| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > 411 bankructw firm w 2008 roku

411 bankructw firm w 2008 roku

Wyraźne pogorszenie sytuacji gospodarczej nie spowodowało w 2008 roku wzrostu liczby firm, które ogłosiły upadłość. W tym roku liczba bankructw może być nawet dwukrotnie większa.


Liczba upadłości w 2008 roku była o 8 proc. mniejsza niż rok wcześniej. Nie świadczy to jednak o tym, że sytuacja gospodarcza w ubiegłym roku poprawiła się.

- Procedury upadłościowe wymagają wiele czasu, więc należy z rezerwą interpretować pozytywny obraz tych statystyk. Faktem jest, że sytuacja finansowa wielu polskich firm jest dużo gorsza niż przed rokiem - mówi Marcin Siwa z Coface Polska.

W rzeczywistości firm, które zaprzestały działalności gospodarczej w ubiegłym roku z powodu kłopotów ze zbytem lub z dostępem do kredytów, jest dużo więcej.

- Liczba faktycznych bankructw jest większa, bo sporo wniosków o ogłoszenie upadłości jest odrzucanych przez sądy z powodu braków formalnych i umorzeń. Wiele firm, szczególnie małych, zamyka swoją działalność, nie przeprowadzając postępowania upadłościowego - przyznaje Marcin Siwa.

Faktem jest, że aby w Polsce zbankrutować, trzeba ponieść przynajmniej koszty postępowania sądowego. Dla wielu przedsiębiorców 1 tys. zł wpisowego w sytuacji, gdy ich firma bankrutuje, to kwota zbyt duża. Głównie więc względy formalne decydują o tym, że upadłości jest bardzo mało.

- Ze względu na długość procedur dotychczasowe dane o liczbie upadłości nie odzwierciedlają jeszcze pogorszenia koniunktury w Polsce. Można się spodziewać gwałtownego wzrostu liczby upadłości w tym roku, a szczególnie w drugiej połowie roku - twierdzi Marcin Piątkowski z Akademii im. Leona Koźmińskiego.

Zdaniem specjalistów, w przyszłym roku upadłości będzie więcej.

- Przedsiębiorcy mają co prawda większe rezerwy finansowe niż podczas kryzysu sprzed siedmiu lat, więc fala upadłości powinna być mniejsza niż wówczas, ale pamiętajmy, że nawet mniejsza liczba upadłości może mieć większy wpływ na gospodarkę, jeśli będą to bankructwa dużych przedsiębiorstw - mówi Łukasz Tarnawa, główny ekonomista banku PKO BP.

W takiej sytuacji może pojawić się efekt domina - bankructwo jednego dużego przedsiębiorcy pociąga za sobą całą serię mniejszych bankructw i kłopoty całej branży.

Ile upadłości może być ogłoszonych w tym roku?

- Skala będzie bardzo duża i możliwy jest nawet dwukrotny wzrost liczby bankructw w porównaniu z ubiegłym rokiem - mówi Ryszard Petru ze Szkoły Głównej Handlowej. Zgadza się z tym Marcin Mrowiec, główny ekonomista Pekao.

- Myślę, że w tym roku liczba bankructw wzrośnie, choć nie przekroczy tysiąca - uważa Mrowiec. Według niego trzeba się niestety liczyć z tym, że przez najbliższe lata liczba bankructw będzie rosła, choć nie będzie to dotyczyło całej gospodarki.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Coris Lex Services sp. z o. o.

Ubezpieczenia ochrony prawnej

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »