| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Obraz perspektyw inflacyjnych wciąż korzystny

Obraz perspektyw inflacyjnych wciąż korzystny

Korzystny obraz perspektyw inflacyjnych, który w marcu skłonił RPP do rozpoczęcia cyklu obniżek stóp, nie zmienił się i nie zmienią go raczej nowe dane makro, które pojawią się w okresie do kolejnego posiedzenia Rady - uważa Jan Czekaj, członek Rady Polityki Pieniężnej.


"W pierwszym kwartale wzrost PKB powinien być wyższy niż 3 proc., gdyż dodatni wkład eksportu netto i prawdopodobna dwucyfrowa dynamika inwestycji powinny zrównoważyć wolniejszy wzrost konsumpcji. Liczymy, że druga połowa roku przyniesie przyspieszenie wzrostu, także z uwagi na niższą bazę, co w sumie umożliwi osiągnięcie w 2005 roku 4,0-4,5 proc. wzrostu PKB" - dodał.



W budżecie na 2005 rok rząd zapisał tempo wzrostu na poziomie 5 proc., a minister finansów prognozuje, że będzie to 4,5-5 proc.



Czekaj nie podziela opinii Haliny Wasilewskiej-Trenkner, według której cykl obniżek stóp może zakończyć się przed wyborami przejściem do nastawienia neutralnego, jeśli do wyborów parlamentarnych dojdzie na jesieni.


"Nie wiązałbym konieczności zakończenia cyklu obniżek z terminem wyborów. Oczywiście czynniki polityczne są ważne z ekonomicznego punktu widzenia, jednak nie podporządkowywałbym naszej polityki kalendarzowi politycznemu. Nie akceptuję takiego rozumowania, że powinniśmy zakończyć cykl obniżek przed wyborami. Decydujące znaczenie dla naszych decyzji mają uwarunkowania ekonomiczne. Czynniki polityczne oddziałują pośrednio poprzez wpływ na sytuację ekonomiczną" - powiedział członek RPP.



Czekaj podziela natomiast zdanie członkini RPP o słabszej roli projekcji inflacyjnej przy podejmowaniu decyzji o wysokości stóp procentowych.


"Co prawda staramy się uwzględniać projekcje inflacji, ale one są obarczone tak dużym ryzykiem, że czynniki napływające na bieżąco mają równie istotne znaczenie dla tego, co robimy" - dodał.



Zdaniem Czekaja, nie można szukać skali możliwych redukcji stóp procentowych w poziomie stóp sprzed wejścia do UE, gdy podstawowa stopa NBP wynosiła nie mniej niż 5,25 proc.


"Nie uważam, że wysokość stóp sprzed wejścia do UE jest właściwa dla takich oczekiwań i należy dążyć do takiego poziomu. W ogóle nie wydaje mi się celowe ani możliwe przyjęcie jakiegoś poziomu stóp procentowych, swego rodzaju wzorca, traktowanego jako poziom odniesienia dla naszej polityki" - powiedział.


"Wiadomo, że jeśli będą rosły stopy w USA czy w UE, to nie będziemy mogli tego ignorować, bo nie będzie chętnych do finansowania naszego długu publicznego" - dodał członek RPP.



Czekaj liczy na to, że warunki prowadzenia polityki monetarnej nie zostaną zaburzone przez budżet na 2006 rok. "Projekt budżetu przygotuje pewnie ten minister finansów i można być prawie pewnym, że to będzie budżet z deficytem około 30 mld zł, czyli to będzie kolejny krok w kierunku 3-procentowego deficytu" - powiedział członek RPP.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Marta Domagała

Prawnik

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »