie rozwiązanie. Wiele osób obawia się, że ich domowe skrzynki pocztowe nie są odpowiednio zabezpieczone przez włamaniem hakerów. W takim dokumencie są wszystkie dane, które nie powinny trafić do osób nieuprawnionych. Dlatego wszyscy odbierają papierowe druki ZUS RMUA - mówi Jadwiga Goc.

Także pracownicy PKP nie zgodzili się na wersję elektroniczną raportów o opłaconych składkach.

- Głównym powodem drukowania co miesiąc dokumentów papierowych jest stanowisko Narodowego Funduszu Zdrowia. Pracownicy, którzy mieli elektroniczne raporty zawierające informacje o zapłaconych składkach, nie mogli korzystać z bezpłatnej opieki medycznej - mówi Michał Wrzosek, rzecznik prasowy zarządu PKP.

Tłumaczy, że przychodnie wymagały od nich poświadczonego podpisem i pieczątką druku ZUS RMUA.

Zwraca on uwagę, że nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych miała obniżyć koszty prowadzenia działalności. Jednak w praktyce nie można skorzystać z takiego rozwiązania, bo ograniczyłoby to dostęp pracowników do opieki medycznej.

- Wiele przychodni domaga się od chorego ZUS RMUA w wersji papierowej. Osoby legitymujące się wydrukiem z poczty e-mailowej mają problemy z uzyskaniem bezpłatnej pomocy medycznej - dodaje Michał Wrzosek.

Pracodawcy zwracają uwagę, że kwestionowane są informacje przekazywane drogą elektroniczną podpisane bezpiecznym e-podpisem zawierające wszystkie dane wymagane przez ustawodawcę. W praktyce więc odrzucany jest dokument zawierający informacje o tym, jakiego miesiąca dotyczy raport oraz wszystkie dane płatnika składek oraz ubezpieczonego.

- Przychodnia udzielająca pomocy osobie chorej ma obowiązek sprawdzenia, czy pacjent ma prawo do skorzystania z bezpłatnej pomocy. W innym przypadku pacjent musi dostarczyć w ciągu siedmiu dni dowód ubezpieczenia - wyjaśnia Edyta Grabowska-Woźniak, rzecznik prasowy NFZ.

Przedsiębiorcy zwracają uwagę, że konieczne jest szybkie wprowadzenie elektronicznej karty ubezpieczenia zdrowotnego. Tylko wówczas pracodawcy, nie ograniczając praw pracowników, będą mogli zmniejszyć biurokrację.

- Do tego czasu będziemy ciągle sprawdzać, czy nie pojawią się inne możliwości rozwiązania problemu przesyłania dokumentacji drogą elektroniczną - dodaje Michał Wrzosek.

BoŻena Wiktorowska

bozena.wiktorowska@infor.pl

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Nowe prawo wprowadza obowiązek rejestracji się w Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa. Przedsiębiorcy mają czas do o 3 października. Sprawdź, czy dotyczy to twojej firmy

Najnowsza nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa z 2018, wdraża rozwiązania europejskiej dyrektywy NIS2. Wybrane podmioty mają obowiązek rejestracji do 3 października 2026 r. w wykazie podmiotów kluczowych i ważnych (wylicza je ustawa), prowadzonego w ramach Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa. Przewidziane kary są wysokie, nawet do 100 mln złotych.

Od rejestracji do pierwszej wypłaty. Jak przygotować firmę do zatrudniania w Polsce?

Dynamiczny rozwój rynku usług kadrowo-płacowych w Polsce sprawia, że coraz więcej firm – zarówno krajowych, jak i zagranicznych – decyduje się powierzyć obsługę procesów pracowniczych doświadczonym partnerom. W szczególności dla organizacji rozpoczynających działalność na polskim rynku kluczowym wyzwaniem często okazuje się nie sama rekrutacja, lecz osiągnięcie pełnej gotowości formalnej do zatrudniania pracowników. W praktyce oznacza to konieczność sprawnego zsynchronizowania szeregu procesów – od rejestracji spółki, przez uzyskanie numerów identyfikacyjnych, po otwarcie rachunku bankowego. Nawet kilkutygodniowe opóźnienia na tym etapie mogą skutkować brakiem możliwości rozpoczęcia operacji czy wypłaty wynagrodzeń.

Do rozporządzenia PPWR brakuje aktów wykonawczych. Teraz jest niepewność i ryzyko wprowadzania kosztownych zmian. Przedsiębiorcy nie powinni ponosić konsekwencji

Rozporządzenie PPWR obowiązuje od 12 sierpnia 2026 r. Brakuje jednak aktów wykonawczych oraz szczegółowych wytycznych niezbędnych do prawidłowego stosowania nowego prawa. Teraz jest niepewność i ryzyko wprowadzania kosztownych zmian. Przedsiębiorcy nie powinni ponosić negatywnych konsekwencji.

Leasing dla firmy z zaległościami w ZUS lub urzędzie skarbowym

Zaległości wobec ZUS lub urzędu skarbowego potrafią zablokować firmie dostęp do finansowania szybciej niż niejeden negatywny wpis w bazach. Nie oznacza to jednak, że droga do leasingu zostaje zamknięta.

REKLAMA

Niemiecki gigant budowlany ogłasza upadłość. Koniec firmy z 136-letnią historią

Pogłębia się kryzys w niemieckim sektorze budowlanym. Fliesen-Zentrum Deutschland, firma działająca od ponad 130 lat, ponownie znalazła się w postępowaniu upadłościowym. Zagrożona jest przyszłość około 400 pracowników, a dalsze losy przedsiębiorstwa zależą od znalezienia inwestora.

Pracownik korzysta ze sztucznej inteligencji w pracy. Kto odpowiada za błędy wygenerowane przez AI?

Sztuczna inteligencja przestała być w firmach ciekawostką. Pracownicy wykorzystują ChatGPT i podobne narzędzia do przygotowywania ofert, analizowania dokumentów, tworzenia treści marketingowych, podsumowywania spotkań, odpowiadania na wiadomości klientów czy pracy z arkuszami i danymi. Problem pojawia się wtedy, gdy AI popełnia błąd.

Branża HoReCa w Polsce pod presją. Restauracje toną w długach, hotele radzą sobie lepiej [GOŚĆ INFOR.PL]

Wakacje to dla branży HoReCa czas największego ruchu. Hotele, restauracje i firmy cateringowe obsługują miliony klientów, jednak za wysokimi cenamikryje się rzeczywistość finansowa firm. Jak pokazują dane BIG InfoMonitor, kondycja poszczególnych segmentów rynku wyraźnie się różni. Hotele stopniowo poprawiają swoją sytuację, gastronomia wciąż zmaga się z narastającymi problemami finansowymi.

Laboratorium przywództwa

Rozmowa z prof. ALK dr hab. Anną K. Baczyńską o tym, dlaczego doświadczeni liderzy coraz częściej wracają do badań naukowych jako sposobu porządkowania doświadczenia i podejmowania lepszych decyzji

REKLAMA

Fatalne dane z CEIDG: może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie

Fatalne dane z CEIDG: w 2026 roku może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie. Ile JDG zostało zawieszonych w pierwszej połowie roku? Jakie są przyczyny rosnącej liczby wniosków o zamknięcie działalności?

Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien

Sprzedajesz zboże, mleko czy owoce od lat na podstawie ustnych ustaleń i uścisku dłoni? To praktyka coraz bardziej ryzykowna i coraz częściej niezgodna z prawem. Ustawodawca, chroniąc słabszą stronę łańcucha dostaw żywności, jaką jest rolnik, wprowadził konkretne wymogi formalne oraz mechanizmy chroniące przed nieuczciwymi praktykami odbiorców. Warto wiedzieć, na czym one polegają, zanim podpiszesz kolejny kontrakt albo pojedziesz z płodami "pod bramę skupu".

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA