| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > WPI spadł w marcu, ale tempo spadku coraz mniejsze

WPI spadł w marcu, ale tempo spadku coraz mniejsze

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), informujący o kształtowaniu się w przyszłości cen konsumpcyjnych (CPI) spada już czwarty miesiąc z rzędu, choć w marcu tempo redukcji jego wartości uległo ograniczeniu - podało badające wskaźnik Bureau for Investments and Economic Cycles.

"Nadal (...) w gospodarce dominują tendencje oddziałujące stabilizująco na ceny. Stabilne ceny sprzyjają funkcjonowaniu przedsiębiorstw, planowaniu ich inwestycji zarówno rzeczowych, jak i kapitałowych. Jednak nawet niewielki, lecz utrzymujący się w dłuższym okresie czasu spadek cen, zagraża utratą planowanych zysków, pogarsza więc sytuację finansową firm, a tym samym zmniejsza skłonność do inwestowania" - podało BIEC.



Jak napisali eksperci biura w raporcie w ubiegłym miesiącu, w firmach dość radykalnie spadło wykorzystanie mocy produkcyjnych, a to oznacza dodatkowy koszt z tytułu utrzymywania maszyn, które nie są dostatecznie wykorzystywane.



"W tym miesiącu przedsiębiorstwa zasygnalizowały, że koszty wytwarzania w przeliczeniu na jednostkę wyrobu zaczęły wzrastać. Prawdopodobnie przynajmniej częściowo jest to efekt słabszego wykorzystania mocy wytwórczych" - głosi raport.



Koszty generowane są także przez osłabienie złotego. BIEC podaje, że coraz wyraźniejsze sygnały przemawiające za odwróceniem dotychczasowego trendu do umacniania złotego podrażają import surowców i materiałów przeznaczonych do produkcji.



"Zauważyć również można, że ceny importu wykazują większą zależność od relacji złotego do dolara niż relacji od złoty - euro. Waluta amerykańska w ostatnim czasie umacniała się szybciej w stosunku do złotówki niż wspólna waluta europejska. Tak więc zwiastuny słabnącej złotówki, choć sprzyjają polskim eksporterom, to jednak przyczyniają się do wzrostu kosztów wytwarzania w tych przedsiębiorstwach, które muszą importować niezbędne do produkcji surowce" - napisano w raporcie.



BIEC ocenia, że przedsiębiorcy zmuszeni są utrzymywać pod kontrolą pozostałe koszty, a więc przede wszystkim te, związane z zatrudnieniem pracowników. Biuro dodaje, że od jesieni ubiegłego roku podlegają dość silnej redukcji, czemu sprzyja sytuacja na rynku pracy pozwalająca pracodawcom zatrudniać tańszych pracowników.



"Jednak możliwości redukcji jednostkowych kosztów pracy są na ogół ograniczone nawet w sytuacji wysokiego bezrobocia, zaś wzrost kosztów związanych z importem surowców pozostaje poza sferą wpływów przedsiębiorców. Utrzymywanie się w dłuższym okresie tendencji do wzrostu kosztów produkcji zagraża pogorszeniem się sytuacji finansowej przedsiębiorstw a w konsekwencji ograniczeniem ich planów inwestycyjnych" - napisał BIEC.



Z drugiej strony przedsiębiorcy są ostatnio bardzo ostrożni w swych zamiarach do podnoszenia cen na produkowane przez nich wyroby. Sytuacja taka utrzymuje się już od jesieni ubiegłego roku.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Monika Chylińska

Architekt

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »