Kategorie

Auta zabytkowe, Silnik

Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Choć bez wątpienia najbardziej znaną i prestiżową marką brytyjską jest Rolls-Royce, to jednak nie ten producent najbardziej przyczynił się do rozwoju brytyjskiego przemysłu motoryzacyjnego i w ogóle do rozwoju motoryzacji po drugiej stronie kanału La Manche.
Mniej więcej w tym samym czasie co Austriak Siegfried Marcus, nad podobnymi konstrukcjami pracowali niezależnie dwaj niemieccy inżynierowie, Gottlieb Daimler i Carl Benz. Aż trudno uwierzyć, że ich prymitywne pojazdy nieprzypominające samochodów dały początek jednej z najbardziej znanych światowych marek. Ale na to przyszło poczekać kilka dziesięcioleci. Tymczasem w 1885 roku Benz wyjechał swoim trójkołowym wehikułem poza swoje podwórko i przejechał nim aż 24 kilometry.
Spider to dwumiejscowy roadster z napędem na tylne koła firmy Alfa Romeo. Pierwsza generacja Alfy Romeo Spider była produkowana w latach 1966-1969. Dziś Alfę Romeo Spider możemy spotkać na zlotach samochodów zabytkowych.
Fiat 500 „Topolino” to jeden z małolitrażowych modeli Fiata. „Topolino” czyli „Mała Mysz” był produkowany w latach 1936-1954. Do dziś pozostaje jednym z kultowych przedwojennych modeli Fiata.
Pierwszym krokiem na drodze do narodzin motoryzacji było, nie inaczej, wynalezienie koła. Najprawdopodobniej koło wymyślili mieszkańcy Mezopotamii, od 4000 do 3500 lat przed naszą erą, zatem na długo przed oficjalnym rozpoczęciem historii motoryzacji.

Renault 4

Renault 4 było uniwersalnym autem, w przystępnej cenie, z łatwo modyfikowalnym nadwoziem, dzięki czemu zostało wyprodukowane aż w ponad 8 milionach egzemplarzy Renault 4, co odegrało dużą rolę w popularyzacji tej francuskiej marki na całym świecie.
Pasek klinowy w samochodzie należy do najważniejszych elementów wyposażenia silnika. Napędza on wiele urządzeń z jego osprzętu, w tym prądnicę lub alternator oraz pompę wodną i często także wentylator chłodnicy.
Termostat w silniku samochodowym ma za zadanie ograniczenie lub całkowite zamknięcie przepływu cieczy chłodzącej przez chłodnicę, aby zimny silnik mógł szybko rozgrzać się do temperatury pracy i potem cały czas w niej pozostawał bez względu na temperaturę otoczenia.
Odszukanie w wielocylindrowym silniku cylindra, który nie pracuje prawidłowo, nie jest trudne. Wymaga jednak ostrożności i pewnej umiejętności interpretowania symptomów, jakie towarzyszą wadliwej pracy silnika.
Po wielu latach użytkowania wnętrze gaźnika pokrywa się różnymi osadami i zanieczyszczeniami, które od czasu do czasu trzeba usunąć. Wymaga to jednak wymontowania gaźnika z samochodu i sporych umiejętności. Bez nich można oczyścić gaźnik z zanieczyszczeń, które się w nim pojawiły np. w wyniku zatankowania brudnego paliwa.
Gaźnik „Solex” został skonstruowany i opatentowany zaraz po zakończeniu I wojny światowej przez francuskich konstruktorów Jouffret i Renée, współpracujących z firmą „Solex”, założoną przed wojną przez Marcela Mennessona i Maurice Goudarda z myślą o produkcji radiatorów chłodnic samochodowych.
Przez wiele lat konstruktorzy poszukiwali rozwiązań, pozwalających na uzyskiwanie w silnikach o zapłonie iskrowym maksymalnie jednorodnej mieszanki paliwowo-powietrznej, z kroplami paliwa o mikroskopijnej wielkości, co pozwalałoby na jego szybsze odparowywanie, a tym samym na dokładniejsze i szybsze spalanie. Dzięki temu sprawność silnika mogłaby wzrosnąć nawet o kilkanaście procent.
Definicja silnika wielopaliwowego mówi, że jest to silnik spalinowy, tłokowy o dowolnym rodzaju zapłonu, który może być zasilany różnego rodzaju paliwami ciekłymi o pochodzeniu roślinnym, mineralnym lub syntetycznym, a także gazowym, przy czym zmiana rodzaju paliwa nie wymaga żadnych lub prawie żadnych zmian konstrukcyjnych lub regulacyjnych silnika.
Do uruchomienia pojazdu nie jest potrzebny kluczyk od stacyjki. Wie o tym każdy złodziej samochodów, ale nie każdy kierowca. Tymczasem jest to bardzo łatwe. Warto się tego nauczyć, bo kluczyk zgubić łatwo, a nie zawsze ma się przy sobie zapasowy.
W starych samochodach po wieloletniej eksploatacji wiele czujników i wskaźników może działać wadliwie, co oznacza, że dostarczane przez nie informacje będą dla kierowcy mylące i mogą mieć poważne następstwa. Dlatego we własnym interesie użytkownika pojazdu leży ich sprawdzenie i wykrycie błędów we wskazaniach.
Rynek paliw płynnych i smarów ma dziś tak bogatą ofertę, iż można bez problemu dobrać do swojego auta odpowiednie paliwa i oleje. Niestety, mają one inne nazwy i oznaczenia niż te, jakie zalecały instrukcje użytkowania pojazdów sprzed pół wieku i starszych.
Zabytkowy pojazd ma swój urok nie tylko dzięki wyglądowi zewnętrznemu, ale także wtedy, kiedy można się pochwalić czystym, dobrze utrzymanym silnikiem, znajdującym się wewnątrz równie czystej komory silnika.
Niektóre rozwiązania konstrukcyjne w starych modelach samochodów i motocykli dziś mogą zaskakiwać i dziwić ich użytkowników. Są one świadectwem minionej epoki i unaoczniają wielkość postępu technicznego.
Pojazdy zabytkowe często charakteryzują się rozwiązaniami technicznymi, które u dzisiejszych motofanów mogą wywołać jedynie śmiech lub w najlepszym wypadku zdziwienie.
W pojazdach zabytkowych mamy bardzo często do czynienia z silnikami dolnozaworowymi. Są to niemal zawsze silniki bardzo stare, liczące co najmniej pięćdziesiąt lat i dawno wycofane z produkcji.
Nawet jak pojazdy zabytkowe są w pełni sprawne, nie zawsze można wyruszać nimi na dalekie trasy bez wcześniejszego przeglądu. Przygotowanie pozwoli uniknąć przykrych niespodzianek i napraw na drodze.
W starszych pojazdach o silnikach z zapłonem iskrowym stosowano różnego rodzaju gaźniki. Najpopularniejszymi i najczęściej spotykanymi w Polsce były gaźniki, zwane popularnie Solex, Weber i Jikov (wymawiane jako żikow) oraz Pierburg. Nazwy te pochodziły od nazw firm je produkujących i miały się nijak do rzeczywistych typów gaźników.
Rozwiązania konstrukcyjne w pojazdach, produkowanych dwadzieścia lat temu różnią się bardzo od rozwiązań współczesnych, opartych o nowe technologie i liczne odkrycia i wynalazki, nieznane w początkach rozwoju motoryzacji. Nie zmieniły się jednak podstawowe zasady pracy silnika, przekładni i układu napędowego itp.
Polski przemysł motoryzacyjny nie miał w latach powojennych nadzwyczaj interesującej historii. Pojazdy produkowano przez dziesięciolecia niemal w niezmienionej postaci, a różnice między kolejnymi modelami polegały głownie na kosmetycznych zmianach wyglądu i cyfr lub liter w oznaczeniach.
Stare, zabytkowe pojazdy mają wiele części oryginalnych, pracujących w nich od nowości lub od wielu lat, które mogą w każdej chwili ulec awarii. Trudno je wszystkie wymienić na nowe podczas odrestaurowywania auta.
Pasek klinowy w silniku samochodowym służy do napędzania kilku urządzeń, stanowiących jego osprzęt, takich jak pompa wodna, wentylator chłodnicy i prądnica lub alternator.
Regulacja gaźnika i prawidłowy kąt wyprzedzenia zapłonu mają ogromny wpływ na rozruch silnika, jego pracę i zużycie paliwa. Trzeba poświęcić im sporo uwagi.
Czasem, na szczęście niezwykle rzadko, zachodzi konieczność zdjęcia z silnika jego głowicy pomiędzy normalnymi remontami, np. w celu naprawy gniazd zaworowych lub wymiany przeciekającej uszczelki.
Wielu kierowców doświadczyło niemiłej sytuacji, kiedy po dłuższym postoju samochodu nie można uruchomić silnika, ponieważ akumulator jest prawie całkowicie rozładowany. Najczęściej powodem są usterki instalacji pojazdu, ale nie tylko.
W wielu pojazdach konstrukcja silnika jak i ego komory powodowały, że po nieostrożnym przejechaniu przez większą kałużę silnik natychmiast gasł i uruchomienie go było przez dłuższy czas niemożliwe. Jest na to sposób.
Zdarza się czasem, zwłaszcza w upalne dni podczas przymusowego postoju w korkach ulicznych, że temperatura płynu chłodzącego silnik wzrośnie powyżej temperatury wrzenia i zacznie się on gotować, jednocześnie tryskając z odpowietrznika chłodnicy.
Kiedy układy chłodzenia silników spalinowych napełniano najczęściej zwykłą wodą z wodociągów lub przydrożnych studni, ogromnym problemem było gromadzenie się kamienia kotłowego w kanałach chłodzących silnika i w chłodnicy.
Nie ma chyba kierowcy, który choć raz nie zauważył, że jego samochód zaczyna nagle, z nieznanego powodu, zużywać dużo więcej paliwa niż dotychczas. Zjawisko to, pomijając wycieki z nieszczelnego układu paliwowego, może mieć wiele przyczyn.
Czasem zdarza się, że silnik podczas jazdy niespodziewanie zgaśnie i nie daje się uruchomić. Mogą być różne przyczyny tego zjawiska. Każdej z nich towarzyszą inne symptomy.
Ciepły lub gorący silnik nie powinien stwarzać żadnych problemów z uruchomieniem, ponieważ znajduje się w naturalnym dla normalnej pracy stanie. Jednak w oldtimerach nie zawsze tak się dzieje.
Jak zły sen prześladuje wielu kierowców myśl o tym, że silnik w ich oldtimerze nie da się uruchomić, gdy wystygnie podczas dłuższego postoju, zwłaszcza na mrozie.
Wzbogacenie mieszanki paliwowo-powietrznej jest konieczne, aby nastąpił rozruch zimnego silnika. Realizuje się je różnymi sposobami.
Od prawidłowego wyregulowania gaźnika zależy zarówno poprawna i zarazem ekonomiczna praca silnika, jak i łatwość jego rozruchu. Perfekcyjne wyregulowanie gaźnika bez odpowiedniego stanowiska diagnostycznego z urządzeniem do badania składu spalin jest niemal niemożliwe.
Silnik, rozłożony na czas remontu, należy po regeneracji jego części ponownie złożyć. Przedtem jednak należy jego elementy starannie umyć i oczyścić.
Linka prędkościomierza jest jednym z tych elementów samochodu, bez których można się obejść i nie przejmować się ich awariami. Jest jednocześnie elementem bardzo czułym na najmniejsze usterki, a efekty jej złej pracy są dla kierowcy najczęściej bardzo denerwujące.
Producenci silników zawsze podają rodzaje zalecanych olejów, którymi można napełniać miski olejowe bez ryzyka, że mogą one zaszkodzić silnikowi. Współczesne oleje są bardzo uniwersalne, a silniki tak dopracowane technologicznie, że w praktyce można w nich stosować dowolne oleje o zalecanej lepkości.
Spryciarze sprzedający stare samochody potrafią stosować przeróżne sztuczki i zabiegi dla zmylenia kupującego. Niemal wszystkie można wykryć bardzo łatwo albo domyślać się ich istnienia po różnych symptomach.
Stare modele silników samochodowych były tak konstruowane, aby po zużyciu ich zasadniczych części: cylindrów, tłoków, pierścieni, zaworów oraz panewek wraz z czopami korbowodów, była możliwa ich regeneracja lub nawet wymiana na nowe. Taki zabieg, jeżeli wiązał się z wymianą lub regeneracją większości istotnych elementów silnika, nazywano remontem kapitalnym lub generalnym silnika, a czasem – naprawą główną.
Współcześnie produkowane silniki samochodowe i inne ważne podzespoły nie wymagają czasochłonnego docierania w pierwszym okresie eksploatacji. Dlatego nie wszyscy kierowcy wiedzą, jak postępować ze starymi modelami silników, zarówno nieużywanymi, jak i po wykonaniu ich remontu.
Zabytkowe pojazdy, jeżeli były cały czas eksploatowane, podlegały różnym procesom niszczącym, przy czym największe w nich spustoszenie czyniła korozja elementów karoserii. Natomiast jeżeli taki samochód stał przez kilka i więcej lat nieeksploatowany, negatywne wpływy atmosferyczne mogły odcisnąć swoje piętno także na silniku, zwłaszcza na cylindrach ponad tłokami, na pierścieniach tłokowych, zaworach i na wielu innych elementach.
Samochód jest maszyną, składającą się z kilku różnych zespołów, w skład których wchodzi kilkadziesiąt różnych podzespołów. Szybkie określenie ich aktualnego stanu i stopnia zużycia nie jest więc możliwe. Konieczny jest do tego ich demontaż.
Na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku przeprowadzono w Polsce badania, dotyczące częstotliwości awarii, występujących w produkowanych wówczas w Polsce samochodach osobowych. Oto najważniejsze wyniki tych badań.
Rozwiązania techniczne stosowane w pojazdach zabytkowych bardzo często różnią się w znacznym stopniu od tych, z którymi mamy do czynienia dziś. Toteż nie każdy mechanik potrafi naprawić oldtimera, a wielu nawet nie wie, jak wykonać przy nich podstawowe czynności obsługowe.
Naprawa silnika samochodowego, zwłaszcza naprawa wynikająca z jego zużycia podczas bardzo długiej lub niewłaściwej eksploatacji, wiąże się ze sporym wydatkiem. Jest to jedna z najkosztowniejszych napraw oldtimera.
Instalacja elektryczna w niektórych starszych typach samochodów była dostosowana do zasilania z trójogniwowego akumulatora o napięciu znamionowym 6V.