| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Bank miał prawo dysponować pieniędzmi

Bank miał prawo dysponować pieniędzmi

Jeśli dłużnik przelał swoje wierzytelności na bank, to bank miał prawo dysponować tymi środkami i przeznaczyć je na spłatę zaciągniętego przez dłużnika kredytu. Wobec tego syndyk nie miał racji, twierdząc, że wierzytelności te powinny znaleźć się w masie upadłości.

W sierpniu 1997 r. spółka L. zawarła z Bankiem Zachodnim WBK S.A. umowę w sprawie otwarcia i prowadzenia rachunku bieżącego. Równocześnie bank przyznał jej kredyt w wysokości miliona zł i przekazał pieniądze na ten rachunek. W związku z trudnościami w spłacie kredytu, w marcu 2001 r. spółka zawarła z bankiem umowę przelewu wierzytelności na blisko 1,2 mln zł, jaką miała w stosunku do Polskiej Miedzi S.A. W listopadzie 2001 r. zawarła z bankiem kolejną umowę przelewu wierzytelności na 800 tys. zł (też od Polskiej Miedzi), a w lutym następnego roku sporządzono do niej aneks, w którym powiedziano, że dokonywane przelewy bank ma prawo zaliczać na swoją wierzytelność aż do jej całkowitej spłaty. Równocześnie bank zastrzegł sobie prawo blokady rachunku i zajęcia należności, które się na nim znalazły, przed terminem spłaty kredytu jako zabezpieczenie spłaty.
W lutym 2002 r. Polska Miedź przelała na wskazany przez spółkę rachunek ponad 440 tys. zł, ale dysponował nim już bank. 18 lutego spółka zawarła z bankiem umowę przewłaszczenia nieruchomości na zabezpieczenie. Była to tymczasowa stacja paliw płynnych, której wartość określono w umowie na nieco ponad 1 mln zł. W marcu spółka zwróciła się do banku, by przekazał jej z zablokowanego konta 110 tys. zł na pensje dla pracowników, a 27 maja 2002 r. ogłoszono upadłość spółki. Na zablokowanym koncie było wtedy jeszcze ok. 400 tys. zł. Bank pieniądze te przeksięgował 29 czerwca i zmniejszył o tyle kredyt. W czerwcu syndyk zażądał od banku zwrotu tej kwoty, bo uważał, że powinna ona wejść do masy upadłości i bank nie miał prawa nią dysponować. Poza tym przewłaszczona nieruchomość wyceniona była na ponad 1 mln zł, więc bank mógł zaspokoić swoje roszczenia. Gdy bank odmówił, sprawa trafiła do sądu.
Sąd I oddalił powództwo, a sąd II instancji oddalił apelację syndyka. Sądy stwierdziły, iż zawarte z bankiem umowy dawały mu prawo dysponowania pieniędzmi. Od wyroku sądu apelacyjnego syndyk wniósł kasację, ale i ona została oddalona. W ustnym uzasadnieniu Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że spełnione zostały przesłanki z art. 509 kodeksu cywilnego, który mówi, że wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią, a wtedy na nabywcę przechodzą wszelkie prawa z nią związane. Bank nie dokonał potrącenia wierzytelności, jak sugerował syndyk, ale miał prawo do dysponowania tymi pieniędzmi na podstawie zawartych umów. Przewłaszczona nieruchomość w rzeczywistości miała wartość 146 tys. zł, a więc nie wystarczyła na pokrycie kredytu. Działania banku były więc prawidłowe.
Sygn. akt V CK 74/05
Marta Pionkowska


reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Jarosław Olszewski

Elektrofarm

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »