| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Eksport w 2008 roku sięgnie

Eksport w 2008 roku sięgnie

Eksport będzie wyższy niż w 2007 roku, ale dynamika jego wzrostu wyhamuje w II połowie roku. Z eksportu jako pierwsze mogą rezygnować małe firmy• Działanie przedsiębiorców ułatwiłaby deklaracja rządu o dacie wprowadzenia euro.


Z prognoz GP, wynika, że rok 2008 będzie kolejnym rokiem dwycyfrowej dynamiki wzrostu eksportu. Wartość w euro sprzedaży polskich towarów za granicą wyniesie prawie 120 mld. Ale po kilku tłustych latach przyjdzie okres mniejszej dynamiki i trudnych decyzji dla eksporterów.

Głównym problemem jest wyjątkowo mocny kurs złotego, który znacznie ogranicza zyski ze sprzedaży towarów rozliczanych w euro.

- Wraz z umacniającym się złotym eksporterom jest ciężej i wcale nie jest tak, jak nieraz słyszymy z NBP, że nie ma się co martwić mocnym złotym - mówi Agnieszka Durlik-Khouri, ekspert Krajowej Izby Gospodarczej.

- Nigdy nie było tak silnych głosów o negatywnym wpływie mocnego złotego na eksport - dodaje Małgorzata Krzysztoszek, ekspert PKPP Lewiatan.

Naszym problemem jest umacniający się złoty i wzrost ceny surowców. O ile w tym drugim przypadku możliwe są negocjacje z armatorami, którzy rozumieją, że rosną koszty, to w przypadku kursu walutowego odbiorcy mówią, że to nasza wewnętrzna sprawa - mówi rzecznik Stoczni Gdynia, Janusz Wikowski.

Drugim problemem polskich eksporterów jest spowolnienie gospodarcze na Zachodzie.

- Spowolnienie w USA i Europie będzie stopniowo przekładać się na eksport i to powinniśmy już zobaczyć w II połowie tego roku. Już widzimy symptomy po wyprzedzającym wskaźniku zamówień eksportowych, który od 2-3 miesięcy utrzymuje się na bardzo niskim poziomie - mówi Aleksandra Świątkowska, ekonomistka PKO BP.

Ratunkiem dla firm może być kierowanie wyrobów na rynek wewnętrzny - popyt krajowy powinien utrzymywać się na bardzo silnym poziomie.

- Obecne problemy nie oznaczają, że eksport stanie. Przedsiębiorca może przez jakiś czas pogodzić się ze stratami w oczekiwaniu na zwiększenie popytu na rynkach zagranicznych, a tymczasem musi się dostosować do nowych warunków - obniżyć koszty funkcjonowania czy nawet poszukać nowych rynków zbytu - dodaje Ryszard Petru, główny ekonomista Banku BPH.

Szczególnie narażone są branże, które oferują mało wyrafinowane produkty.

- W przypadku eksporterów surowców, np. węgla, sytuację ratuje duży popyt na świecie na surowce energetyczne. Ale już producenci konstrukcji stalowych czy rur mogą mieć problemy - mówi Petru.

- Warunki są szczególnie negatywne dla małych eksporterów. Dla większych eksporterów czy firm-córek dużych koncernów zagranicznych jest to mniejszy problem, dlatego gwałtownego spadku dynamiki eksportu nie przewidujemy - dodaje ekonomistka PKO BP.

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Meritoros

Biura rachunkowe

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »