REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Jest sposób na związkowców

REKLAMA

Dzisiejszy raport poświęcony jest kontrowersyjnemu przepisowi dotyczącemu zasad współżycia społecznego w prawie pracy. Artykuł 8 Kodeksu pracy, który obowiązywał już w PRL, otworzył furtkę do dowolności orzekania na podstawie zasad moralności i sprawiedliwości.
Coraz częściej korzystają z niej pracodawcy, którzy chcą pozbyć się chronionych związkowców łamiących podstawowe obowiązki pracownicze.

Wielkie emocje wywołał w środowisku prawniczym wyrok Sądu Najwyższego z 27 października 2004 r., który unieważnił umowę o zakazie konkurencji. Sąd Najwyższy stwierdził, iż w stosunkach pracy nie liczy się sama litera prawa, ale także pozaprawne reguły nazwane zasadami współżycia społecznego.

Zwolniony menedżer domagał się łącznie 168 tys. zł z odsetkami tytułem odszkodowania za wcześniejsze rozwiązanie umowy o pracę (co odpowiadało jego
9-miesięcznej pensji). Sąd uznał, że zasada wolności umów nie ma charakteru bezwzględnego. Odnosi się to do umów cywilnoprawnych i z zakresu prawa pracy. Sędziowie powołali się na zasadę sprawiedliwości, która ma odniesienie także do moralnego zachowania pracownika.

Duch prawa w ustawach

Żaden ustawodawca nie jest w stanie w sztywnych ramach przepisów wyczerpująco zamknąć rozwiązań odpowiednich do wszystkich sytuacji, które mogą trafić do sądów. Dlatego bardzo ważne jest odwoływanie się w orzecznictwie do tzw. ducha prawa. Pozwalają na to zwroty niedookreślone w przepisach i tzw. klauzule generalne zawarte m.in.w art. 5 kodeksu cywilnego czy w art. 8 kodeksu pracy.

Zgodnie z ich treścią nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

Życiowe wyroki

Dzięki istnieniu takiego rozwiązania możliwa jest weryfikacja przez sądy pracy, czy korzystanie przez uprawnionego z zagwarantowanego przepisami prawa mieści się czy wykracza poza granice zasad współżycia społecznego i społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa (wyrok Sądu Najwyższego z 17 września 1997 r. I PKN 273/97 OSNAPiUS 1998, nr 13, poz. 394). Sąd może odnieść się w wyroku do wartości aprobowanych przez społeczeństwo. Nie oznacza to oczywiście, że w jakimkolwiek stopniu jest zobowiązany do ulegania presji obywatelskiej.

Pracodawca może powołać się na klauzulę generalną, gdy sprzeciwia się powrotowi do pracy pozornego działacza związkowego.
Deska ratunku

– Sprawy, w których sąd musi zbadać, czy nie doszło w nich do naruszenia zasad współżycia społecznego, nie są codziennością polskich sądów – mówi Wieslawa Stachowiak, przewodnicząca wydziału VI pracy Sądu Okręgowego w Poznaniu. – Klauzule generalne stosuje się i uwzględnia tylko w wyjątkowych sytuacjach. Najczęściej na art. 8 kodeksu pracy powołują się ci, którzy sami bez pomocy adwokata przygotowują pisma procesowe. Z reguły jednak zarzut ten nie potwierdza się w ustaleniach poczynionych w czasie procesu – uważa sędzia Stachowiak.

– W środowisku prawniczym powoływanie się na naruszenie zasad współżycia społecznego uchodzi za swoistą ostatnią deskę ratunku. Sądy, szczególnie pierwszej instancji, niechętnie uwzględniają ten argument. Mam poczucie, że nieufnie podchodzą do spraw, w których podstawą powództwa jest zarzut o naruszenie art. 8 kodeksu pracy. Z praktyki wiem, że sądy rzadko uznają takie roszczenia za uzasadnione – mówi Iwona Muszak, adwokat z Zamościa.

Klauzula obronna

– Najczęściej powołanie się na klauzulę generalną służy obronie interesów strony pozwanej, czyli najczęściej pracodawców. Jeżeli ktoś domaga się świadczenia w oparciu o przepis prawa pracy, strona pozwana może zarzucić, że jego realizacja byłaby sprzeczna z zasadami współżycia społecznego i z tego powodu powinno się jej zaniechać. Często z tego powodu powództwa są oddalane – mówi sędzia Romualda Spyt, przewodnicząca III wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Okręgowego w Gdańsku. Opinię tę potwierdza adwokat Waldemar Gujski. Jego zdaniem, gdyby nie było możliwości powoływania się na zasady współżycia społecznego, pracodawca nie mógłby pozbyć się np. łamiącego wszelkie obowiązki pracownicze chronionego działacza związkowego. A tak, sąd zamiast przywrócenia do pracy może orzec w ramach odszkodowania tylko 3-miesięczne wynagrodzenie i w ten sposób przypieczętować rozstanie się pracodawcy ze złym pracownikiem.

Podobnego zdania jest sędzia Krystyna Strzelecka, przewodnicząca Wydziału VI Sądu Okręgowego w Krakowie. – Ze swojej praktyki mogę powiedzieć, że najczęściej art. 8 wykorzystywany był w sprawach związanych z rozwiązaniem stosunku pracy z chronionym działaczem związku zawodowego. Zdarza się, że sąd bada, czy związek zawodowy w firmie nie został założony tylko po to, by ochronić konkretne osoby przed utratą miejsca pracy. Pracodawcy powołują się na art. 8 k.p., gdy są przekonani, że związek w ich firmie nie został powołany po to, by realizować cele określone w ustawie o związkach zawodowych. W takim przypadku niewątpliwie można uznać, że przywrócenie do pracy takich pozornych działaczy byłoby niezgodne z zasadami współżycia społecznego – twierdzi sędzia Strzelecka.

Nowe czasy, nowe zasady

W czasach PRL zawrotną karierę zrobiła w prawie pracy klauzula o zasadach współżycia społecznego. Zdaniem prof. Tadeusza Zielińskiego, w praktyce częściej chroniła ona pracowników niż pracodawców przed sprzecznym „z moralnością socjalistyczną” wykonywaniem praw podmiotowych. Profesor Zieliński stwierdził w 2001 r. na łamach Pracy i Zabezpieczenia Społecznego, że w nowych warunkach ustrojowych dominacja socjalnych interesów pracowniczych nad prawem pracodawców do prowadzenia racjonalnej polityki zatrudnienia stanowi rażący anachronizm.

Funkcjonowanie naszych sądów pokazuje jednak, że na zasady współżycia społecznego mogą się skutecznie powoływać także pracodawcy.

Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy o klauzulach generalnych w nowym kodeksie pracy

Komisja jednomyślnie opowiedziała się za utrzymaniem w stosunkach pracy konstrukcji odsyłającej do zasad współżycia społecznego lub pojęcia ekwiwalentnego. Realizacja tego postulatu może nastąpić przez zamieszczenie w nowym kodeksie odpowiednika dotychczasowego art. 8. Inną formą realizacji stanowiska komisji mogłoby być odesłanie do przepisów prawa cywilnego w stosunkach pracy. Nie wiadomo, na jakie rozwiązanie się ostatecznie zdecydowano, bo projekt nowego kodeksu pracy nadal nie został upubliczniony.

Tomasz Zalewski

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Należyta staranność w łańcuchu dostaw w relacji z niemieckimi kontrahentami

Firmy niemieckie wywierają wpływ nie tylko na swoje spółki-córki, ale również na swoich zagranicznych dostawców, wymagając od nich określonych działań. Jakich? Co to oznacza w praktyce dla polskich kontrahentów?

Ustawa KSC 2026 – kary do 10 mln euro za brak kontroli nad służbowymi telefonami. Czy Twoja firma jest gotowa?

Od kwietnia 2026 roku obowiązuje ustawa o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC), wdrażająca unijną dyrektywę NIS2. Firmy muszą mieć pełną kontrolę nad służbowymi urządzeniami – telefonami, laptopami, tabletami. Problem? Tylko 19% polskich firm jest na to przygotowanych, a kary mogą sięgać 10 milionów euro. Sprawdź, czy ustawa dotyczy Twojej firmy i co musisz zrobić, by uniknąć sankcji.

Kiedy lider przestaje nadążać

Rozmowa z Dagmarą Kołodziejczyk, prezeską zarządu Together Consulting, o tym, jak Eko-Przywództwo* może zmienić podejście menedżerów do zarządzania zespołami

Ostatni moment dla przedsiębiorców. ZUS podał termin rozliczenia składki zdrowotnej

Część przedsiębiorców do 20 maja musi przekazać do ZUS roczne rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – przekazał Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Rozliczenie należy uwzględnić w dokumentach rozliczeniowych za kwiecień.

REKLAMA

Nastawienie ma znaczenie. O zmianie z adaptacją w tle

Zmiana stała się codziennym elementem rzeczywistości — nie epizodem, lecz warunkiem funkcjonowania. W świecie, który przyspieszył, utracił dawną przewidywalność i podważył znane struktury, umiejętność adaptacji przestaje być atutem. Staje się kompetencją fundamentalną. I od tej kompetencji z książka Andrei Clarke w tle 20 maja będziemy dyskutować w naszym studio wideo. Szczegóły już niebawem.

Nowe firmy szturmują rynek, ale w tych branżach liczba upadłości rośnie. Nowe dane GUS

W I kwartale 2026 r. odnotowano 108 upadłości podmiotów gospodarczych, tj. o 8 więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - podał Główny Urząd Statystyczny.

KSeF od 2026 roku a firmy zagraniczne. Czy polski przedsiębiorca ze spółką za granicą też musi się przygotować?

Krajowy System e-Faktur przestaje być tematem wyłącznie dla klasycznych polskich firm. Od 2026 roku KSeF staje się realnym obowiązkiem, który może dotknąć również przedsiębiorców prowadzących działalność przez spółki zagraniczne, oddziały, struktury holdingowe albo podmioty zarejestrowane do VAT w Polsce. Kluczowe pytanie brzmi więc nie: „czy moja spółka jest zarejestrowana za granicą?”, ale: „czy w praktyce wykonuję czynności, które tworzą obowiązki fakturowe w Polsce?”.

Firma za granicą nie wystarczy. Kiedy polski fiskus nadal uzna, że podatki trzeba płacić w Polsce?

Założenie spółki za granicą może być elementem legalnej strategii podatkowej, ekspansji międzynarodowej albo uporządkowania struktury biznesowej. Nie jest jednak automatycznym „wyłączeniem” polskiego opodatkowania. Wielu przedsiębiorców wychodzi z błędnego założenia, że skoro firma została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii, USA, Dubaju, Estonii, na Cyprze czy w innym państwie, to polski urząd skarbowy traci zainteresowanie ich dochodami. W praktyce jest dokładnie odwrotnie: im bardziej zagraniczna struktura wygląda na formalną, sztuczną albo zarządzaną z Polski, tym większe ryzyko, że fiskus zbada jej rzeczywiste funkcjonowanie.

REKLAMA

Cyberbezpieczeństwo 2027. Dlaczego przedsiębiorcy muszą zająć się bezpieczeństwem danych już w 2026 r.

Od 2027 roku tysiące polskich firm będzie musiało udowodnić, że ich zarządy faktycznie panują nad cyberbezpieczeństwem. To skutek wdrożenia dyrektywy NIS2 do ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. W razie zaniedbań sankcje mogą uderzyć nie tylko w spółkę, lecz także bezpośrednio w członków zarządu – nawet do trzykrotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

Małe firmy toną w długach

Z raportu Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorstwa działające w miejscowościach liczących do 20 tys. mieszkańców są zadłużone na łączną kwotę 2,53 mld zł. Dominują wśród nich jednoosobowe działalności gospodarcze, a największe zaległości mają firmy z branży handlowej, transportowej, magazynowej oraz budowlanej.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA