| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Jakie przepisy najczęściej naruszają pracodawcy

Jakie przepisy najczęściej naruszają pracodawcy

Kolejny rok wzrasta liczba przypadków nadużywania umów cywilno-prawnych, czyli zawierania ich w sytuacji, gdy powinna być zawarta umowa o pracę - wynika ze sprawozdania Głównego Inspektora Pracy za 2011 r. przedstawionego w Sejmie.

Sprawozdanie poparły wszystkie kluby parlamentarne.

Główny Inspektor Pracy Iwona Hickiewicz mówiła, że najczęściej spotykane uchybienia to niewypłacanie pracownikom wynagrodzeń i nieprzestrzeganie czasu pracy. Wciąż problemem jest również nadużywanie umów cywilno-prawnych.

Jak wynika ze sprawozdania, stan przestrzegania przepisów prawa pracy był w zeszłym roku "daleki od oczekiwań". Niewątpliwie miała na to wpływ, co sygnalizowali inspektorzy pracy, trudna sytuacja finansowa pracodawców - wysokie koszty zatrudniania, a z drugiej strony utrzymujące się bezrobocie. Powodowało to, że wielu pracodawców dążyło do ograniczenia tych kosztów m.in. przez stosowanie cywilno-prawnych form zatrudnienia oraz nie respektowało w pełni praw pracowniczych.

GIP podkreśla jednak, choć pracodawcy tłumaczą się głównie trudnościami finansowymi, że inspektorzy ujawniają inne przyczyny naruszeń przepisów, w tym niejednokrotnie niewłaściwą organizację pracy czy też świadome naruszenia przepisów w celu zwiększenia zysków. Wciąż jedną z dominujących przyczyn nieprawidłowości jest nieznajomość przepisów.

Przypadki niewypłacania wynagrodzenia stwierdzono u jednej trzeciej kontrolowanych pracodawców, zaś wypłacanie wynagrodzenia z opóźnieniem u 25 proc. podmiotów. W większości przypadków miało to związek z nierzetelnym prowadzeniem ewidencji czasu pracy (naruszenia w tym zakresie stwierdzono u blisko połowy kontrolowanych podmiotów).

Przeprowadzone w 2011 r. kontrole wskazują także na stałą praktykę naruszania przepisów o czasie pracy. Największe problemy dotyczyły przestrzegania obowiązku zapewnienia przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy i rekompensowania pracy wykonywanej w dni wolne od pracy.

Hickiewicz zwróciła uwagę, że poważnym problemem, w szczególności w górnictwie i służbie zdrowia, jest podwójne zatrudnienie, które polega na pracy w dni wolne, często na tych samych stanowiskach i pod nadzorem tych samych osób co w pozostałe dni tygodnia, na podstawie umowy o pracę zawartej z zewnętrznym podmiotem. Celem zawierania tzw. umów weekendowych jest "zamiana" pracy świadczonej dotychczas w nadgodzinach niedzielnych, sobotnich i świątecznych - w ramach stosunków łączących pracowników z macierzystym pracodawcą, na pracę świadczoną w taki sam sposób w ramach odrębnych umów weekendowych.

"Inspektorom trudno jest wykazać zagrożenie wynikające z takich praktyk, zwłaszcza, że obowiązujący system prawny nie zawiera norm ograniczających czas pracy w danej dobie na rzecz więcej niż jednego pracodawcy. Także w trakcie prowadzenia dochodzenia powypadkowego niezwykle trudno udowodnić tezę, że brak odpoczynku mógł się przyczynić do powstania lub zwiększenia zagrożenia, stając się jedną z przyczyn wypadku przy pracy" - mówiła GIP.

Kolejny rok odnotowano wzrost skali naruszeń przepisów dotyczących zawierania umów cywilno-prawnych w warunkach, w których powinna zostać zawarta umowa o pracę (w 2011 r. zakwestionowano 13 proc. kontrolowanych pod tym względem umów, podczas gdy w 2010 r. - 10 proc., a w 2009 r. - 7 proc.).

Hickiewicz zapowiedziała, że na przyszły rok przygotowywana jest kampania społeczna poświęcona temu zagadnieniu, skierowana szczególnie do młodych ludzi i informująca o przysługujących im prawach w tym zakresie.

W porównaniu z 2010 r., na tym samym poziomie (18 proc.) utrzymał się odsetek podmiotów, w których ujawniono nielegalne zatrudnienie lub nielegalną inną pracę zarobkową. Nieprawidłowości takie stwierdzono w ponad 3,5 tys. podmiotów.

Wyniki kontroli legalności zatrudnienia i wykonywania pracy przez cudzoziemców wskazują w 2011 r. na niewielkie zmniejszenie skali nieprawidłowości w porównaniu z poprzednim rokiem. Wprawdzie nieznacznie zwiększył się odsetek podmiotów, w których stwierdzono naruszenia przepisów, to jednak równocześnie - po kilkuletniej tendencji wzrostowej - odnotowano spadek liczby przypadków nielegalnego wykonywania pracy przez cudzoziemców (o 11 proc.), braku wymaganego zezwolenia na pracę (o 25 proc.), niezawarcia z cudzoziemcami wymaganych umów (o 37 proc.).

Za niepokojący fakt, według GIP, należy natomiast uznać kolejny rok wzrostu liczby stwierdzonych przypadków wypłacania obcokrajowcom wynagrodzeń w wysokości niższej niż określona w zezwoleniu na pracę (o 40 proc. więcej niż w 2010 r.) oraz nieprawidłowości w zakresie zgłaszania do ubezpieczenia społecznego (wzrost o 38 proc. r.).

Wśród sektorów gospodarki o największej skali naruszeń przepisów dotyczących zatrudniania cudzoziemców - negatywnie wyróżnia się branża budowlana (w tym firmy zaangażowane do budowy autostrad), co może m.in. mieć związek z intensywnymi przygotowaniami Polski do EURO 2012.

Wyniki kontroli warunków zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami wypadły zadowalająco. Naruszenia, które stwierdzono, wynikały z jednej strony z problemów ekonomicznych, gdyż dotacje i ulgi podatkowe - zdaniem pracodawców - nie rekompensują podwyższonych kosztów zatrudniania osób niepełnosprawnych, z drugiej zaś - z zaniedbań lub rozmyślnego nierespektowania dodatkowych uprawnień przysługujących tej grupie pracowników.

Teresa Piotrowska (PO) oceniła, że PIP dobrze wykorzystywała w swojej działalności analizy, uwagi Rady Ochrony Pracy, komisji sejmowych oraz związków zawodowych i organizacji pracodawców. Jej zdaniem zadania nałożone na PIP zostały w pełni zrealizowane.

Odnosząc się do problemu nadużywania umów cywilno-prawnych, Stanisław Szwed (PiS) przypomniał, że jego klub przygotował projekt nowelizacji przepisów, który nadałby PIP uprawnienia wydawania nakazu zmiany umowy cywilno-prawnej na umowę o pracę. Jego zdaniem trudno być zadowolonym z pracy prokuratur, które często umarzały sprawy związane z nieprzestrzeganiem prawa pracy z powodu niskiej szkodliwości społecznej. "A mówimy przecież o prawach pracowniczych i bezpieczeństwie. Konieczna jest zmiana postaw prokuratorów i sądów, przekonanie ich, że łamanie praw pracowniczych i przepisów BHP to poważne przestępstwa" - mówił.

Piotr Walkowski (PSL) wyraził zaniepokojenie planowanymi cięciami w budżecie PIP, co - w jego ocenie - może osłabić skuteczność jej działań, zwłaszcza w sytuacji "narastającego w naszym kraju procederu wykorzystywania pracowników". Także Zofia Popiołek (RP) uznała, że nie powinniśmy oszczędzać na wydatkach PIP, a uwagi zawarte w sprawozdaniu należałoby jak najszybciej wprowadzić w życie.

Ryszard Zbrzyzny (SLD) wskazał na konieczność współpracy PIP, zwłaszcza w terenie ze społeczną inspekcją pracy, a także strukturami związków zawodowych. "Razem możemy więcej" - przekonywał.

Zdaniem Beaty Kempy (SP) warto promować w jakiś sposób tych pracodawców, którzy przestrzegają przepisów. Zaapelowała też do rządu, aby przeanalizował dokładnie uwagi PIP. "Do zrobienia jest wiele, zwłaszcza w obszarze legislacji" - zaznaczyła.

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Marek Nienałtowski

Ekspert Domu Kredytowego Notus

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »