REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

W jaki sposób wyjątek pośrednika tworzy lukę w prawie i okazję do nadużyć na rynku crowdfundingu?

W jaki sposób wyjątek pośrednika tworzy lukę w prawie i okazję do nadużyć na rynku crowdfundingu?
W jaki sposób wyjątek pośrednika tworzy lukę w prawie i okazję do nadużyć na rynku crowdfundingu?
Shutterstock

REKLAMA

REKLAMA

Donacyjne finansowanie społecznościowe w Polsce pozostaje w dalszym ciągu w dużej mierze poza kontrolą odpowiednich instytucji państwowych. Większość platform crowdfundingowych nie stosuje się do zmian wynikających z dyrektywy PSD II. Działają na rynku korzystając z luki prawnej, tzw. wyjątku pośrednika. Taka praktyka tworzy pole do nadużyć, np. wyłudzania donacji czy prania pieniędzy. A wysoka inflacja i kryzys gospodarczy tylko takim zjawiskom będą sprzyjały w 2023 r.

Platformy finansowania społecznościowego do 2018 r. nie podlegały obowiązkom ustawy o usługach płatniczych. Serwisy bowiem korzystały z art. 6 pkt, który mówił, że wyłączone są z niego podmioty udostępniające miejsce dla zawarcia umowy między np. donatorem a organizatorem internetowej zbiórki. To powodowało, że platformy nie musiały stosować się do wielu wymogów prawnych, w tym weryfikacji organizatorów czy rzeczywistego celu zbiórek, a także nie były nadzorowane przez Komisję Nadzoru Finansowego, gdyż uważano że działają jako pośrednicy. Sytuacja teoretycznie uległa zmianie wraz z nowelizacją prawa i wprowadzeniem dyrektywy PSD II, która weszła w życie w Polsce w połowie 2018 roku. Od tego momentu, wszystkie platformy crowdfundingowe, których działalność może być uznana za świadczenie usług płatniczych, powinny były stosować się do nowych przepisów i uzyskać status małej lub krajowej instytucji płatniczej. Jedynym wyjątkiem, który pozwalał omijać nowe wymogi prawne, były instytucje lub podmioty świadczące usługi dla swoich klientów na podstawie tzw. umowy handlowej, czyli np. agenci handlowi.

REKLAMA

Luka prawna

REKLAMA

Jak wynika z nowelizacji dokonanej na podstawie PSD II, art. 6 pkt 2 ustawy o usługach płatniczych, przepisów tej ustawy nie stosuje się do transakcji płatniczych między płatnikiem, a odbiorcą dokonywanych za pośrednictwem umocowanej osoby, która działa w imieniu i na rzecz wyłącznie płatnika lub wyłącznie odbiorcy. – Przepisu tego nie da się zatem już zastosować do platformy internetowej, która nie działa aktywnie na rzecz jednej ze stron transakcji na podstawie wyraźnego umocowania (nie reprezentuje jej, nie ma wpływu na warunki umowy zawieranej za jej pośrednictwem ani też sama nie zawiera takiej umowy w imieniu swojego klienta), a jedynie udostępnia swoim użytkownikom przestrzeń do samodzielnego zawierania takich transakcji – zauważa adwokat Paweł Maliszewski.

Zatem, platformy crowdfundingu donacyjnego powinny podlegać ustawie o usługach płatniczych, o ile tylko ich model biznesowy zakłada pośrednictwo w transakcjach zawieranych pomiędzy darczyńcami a organizatorami zbiórek. W konsekwencji powinny stać się jednym z dwóch podmiotów, tj. małą instytucją płatniczą lub krajową instytucją płatniczą. Taka zmiana wymusza na serwisach wprowadzenie restrykcyjnych zasad bezpieczeństwa oraz znacznych obwarowań prawnych w zakresie ich działania, np. implementacji weryfikacji wypłacających czy też intencji wpłat i wypłat. Jednak analiza list małych i krajowych instytucji płatniczych uświadamia, że nie znajdziemy tam ani jednego serwisu crowdfundingowego, oprócz zrzutka.pl i patronite.pl.

– Niektóre platformy, w szczególności prowadzące działalność z zakresu donacyjnego finansowania społecznościowego, postanowiły wprowadzić w swoich regulaminach zastrzeżenie, że działają one wyłącznie „w imieniu i na rzecz” jednej ze stron transakcji (np. organizatora zbiórki), co uznają za wystarczające, by w dalszym ciągu korzystać z wyłączenia zawartego w art. 6 pkt 2 ustawy o usługach płatniczych, nawet w jego nowym brzmieniu. Według takiej interpretacji, platformy nie podlegają ustawie o usługach płatniczych, a zatem nie muszą spełniać wszystkich wyśrubowanych norm i stosować się do procedur bezpieczeństwa. – dodaje adwokat Maliszewski.

Nadużycia na mała i dużą skalę

REKLAMA

Rynek crowdfundingu w Polsce jest rynkiem wartym ponad miliard złotych. Zatem, luka prawna w zakresie przeciwdziałania praniu pieniędzy, finansowaniu terroryzmu czy wyłudzaniu donacji tworzy przestrzeń do malwersacji, oszustw czy nadużyć finansowych, zarówno na małą, jak i duża skalę.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

- Dominująca większość operatorów serwisów crowdfundingowych w Polsce, nie stosuje zaawansowanych procedur bezpieczeństwa mających na celu np. ustalenie faktycznej tożsamości organizatorów zbiórek lub prawdziwej motywacji wpłat i wypłat. Dzięki temu, można w łatwy sposób wspierać niezweryfikowane zbiórki i nie czynić tego z dobroci serca, lecz tylko w celu wprowadzenia do legalnego obrotu środków pozyskanych z nieznanych lub nielegalnych źródeł. – argumentuje Tomasz Chołast, członek zarządu zrzutka.pl. - W efekcie, donacyjne finansowanie społecznościowe w naszym kraju pozostaje w dalszym ciągu w dużej mierze poza kontrolą odpowiednich instytucji państwowych. A duża wartość rynku crowdfundingowego w Polsce oraz wysoka inflacja, kryzys ekonomiczny czy problemy społeczne, które generowane są na jego skutek, jak np. ubożenie społeczeństwa, tylko zachęcają do stosowania nieuczciwych praktyk. – dodaje Chołast z platformy zrzutka.pl.

Nietrudno wyobrazić sobie np. zbiórkę o całkowicie fikcyjnym celu, która w rzeczywistości służyć będzie jedynie przyjmowaniu środków z nielegalnego źródła od podstawionych osób, a które to kwoty w dalszym obiegu można będzie przedstawiać jako zgodnie z prawem otrzymane darowizny Platformy nie mają nawet narzędzi, by poprawić bezpieczeństwo bez podporządkowania się ustawie. Zjawiskom takim można skutecznie przeciwdziałać, stosując dobrze skonstruowaną procedurę przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. Portal crowdfundingowy, który przynajmniej we własnej ocenie, nie podlega żadnej regulacji, nie ma jednak ani obowiązku stosowania odpowiednich procedur, ani nawet narzędzi prawnych, by je prawidłowo stosować, gdyby chciał to robić dobrowolnie. Brak jest np. podstawy prawnej do skutecznego weryfikowania tożsamości własnych klientów, w tym do żądania okazania lub przesłania kopii dowodu tożsamości, analizowania transakcji czy nawiązania współpracy z pozostałymi instytucjami uczestniczącymi w łańcuchu transakcji i uzyskiwania od nich informacji.

- Luka regulacyjna w zakresie przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu na rynku crowdfundingu rzeczywiście stwarza istotne pole do nadużyć. Pomimo znaczących sum transferowanych w ramach crowdfundingu operatorzy platform nie są zobligowani do przeprowadzania skrupulatnych procedur KYC (ang. „know your customer”), mających na celu ustalenie tożsamości finansujących. O ile w przypadku crowdfundingu inwestycyjnego czy pożyczkowego pewne minimalne – choć w mojej ocenie niewystarczające – obowiązki w tym zakresie wyznacza rozporządzenie ECSP, o tyle pozostałe typy finansowania społecznościowego pozostają w zasadzie poza jakąkolwiek regulacją. Przeciwnicy nakładania dodatkowych obowiązków na operatorów platform crowdfundingowych argumentują, że transfer środków dokonywany jest za pośrednictwem systemu bankowego, co eliminuje ryzyko wykorzystywania transferu do nielegalnych celów. Nie sposób się jednak z tym zgodzić. To właśnie operator platformy, za pośrednictwem której zbierane są środki, zna cały kontekst przedsięwzięcia i ma największą szansę wykrycia podejrzanych transakcji. Należy bowiem pamiętać, że zagrożeniem dla bezpieczeństwa obrotu nie jest wyłącznie organizowanie zbiórek dla sfinansowania fikcyjnych projektów czy celów charytatywnych, ale także ukrywanie prawdziwej motywacji wpłat. Nietrudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, w której ktoś wspiera zweryfikowaną zbiórkę, jednak nie czyni tego z pobudek altruistycznych, lecz po to, by wprowadzić do legalnego obrotu środki pozyskane z nielegalnych źródeł. – mówi Aleksandra Ossowska, wspólnik zarządzający w kancelarii FinLegalTech Żelek i Wspólnicy.

Kolejna nowela prawa przed nami

Problem na rynku crowdfundingu został już zauważony przez odpowiednie instytucje państwowe. Aktualnie opiniowane są zmiany w ramach tzw. ustawy o usługach płatniczych. Największa z nich ma dotyczyć art. 6 pkt 2, który jest nieprecyzyjny i tworzy luki regulacyjne dla platform. Zmiana może dotyczyć wyłączenia zakresu stosowania ustawy oraz tego, że ulegnie ograniczeniu wyłącznie do transakcji handlowych pomiędzy płatnikiem, a odbiorcą realizowanych odpłatnie przez umocowaną do tego osobę, tzw. agenta handlowego. Warto dodać, że kwestia odpłatności może być tu najważniejsza. Może zostać usunięte wyłączenie dla analogicznych transakcji, które nie będą mieć charakteru odpłatnego. Warto dodać, że nowela prawa najpewniej może nie mieć tzw. vacatio legis. Oznacza to, że zaraz po jej uchwaleniu, przepisy wchodzą w życie, a platformy nie będą mogły liczyć na okres przejściowy. A zatem, serwisy donacyjne nie będące małą lub krajową instytucją płatniczą, których model biznesowy obecnie oparty jest o świadczenie usług płatniczych na podstawie stosowanej przez nie interpretacji obecnego brzmienia wyjątku ustawowego, prawdopodobnie będą musiały zaprzestać swojej działalności od razu. Może to oznaczać dla rynku crowdfundingu donacyjnego duże zmiany w 2023 roku, zarówno w jego funkcjonowaniu, jak i liczbie podmiotów legalnie działających na rodzimym rynku.

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Źródło zewnętrzne
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code
    Moja firma
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    KONFERENCJA O DOTACJACH - DOŚWIADCZENIA I PERSPEKTYWY. Katowice 29 lutego 2024 r. [wydarzenie bezpłatne, liczba miejsc ograniczona]

    LPW Grupa na czele z ekspertami z LPW Consulting zaprasza na kolejną edycję wydarzenia pt. KONFERENCJA O DOTACJACH - DOŚWIADCZENIA I PERSPEKTYWY. W tym roku to wydarzenie odbędzie się w czwartek 29 lutego 2024 r. w godz.: 10:00-14:00 w Parku Technologicznym Ekoenergia w Katowicach, ul. Żeliwna 38. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny po uprzednim zapisie online. Przy czym liczba miejsc jest ograniczona. Portal infor.pl jest patronem medialnym tego wydarzenia.

    Czekolada w 2024 roku będzie droższa i nie tylko ona. Ceny kakao biją rekordy – może być nawet 7 tys. USD za tonę. Co to jest shrinkflacja?

    Nie ma dobrych wiadomości dla miłośników czekolady i kakao. Rekordowo wysokie ceny kakao na światowych giełdach nadal będą rosły i mogą nawet przekroczyć wartość 7 tys. dolarów za tonę. Tak prognozują autorzy raportu pt. „INDEKS CEN W SKLEPACH DETALICZNYCH”. Problemy z podażą i przewidywane znaczne spadki zbiorów oznaczają trzeci rok z rzędu globalnego deficytu surowca. Kluczowy okres zbierania ziaren skończy się w marcu, a następny zacznie się dopiero we wrześniu. Natomiast już w styczniu br. słodycze i desery zdrożały najbardziej ze wszystkich analizowanych kategorii produktów. Eksperci zapowiadają, że podwyżki w następnej kolejności obejmą kosmetyki, leki i suplementy bazujące na kakao. I dodają, że skok cen odczują producenci art. spożywczych, zakłady przetwórcze, cukiernie i restauracje. W następnej kolejności straty te zostaną przerzucone na konsumentów. Taki scenariusz może się wydarzyć już przed Wielkanocą. A jeśli sytuacja dalej będzie się pogarszała, to może nasilić się również zjawisko shrinkflacji. 

    Firmy widzą potencjał w sztucznej inteligencji, ale są pewne bariery

    Firmy, które zainwestowały w sztuczną inteligencję i widzą jej potencjał, chętniej rozważają dalsze innowacje. Ale są tez pewne przeszkody, z którymi muszą się mierzyć. 

    Ferie 2024. Wyjazdy nad morze coraz popularniejsze. Największą atrakcją morsowanie

    Czy Polacy coraz chętniej będą spędzać ferie nad morzem? Eksperci zauważają, że to był najlepszy początek roku w turystyce od 2019 roku. Czy przedsiębiorcom opłaca się teraz zamykać na zimę? 

    REKLAMA

    Jak założyć e-Doręczenia? Wniosek przedsiębiorcy

    Przedsiębiorcy mogą składać wnioski o utworzenie adresu do e-Doręczeń przez Biznes.gov. Po aktywacji adresu, firma korzysta ze skrzynki do e-Doręczeń w Koncie Przedsiębiorcy. Jak zrobić e-Doręczenia?

    Kompetencje kobiet w branży IT. Większy udział kobiet jest istotny z powodu deficytu wykwalifikowanych kadr

    W październiku 2024 r. zaczną obowiązywać unijne przepisy mające na celu zbudowanie większej odporności biznesu na cyberataki. W związku z tym należy podjąć działania podnoszące kompetencje z dziedziny cyberbezpieczeństwa. Tymczasem inicjatywy podnoszące kompetencje cyfrowe kobiet podejmowane są w zaledwie 20,4% miejsc pracy.

    Komisja Europejska proponuje zmniejszenie i uproszczenie obciążeń rolników. Czy to wystarczy by przerwać protesty?

    Komisja Europejska przesłała w czwartek prezydencji belgijskiej w Radzie UE dokument, zawierający listę działań mających na celu "zmniejszenie obciążeń administracyjnych, spoczywających na barkach rolników". Propozycje zostaną omówione z państwami członkowskimi 26 lutego na posiedzeniu Rady ds. Rolnictwa.

    Używasz smartfona? Twoje wrażliwe dane są jak na dłoni. Technologia pozbawia nas prywatności

    Użytkownicy różnych urządzeń, aplikacji czy systemów często nie są świadomi, przez kogo i do jakich celów są gromadzone i wykorzystywane dane na ich temat. Rozwój technologii rzadko idzie w parze ze świadomością użytkowników i regulacjami prawnymi. To stanowi zagrożenie dla ochrony danych osobowych.

    REKLAMA

    Wzrasta ryzyko prowadzenia biznesu. "Liczba wzmianek o geopolityce i ryzyku politycznym w dokumentach spółek wzrosła o 600%"

    Ryzyko prowadzenia biznesu w 2024 roku zwiększa rosnąca polaryzacja na światowej scenie politycznej. Istotna dla przedsiębiorców będzie minimalizacja potencjalnych niebezpieczeństw, m.in. poprzez zwiększenie odporności łańcuchów dostaw, odpowiednią politykę dostępu do zasobów i zaadresowanie kwestii ESG – wynika z raportu EY-Parthenon 2024 Geostrategic Outlook.

    Handel internetowy idzie w górę, stanowi 8,8% ogółu sprzedaży detalicznej

    Sprzedaż internetowa w ujęciu rocznym w styczniu wzrosła ogółem o 11%, co stanowił 8,8% ogółu sprzedaży detalicznej. Największy udział e-sprzedaży w całości sprzedaży detalicznej miały takie kategorie jak tekstylia, odzież, obuwie, prasa i książki. Tak wynika z danych przekazanych przez GUS.

    REKLAMA