| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Trudno odróżnić wydatki bieżące od reprezentacyjnych

Trudno odróżnić wydatki bieżące od reprezentacyjnych

Od 1 stycznia wydatki na reprezentację firmy nie mogą być kosztem uzyskania przychodu. Trudno zrozumieć, dlaczego np. wydatek na zakup ciastek dla zarządu jest kosztem podatkowym, a dla kontrahenta już nie. Zlikwidowano podział na reklamę publiczną i niepubliczną, wszystkie wydatki na reklamę można uznać za koszt.



Jednocześnie zauważyła, że uchwalone przepisy nie zakładają zmian w zakresie możliwości zaliczania do kosztów podatkowych VAT należnego, którym obciążane jest przekazanie lub zużycie przez podatnika towarów lub świadczenia usług na potrzeby reprezentacji.



- Oznacza to, że gdy wręczymy kontrahentowi upominek, VAT należny, którym obciążymy się w związku z wydaniem towaru, będzie kosztem podatkowym w przeciwieństwie do samej wartości netto prezentu - tłumaczyła nasza rozmówczyni.



Nie znikną spory

Od nowego roku zmianie uległy nie tylko przepisy dotyczące reprezentacji. Nowe rozwiązania wprowadzono także w zakresie reklamy. Przede wszystkim zniknął podział na reklamę publiczną i niepubliczną. Dodatkowo zniesiono limit dla reklamy niepublicznej. Poprzednie przepisy zakładały, że nie uważa się za koszty uzyskania przychodów kosztów reprezentacji i reklamy w części przekraczającej 0,25 proc. przychodów, chyba że reklama prowadzona jest w środkach masowego przekazu lub publicznie w inny sposób.



Będą nowe komplikacje

Według ekspertów Accreo Taxand, przy okazji wprowadzenia nowych przepisów odrodzą się stare spory o ustalenie przebiegu granicy pomiędzy działaniami zaliczanymi do reklamy niepublicznej i reprezentacji. Linia podziału nie była dotychczas zdecydowanie zarysowywana, przede wszystkim z uwagi na fakt, że niezależnie od tego, do której kategorii trafiał wydatek, i tak był on poddany limitowaniu.



Analizując nowe przepisy dotyczące wydatków reklamowych, po raz kolejny można odnieść wrażenie, że ustawodawca zamiast wyjść naprzeciw przedsiębiorcom, stwarza im dodatkowe problemy. Na pewno pojawią się trudności przy rozstrzyganiu, co jest wydatkiem na reprezentację, a co na reklamę.



Niestety, nowelizacja ustaw podatkowych, mimo pojawiających się niejasności w tym zakresie, nie wyjaśniła podstawowych pojęć: reprezentacja i reklama. Dotychczas organy podatkowe przy interpretacji przepisów posiłkowały się definicjami słownikowymi, wskazując, że reprezentacja to okazałość, wytworność w czyimś sposobie życia, związana ze stanowiskiem lub pozycją społeczną. Natomiast reklama to rozpowszechnianie informacji o towarach, ich zaletach, wartości, miejscach i możliwościach nabycia, chwalenie czegoś, zalecenie czegoś. W świetle tych definicji organy podatkowe stwierdzały, że nie każdy wydatek na prezent zakupiony i wręczony kontrahentowi należy uznać za wydatek związany z reprezentacją i reklamą, a tym samym za koszt uzyskania przychodu. Ale do takiego stwierdzenia może dojść każdy podatnik, który ponosi wydatki reklamowe. Czym zatem należałoby się kierować, rozliczając tego typu wydatki? Nie wiadomo. Chyba znów pozostaje nam czekać na interpretację fiskusa.



Ewa Matyszewska

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Agnieszka Lisak

Radca prawny, ekspert w dziedzinie prawa gospodarczego

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »