| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Fiskus skontroluje handel w internecie

Fiskus skontroluje handel w internecie

Podatnicy działający w sieci nie rejestrują działalności i nie płacą podatków. Urzędnicy zapowiadają zaostrzenie kontroli transakcji internetowych. Za ukrywanie dochodów ze sprzedaży w sieci grożą sankcje karne skarbowe.


Coraz więcej podatników prowadzi działalność za pośrednictwem internetu. Nieprawidłowości w tym zakresie najczęściej wiążą się z niezarejestrowaniem działalności, a w konsekwencji nieregulowaniem podatków. To główne wnioski płynące z raportu kontroli skarbowej za ubiegły rok. Teraz fiskus zapowiada zaostrzenie i wzmożenie kontroli u podatników zajmujących się handlem internetowym. Dowodem na to są m.in. zapisy w planie kontroli podatkowej i skarbowej na 2007 rok, gdzie jednym z priorytetów jest właśnie handel w internecie.


Trudno się dziwić, że pod bacznym okiem urzędników znajdzie się właśnie ten obszar aktywności podatników. Wartość handlu w polskim internecie tylko w 2006 roku szacowana jest na 5 mld zł. Samo Allegro zanotowało obroty na poziomie 2,4 mld zł. W wyniku 53 kontroli w tym zakresie przeprowadzonych w ubiegłym roku przez urzędy kontroli skarbowej, wydano decyzje na łączną kwotę 2,3 mln zł.


Zdaniem ekspertów, dotarcie do danych osób, które poprzez internetowe aukcje i sklepy prowadzą niezarejestrowaną lub częściowo tylko ujawnioną działalność, nie jest trudne. Potrzebni będą kontrolujący, którzy znają się na handlu internetowym, żeby wypracowali odpowiednią metodę działania i byli w stanie wytropić przedstawicieli nielegalnego handlu.


To również jest działalność


Transakcje handlowe zawierane w internecie są opodatkowane tak jak inne umowy sprzedaży. Daniel Zarzycki, prawnik w kancelarii Grynhoff, Woźny i Wspólnicy, wyjaśnił, że podatnicy, którzy chcą zmniejszyć ryzyko sporów z fiskusem, powinni ustalić i spełniać wymogi podatkowe związane z zawieranymi transakcjami.


- Przede wszystkim należy zbadać, czy prowadzona przez sprzedawców działalność handlowa powinna być opodatkowana VAT, tj. powodować obowiązek prowadzenia rejestru VAT, rejestracji jako podatnik VAT, składania deklaracji i rozliczania VAT, wystawiania faktur lub rejestrowania obrotu w kasie rejestrującej - tłumaczył Daniel Zarzycki.


Jednocześnie wskazał, że jeżeli prowadzona działalność spełnia warunki dla uznania jej za działalność gospodarczą, sprzedawca powinien rozpoznawać przychód, ustalać dochód na podstawie prowadzonej dokumentacji podatkowoksięgowej, ewentualnie wpłacać zaliczki na podatek dochodowy. Nabywca towaru o wartości przekraczającej 1 tys. zł będzie zobowiązany do zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych oraz złożenia deklaracji PCC.


Podczas kontroli przeprowadzonych w 2006 roku urzędnicy wykryli nieprawidłowości związane m.in. z działaniami dotyczącymi nieopodatkowanej wysyłkowej sprzedaży detalicznej czy świadczeniem usług internetowych bez opodatkowania.


Tropienie oszustów


Maria Kukawska, starszy konsultant w dziale doradztwa podatkowego Accreo Taxand, zwróciła uwagę na fakt, że fiskus powinien kontrolować ebiznesy prowadzone niejako przy okazji innej działalności. Przedsiębiorca może bowiem prowadzić tradycyjny sklep i dodatkowo sprzedawać towary również za pośrednictwem strony internetowej, z tym że w związku ze sprzedażą tych drugich niekoniecznie będzie odprowadzał należne podatki.


- Nieuczciwi e-handlowcy nie tylko nie płacą VAT i podatku dochodowego w związku z niektórymi swoimi czynnościami, ale czasem w ogóle nie rejestrują działalności polegającej na sprzedaży przez internet - wyjaśniała Maria Kukawska.


Jej zdaniem, zidentyfikowanie takich osób jest możliwe m.in. poprzez odpowiednie przeszukiwanie zawartości sieci i analizę poszczególnych informacji o danym użytkowniku.


- Eksperci z Francji przeszkolili przedstawicieli polskich organów podatkowych m.in. w tym kierunku. Szkoleniem objęto jednak jedynie około 40 osób, więc propagowanie tej wiedzy wśród szerszego grona urzędników na pewno jest niezbędne. Ponadto, w walce z e-biznesowymi nieprawidłowościami pomocne będą aplikacje przeszukujące sieć i identyfikujące strony, za pośrednictwem których oferuje się towary i usługi niepoddane należnemu opodatkowaniu - podobno organy podatkowe korzystają już z takich programów - wskazała nasza rozmówczyni.


Nowe metody współpracy


Z informacji Marii Kukawskiej wynika także, że większa wykrywalność przestępstw skarbowych z sieci zależy też od zacieśnienia współpracy z największymi aukcjami internetowymi (np. Allegro) czy innymi platformami służącymi zbywaniu lub wymianie towarów i usług. Obecnie zdarza się, że fiskus nawiązuje kontakt z właścicielami portali aukcyjnych i prosi o przekazanie danych dotyczących konkretnego użytkownika, jednak nie dzieje się to zbyt często.


- Osoby, które znajdą się na celowniku fiskusa, najczęściej wzywane są do złożenia wyjaśnień, np. w sprawie wysokości zadeklarowanego za dany rok podatku dochodowego. Urząd może również dociekać, czy podatnik sprzedał towar po cenie, która odpowiada jego rynkowej wartości - sygnalizowała Maria Kukawska.


Zaznaczyła jednak, że podatnik nie jest bezbronny w trakcie ewentualnego postępowania. Nie powinien zapominać, że przysługuje mu prawo do czynnego udziału w postępowaniu i uzyskiwania informacji o tym, co dzieje się w jego trakcie. Podatnik może i - ze względu na swój interes - powinien przeglądać zgromadzone przez urząd w jego sprawie dokumenty, składać do nich wyjaśnienia, zapoznawać się z dowodami, na których opiera się urząd, i przedstawiać kontrdowody. Warto również pozostawać w kontakcie z osobami, które prowadzą sprawę, a wreszcie nie zapominać o prawie do złożenia odwołania od niekorzystnej decyzji urzędu.


Fiskus nie może zaskakiwać


Zdaniem Macieja Hadasa, senior konsultanta w HLB Frąckowiak i Wspólnicy, podatnicy dokonujący transakcji przez internet nie powinni obawiać się wdrożenia wyjątkowych procedur kontrolnych.


- Jak w każdej kontroli, organ podatkowy musi przedstawić podatnikowi upoważnienie do przeprowadzenia kontroli oraz okazać legitymację służbową. Kontrolę kończyć powinno doręczenie protokołu, w którym organ podatkowy dokumentuje jej przebieg. Każdy powinien liczyć się z tym, że jeżeli wykonuje zarobkowo działalność handlową przez internet, to spełnia warunki prowadzenia działalności i nie jest wolny od obowiązków podatkowych ciążących na podmiotach prowadzących sprzedaż towarów czy usług w tradycyjny sposób - podkreślił Maciej Hadas.


Dodał, że sprzedaż rzeczy ruchomych, która nie jest wykonywana w ramach działalności, jeżeli następuje przed upływem sześciu miesięcy od dnia ich nabycia, rodzi obowiązek zapłaty zryczałtowanego PIT.


- W zakresie podatku dochodowego, ukrywanie źródła przychodów ze sprzedaży towarów przez internet - jeżeli zostanie wykazane w trakcie kontroli podatkowej - może wiązać się nie tylko z ustaleniem zobowiązania podatkowego wraz z odsetkami, ale także grozić odpowiedzialnością karną skarbową - ostrzegał ekspert HLB Frąckowiak i Wspólnicy.


Według naszego eksperta, podatnik, który przekroczy limit wartości sprzedaży opodatkowanej w roku podatkowym w wysokości 10 tys. euro, będzie obciążony obowiązkiem naliczenia VAT. Jeżeli tego nie uczyni, ryzykuje postawieniem mu zarzutu narażenia Skarbu Państwa na uszczuplenie należności podatkowych.


Akcje medialne


Marek Bytof, doradca podatkowy w kancelarii Taxways, działania fiskusa w zakresie zapowiadanego zaostrzenia kontroli handlu internetowego ocenia jako akcję medialną, której cel ma charakter prewencyjny.


- Skala drobnego handlu internetowego jest duża i ciągle rośnie. Przy ograniczonej ilości sił i środków fiskus może wytypować do kontroli niewielką liczbę przypadków. Jednak typowanie to tylko pierwszy krok. Drugi to przeprowadzenie standardowego i długotrwałego postępowania podatkowego. Bez znaczącego wzrostu zatrudnienia fiskus znajdzie czas najwyżej dla niektórych podatników, a realny efekt akcji będzie raczej skromny. Nie spodziewałbym się też sukcesów w odniesieniu do handlu zorganizowanego, prowadzonego w sklepach internetowych - podsumował Marek Bytof.


Jego zdaniem, potrzebna jest współpraca międzynarodowa, zwłaszcza na forum OECD. W pierwszej kolejności zamiany wymagają umowy międzynarodowe o unikaniu podwójnego opodatkowania. Nie prędko to nastąpi, co znaczy, że w nadchodzących latach będzie przybywać sklepów legalnie prowadzących bezpodatkowy handel w internecie.


5 mld zł to wartość handlu w polskim internecie szacowana za 2006 rok


Konsekwencje dla uchylających się od obowiązków

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Aukcje internetowe

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

EWA MATYSZEWSKA

ewa.matyszewska@infor.pl

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

dr Katarzyna Kalata

Ekspert z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »