| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Pracownicy często naciągają pracodawców

Pracownicy często naciągają pracodawców

Wykorzystywanie sprzętu pracodawcy do prywatnych zleceń, wychodzenie z pracy na pocztę i na zakupy, telefonowanie na koszt firmy to najbardziej popularne sposoby naciągania pracodawców przez pracowników.

W Polsce jest 700 tysięcy podmiotów, które dają pracę. Wydawać by się mogło, że kilkanaście lat gospodarki rynkowej, w połączeniu z katastrofalną sytuacją na rynku pracy, spowoduje, że pracodawcy będą mieli załogi, które na każdym kroku będą wspierać firmę, szanując jej mienie i stanowiska pracy. Niestety, wielu pracowników wciąż traktuje pracodawcę jak przeciwnika.
– Gdy robię zakupy, już po kilkunastu sekundach jestem w stanie stwierdzić, czy pracownik przykłada się do tego, co robi, czy rzetelnie podchodzi do swoich obowiązków. Niestety, często widzę, że pracownicy nie są uczciwi wobec tych, którzy dają im na chleb – mówi Andrzej Malinowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich. Z badań Katedry Socjologii Ekonomicznej SGH wynika, że na niedbałe wykonywanie pracy skarży się 22,4 proc. właścicieli prywatnych firm.

Pracownicy w swoich codziennych zachowaniach nie myślą o interesach firmy. Przykładem może być znaczące zwiększenie absencji pracowników, gdy wprowadzono niepłatny pierwszy dzień choroby trwającej do 6 dni. Przez nasz kraj przewinęła się lawina zwolnień 7-dniowych i dłuższych, za które w większości zapłacili pracodawcy. W 2003 r., gdy obowiązywał ten przepis, pracownicy wzięli o 8 milionów dni zwolnień lekarskich więcej niż w roku 2002, gdy wszystkie dni zwolnienia były płatne.

Na porządku dziennym są też wyjścia w czasie pracy do urzędu, na pocztę czy też przerwy na papierosa. Niektórzy pracownicy, co też sygnalizowali nam nasi czytelnicy, posuwają się nawet do tego, że żądają płacenia nadgodzin, choć swoje obowiązki mogliby wykonać w normalnym czasie pracy. Do tego dochodzą prywatne telefony. Kilka lat temu w Gdańsku pracownice jednej z wyższych uczelni przegadały z nr. 0-700 kilkaset tysięcy złotych. Nagminne są też przypadki wykorzystywania samochodów służbowych do prywatnych wyjazdów i tzw. jazda na dwa baki, czyli przelewanie paliwa z pojazdu służbowego do prywatnego. Za to wszystko płaci właściciel firmy.

Kontrolą pracodawców zajmuje się kilka agend z Państwową Inspekcją Pracy na czele. Kontrolą wykonywania obowiązków przez pracowników żadna. Jak powiedziano nam w PIP, kontrolę taką powinien prowadzić pracodawca. To jego obciąża ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej.

Tomasz Zalewski


reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Agnieszka Zierke

Ekspert z zakresu prawa, biznesu i ekonomii

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »