| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Kłopoty finansowe ma 70 proc. firm odzieżowych

Kłopoty finansowe ma 70 proc. firm odzieżowych

Sieci handlujące odzieżą bronią się przed kryzysem, ale wielu producentów tekstyliów jest na granicy bankructwa. Główny powód to import z Azji.


Firmy produkujące wyroby tekstylne i odzież coraz bardziej chylą się ku upadkowi. Jak pokazują dane z raportu ryzyka branżowego przygotowanego przez Dun & Bradstreet, prawie 30 proc. wytwórców znajduje się w bardzo złej kondycji finansowej. W słabej jest kolejne ponad 40 proc. firm. Do tego rośnie średni termin płatności zobowiązań krótkoterminowych.

- W sierpniu najwięcej przeterminowanych płatności przypadało na okres do 90 dni, a jeszcze w kwietniu okres ten wynosił 30 dni. Spodziewać się więc należy kolejnych kłopotów, które niewątpliwie nadejdą - ostrzega Tomasz Starzyk z Dun & Bradstreet.

Spośród ponad 3 tys. firm produkcyjnych już dziś w stan likwidacji postawione jest 328 przedsiębiorstw, a w upadłości znajduje się 139.

Zła sytuacja wynika przede wszystkim z zalewającego nie tylko Polskę, ale całą Europę, importu taniej odzieży tekstylnej z Chin, Indii i Turcji.

Także sklepy odzieżowe skarżą się na sięgający 10-15 proc. spadek zainteresowania. Jednak, jak tłumaczą analitycy Dun & Bradstreet, są one elastyczne i szybciej reagują na zmiany rynkowe, co pozwala im się bronić przed kryzysem. Chcąc przetrwać, zaopatrują się właśnie w tańszy towar z Dalekiego Wschodu.

- Sieci odzieżowe funkcjonują w dużym oderwaniu od krajowych producentów. W przypadku firm sprzedających markowe tekstylia tylko nieduża część asortymentu jest możliwa do wyprodukowania w Polsce. Wynika to z braku odpowiedniego parku maszynowego, dostępności surowców, wiedzy i doświadczenia krajowych wytwórców - zaznacza Piotr Kujawiński, prezes zarządu spółki Redan, właściciela m.in. marki Troll, Top Secret.

Dlatego słabą kondycję w tej branży ma tylko niecałe 10 proc. firm z branży. Dobrą może natomiast pochwalić się blisko 60 proc. firm handlowych.

Dobrze sobie radzi np. spółka NG2 rozwijająca w kraju sieci z obuwiem pod markami CCC, Boti i Quazi. Jak pokazuje raport handlowy Dun & Bradstreet, firma, która w 2008 roku wygenerowała ponad 91 mln zł zysku netto, nie zwalnia tempa także w tym roku. W I kw. jej sprzedaż całkowita sięgnęła 167 mln zł, co pozwoliło na blisko 5 mln zł zysku netto.

Dobre wyniki finansowe zachęciły firmę do zaplanowania inwestycji na 190 mln zł w rozwój sieci sklepów oraz budowę magazynu wysokiego składowania. Pieniądze mają być pozyskane z emisji akcji.

- Spółka jest w bardzo dobrej kondycji finansowej i płynnościowej. Dług netto jest na poziomie poniżej jednorocznego zysku, co oznacza, że bieżącą działalność możemy bez problemu finansować kredytami bankowymi. Potrzebujemy jednak elastyczności w dostępie do kapitału - tłumaczy Dariusz Miłek, prezes zarządu NG2.

Dobrze sobie na rynku wciąż też radzi LPP, właściciel między innymi marki Reserved, Cropp oraz House. Jak wyjaśnia Tomasz Starzyk, w ostatnim pełnym roku obrachunkowym przedsiębiorstwo w sprawozdaniu finansowym wykazało sprzedaż na poziomie 1,6 mld zł, co pozwoliło na zysk ponad 172 mln zł netto.

Kondycja finansowa przedsiębiorstw

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Dorota Dziubałko

Specjalista w zakresie ubezpieczeń turystycznych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »