REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Bank Szwajcarii walczy z aprecjacją franka

Marek Rogalski
Marek Rogalski
Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA

REKLAMA

REKLAMA

Narodowy Bank Szwajcarii potwierdził opinie, zgodnie z którymi frank jest mocno przewartościowany i przyznał, że notowania CHF mogą negatywnie odbić się na gospodarce. SNB zobowiązał się także do przeciwdziałania dalszej aprecjacji franka.

Jednym z pierwszych posunięć jest zawężenie docelowego przedziału 3-miesięcznej stopy LIBOR z dotychczasowych 0,00-0,75 proc. do 0,00-0,25 proc. Zapowiedziano jednocześnie kolejne ruchy, mające na celu zwiększenie płynności na rynku. Ponadto przedstawiciele SNB będą uważnie monitorować kurs CHF. Czy to będzie skuteczne? Pierwsza reakcja rynku jest dość gwałtowna – frank traci względem większości walut. Niewątpliwie SNB będzie musiał być konsekwentny w swoich dalszych działaniach, chyba, że pojawi się wsparcie z zewnątrz…

REKLAMA

REKLAMA

W ostatnich dniach coraz częściej mówi się o możliwej interwencji na rynku jena, którą miałby przeprowadzić Bank Japonii. Wczoraj rano tamtejszy minister finansów zasugerował, że warto uważnie obserwować rynek walutowy i przyznał, iż pozostaje w kontakcie z BoJ oraz innymi bankami centralnymi. Jednak we wtorek nic nie wydarzyło się na rynku jena – wydaje się, że BoJ czeka tylko na odpowiedni moment. Na rynku spekuluje się, iż możliwym terminem byłby piątek, kiedy to kończy się dwudniowe posiedzenie Banku Japonii. Może być to jednak wcześniejszy termin. Jeżeli zestawimy działania SNB i BOJ, to otrzymamy dość mocną interwencję, która może na jakiś czas zahamować aprecjację tzw. bezpiecznych przystani, czyli głównie franka i jena.

To, na jak długo takie działania wystarczą, będzie jednak zależeć od informacji, jakie napłyną z USA i strefy euro. W pierwszym przypadku wczoraj prezydent Obama, składając swój podpis pod ustawą, przegłosowaną po południu przez Senat, zakończył pierwszą część historii pt. „Zadłużenie USA”. Niemniej rynek od kilku dni grał już na drugą i trzecią część sagi. Druga dotyczy ratingu USA, a trzecia jest związana z perspektywami dla amerykańskiej gospodarki, które zaczynają wyraźnie się pogarszać. W kwestii ratingu mieliśmy wczoraj komunikaty dwóch agencji ratingowych – Fitch potwierdził rating na poziomie AAA, ale zapowiedział, iż w ciągu najbliższych tygodni dokona jeszcze dokładnego przeglądu i zastanowi się, czy nie obniżyć perspektywy do negatywnej. Taki ruch wykonał natomiast Moody’s, co stało się bezpośrednią przesłanką do wyraźnego umocnienia się franka, jena, a także złota wczoraj wieczorem. W dół poszły też giełdy.

Dowiedz się także: Jak duże cięcia budżetowe pomogłyby rozwiązać problemy USA?

REKLAMA

Trzeba zauważyć, że obniżka perspektywy nie jest obniżką samego ratingu. To drugie oczywiście może mieć miejsce w najbliższych 12-18 miesiącach, ale nie musi. Jest wielce prawdopodobne, że agencje ratingowe posuną się tylko do obniżki perspektyw, gdyż cięcie ratingu mogłyby mieć zbyt negatywne konsekwencje dla rynków finansowych. I to paradoksalnie jest dobra wiadomość. Teraz pozostaje nam czekać na opinie ze strony S&P; agencja ta była ostatnio najbardziej krytycznie nastawiona. Jeżeli S&P potwierdzi swoją ocenę AAA, otworzy to przed FED furtkę do przygotowania programu QE3 i już wkrótce pojawią się spekulacje na ten temat. Zwłaszcza, jeżeli dane z amerykańskiej gospodarki nadal będą wypadać słabo – kluczowe mogą tutaj okazać się figury Departamentu Pracy USA w najbliższy piątek. Jeśli rynek zacznie grać pod QE3, dolar powinien zacząć wyraźnie tracić na wartości, a na rynki powróci apetyt na ryzyko. Na tym zyskałby także nasz złoty.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Oczywiście większa skłonność do ryzyka oznacza też mniejszą chęć do zakupów przewartościowanego już franka, a także zbyt mocnego jena. Niemniej, w przypadku „szwajcara” kluczowe będą też dane, które napłyną w najbliższych tygodniach ze strefy euro. Jeżeli Włosi zapowiedzą zwiększenie cięć budżetowych, Hiszpanie potwierdzą swoją determinację do reform (zwłaszcza opozycja, która może wygrać listopadowe wybory), a Niemcy przestaną „ociągać” się w kwestii wypracowania szczegółów pomocy dla Greków, to notowania euro znajdą motywację do wzrostów.

Dzisiaj uwaga rynku skupi się na informacjach/spekulacjach ze Szwajcarii, USA i strefy euro. Poznamy też dane makroekonomiczne (indeksy PMI, raport ADP i ISM dla usług).

EUR/PLN:

Ranne naruszenie okolic 4,04 nie okazało się trwałe, a w ciągu kolejnych minut notowania szybko wróciły w okolice 4,0250. Szczyt na 4,04 może zostać ewentualnie powtórzony w piątek (jeżeli dane z USA będą fatalne), ale wydaje się, że trzeba pomału nastawiać się na wyraźniejsze umocnienie złotego, które może pojawić się w przyszłym tygodniu. Wsparcie na dzisiaj to okolice 4,01-4,02.

Polecamy serwis: Inwestycje

USD/PLN:

Dzisiaj rano rynek wybił się ponad opór na 2,84 i zbliżył się do 2,86. Jednak późniejszy szybki spadek w okolice 2,82-2,8250 w zasadzie świadczy o tym, że strona popytowa na dolarze zaczyna słabnąć. Nie można wprawdzie wykluczyć próby powrotu ponad 2,84 w piątek (jeżeli dane z USA będą fatalne lub jutrzejszy komunikat ECB byłby mocno gołębi), ale wydaje się , że trzeba pomału nastawiać się na wyraźniejszy spadek USD poniżej 2,80 w przyszłym tygodniu.

EUR/USD:

Dzisiaj rano rynek zszedł na nowe lokalne minimum na 1,4142, ale kontra była dość szybka i wyprowadziła notowania wyraźnie ponad 1,42. To pokazuje, że na razie strefa wsparcia 1,4100-1,4150 spełnia swoją rolę. Oczywiście nie można wykluczyć próby jej przetestowania w piątek po południu (gdyby dane z USA były fatalne, lub jutrzejszy komunikat ECB był mocno gołębi). Dzienne wskaźniki nadal potwierdzają spadki, ale widać wyraźnie, iż strona popytowa na euro zaczyna szykować sobie grunt na przyszły tydzień. Dzisiaj skutecznym oporem powinna być strefa 1,4280-1,4300.

GBP/USD:

Wczoraj funt spadł na nowe lokalne minimum 1,6222. Jednak dzisiaj widać powrót do wzrostów – właśnie forsowana jest bariera 1,63. Popyt może mieć jednak trudności przy 1,6340-1,6350 i kolejne dni mają szansę przynieść próbę ponownego zejścia poniżej 1,6250. Niemniej przyszły tydzień powinien już być znacznie lepszy dla funta.

Źródło: INFOR

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

REKLAMA

Moja firma
Leasing dla firmy z zaległościami w ZUS lub urzędzie skarbowym

Zaległości wobec ZUS lub urzędu skarbowego potrafią zablokować firmie dostęp do finansowania szybciej niż niejeden negatywny wpis w bazach. Nie oznacza to jednak, że droga do leasingu zostaje zamknięta.

Niemiecki gigant budowlany ogłasza upadłość. Koniec firmy z 136-letnią historią

Pogłębia się kryzys w niemieckim sektorze budowlanym. Fliesen-Zentrum Deutschland, firma działająca od ponad 130 lat, ponownie znalazła się w postępowaniu upadłościowym. Zagrożona jest przyszłość około 400 pracowników, a dalsze losy przedsiębiorstwa zależą od znalezienia inwestora.

Pracownik korzysta ze sztucznej inteligencji w pracy. Kto odpowiada za błędy wygenerowane przez AI?

Sztuczna inteligencja przestała być w firmach ciekawostką. Pracownicy wykorzystują ChatGPT i podobne narzędzia do przygotowywania ofert, analizowania dokumentów, tworzenia treści marketingowych, podsumowywania spotkań, odpowiadania na wiadomości klientów czy pracy z arkuszami i danymi. Problem pojawia się wtedy, gdy AI popełnia błąd.

Branża HoReCa w Polsce pod presją. Restauracje toną w długach, hotele radzą sobie lepiej [GOŚĆ INFOR.PL]

Wakacje to dla branży HoReCa czas największego ruchu. Hotele, restauracje i firmy cateringowe obsługują miliony klientów, jednak za wysokimi cenamikryje się rzeczywistość finansowa firm. Jak pokazują dane BIG InfoMonitor, kondycja poszczególnych segmentów rynku wyraźnie się różni. Hotele stopniowo poprawiają swoją sytuację, gastronomia wciąż zmaga się z narastającymi problemami finansowymi.

REKLAMA

Laboratorium przywództwa

Rozmowa z prof. ALK dr hab. Anną K. Baczyńską o tym, dlaczego doświadczeni liderzy coraz częściej wracają do badań naukowych jako sposobu porządkowania doświadczenia i podejmowania lepszych decyzji

Fatalne dane z CEIDG: może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie

Fatalne dane z CEIDG: w 2026 roku może zamykać się nawet 18 tys. jednoosobowych firm miesięcznie. Ile JDG zostało zawieszonych w pierwszej połowie roku? Jakie są przyczyny rosnącej liczby wniosków o zamknięcie działalności?

Umowa o sprzedaż płodów rolnych. Co rolnik wiedzieć powinien

Sprzedajesz zboże, mleko czy owoce od lat na podstawie ustnych ustaleń i uścisku dłoni? To praktyka coraz bardziej ryzykowna i coraz częściej niezgodna z prawem. Ustawodawca, chroniąc słabszą stronę łańcucha dostaw żywności, jaką jest rolnik, wprowadził konkretne wymogi formalne oraz mechanizmy chroniące przed nieuczciwymi praktykami odbiorców. Warto wiedzieć, na czym one polegają, zanim podpiszesz kolejny kontrakt albo pojedziesz z płodami "pod bramę skupu".

Optymalizacja podatkowa a DAC8 - kryptowaluty za granicą przestają być niewidoczne. I co dalej?

Przechowywanie kryptowalut na zagranicznej giełdzie nie oznacza już, że informacje o transakcjach pozostaną poza zasięgiem polskiego fiskusa. Nowe regulacje DAC8 rozszerzają automatyczną wymianę informacji podatkowych na rynek kryptoaktywów. Dane gromadzone przez giełdy i innych pośredników mają trafiać do administracji państwa, w którym użytkownik jest rezydentem podatkowym.

REKLAMA

Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie

W prawie, podatkach, księgowości, doradztwie, finansach czy obszarach zgodności regulacyjnej posługiwanie się sztuczną inteligencją jest szczególnie ryzykowne. Wymyślony cytat, przepis prawny, nieistniejąca sygnatura w pracy eksperckiej - takie sytuacje pokazują, że sam zakup ChatGPT to nie wdrożenie AI w firmie.

Firmy wydają tysiące na szkolenia. Dlaczego efekty często znikają po kilku tygodniach?

Firmy inwestują w szkolenia menedżerskie i programy rozwojowe dla kadry zarządzającej. Uczestnicy wysoko oceniają zajęcia, zdobywają wiedzę i opuszczają salę z konkretnymi postanowieniami. Po kilku tygodniach okazuje się jednak, że nadal unikają trudnych rozmów, zbyt mało delegują albo wracają do dawnych sposobów zarządzania. Jak zaplanować rozwój kompetencji menedżerskich, aby przyniósł trwałe rezultaty?

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA