| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Miliarder w obozie pracy

Miliarder w obozie pracy

Sąd Miejski w Moskwie skazał we wtorek Michaiła Chodorkowskiego i Płatona Lebiediewa na 9 lat pozbawienia wolności w kolonii karnej.

Odczytywanie wyroku w tym najgłośniejszym procesie w najnowszych dziejach Rosji zajęło sędziemu 12 dni. Byłych szefów potężnego koncernu Jukos uznano za winnych m.in. niepłacenia podatków, przywłaszczenia powierzonego mienia, fałszowania dokumentów, działania na szkodę spółki i wejścia w zmowę przestępczą.

Chodorkowski i Lebiediew – niegdyś jedni z najbogatszych ludzi w Rosji – przebywają za kratami od 1,5 roku i wiadomo już, że nie wyjdą na wolność jeszcze przez co najmniej kilka lat. Prokuratura Generalna Rosji wkrótce przedstawi im nowe zarzuty, m.in. prania brudnych pieniędzy.

Chodorkowski i Lebiediew od początku odrzucali oskarżenia, uważając je za sfabrykowane, a sam proces – za polityczny. Zdaniem części obserwatorów, oskarżenia wobec byłych szefów Jukosu są zemstą otoczenia prezydenta Rosji Władimira Putina za popieranie przez koncern opozycji lub odpowiedzią na plany polityczne samego Chodorkowskiego, który nie wykluczał startu w wyborach prezydenckich w 2008 r.

Władimir Ryżkow z Partii Republikańskiej skonstatował, że wszystko, co uznane zostało za przestępstwo, w latach 90. było legalną praktyką w Rosji. To był sąd nad latami 90., nad rosyjskim biznesem i nad tamtą epoką. Dlaczego jednak na tę swoistą Golgotę poszły tylko dwie osoby, a nie cała ówczesna klasa polityczna, łącznie z tymi, którzy dzisiaj pracują w kancelarii prezydenta?
 

Michaił Chodorkowski
był współzałożycielem pierwszego w Rosji od 1917 r. prywatnego banku Menatep. W 1992 r. został wiceministrem energetyki. Dzięki dobrym kontaktom z otoczeniem Kremla stał się jednym z beneficjentów nomenklaturowej prywatyzacji czasów Jelcyna. W zamian za udziały w spółkach skarbu państwa pożyczali rządowi pieniądze. Rząd na ogół pożyczek nie zwracał, więc kontrolę nad firmami przejmował prywatny kapitał. Z reguły też wartość majątku kilkakrotnie przekraczała kwoty pożyczki. W 1995 r. Menatep kupił od państwa za 309 mln dol. Jukos, który kilka lat później wyceniano na 30 mld dol.


reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Mikołaj Przywara

Doradca podatkowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »