| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Temat Dnia > Podwyżka musi być. Presja płacowa wyzwaniem pracodawców

Podwyżka musi być. Presja płacowa wyzwaniem pracodawców

Po okresie długotrwałego ograniczenia podwyżek wynagrodzeń z początkiem 2011 roku niemal trzech na czterech Polaków oczekuje zwiększenia wynagrodzenia. Jednocześnie, w opinii samych pracowników, nadal duża grupa pracodawców nie odbudowała strat wynikających z kryzysu.

Jak oceniają eksperci Instytutu Badawczego Randstad, brak reakcji firm na presję płacową połączony z wysoką oceną szans rynkowych pracowników może wpłynąć na zwiększenie liczby aktywnie poszukujących pracy w drugim kwartale roku.

Jak wynika z przeprowadzonej pod koniec ubiegłego roku przez Instytut Badawczy Randstad drugiej edycji międzynarodowego sondażu Monitor Rynku Pracy, polscy pracodawcy w 2011 roku będą musieli zmierzyć się z wyzwaniem złagodzenia presji płacowej pracowników. Rezultaty badania wskazują, że prawie czterech na pięciu pracowników określiło obecną sytuację ekonomiczną swojej firmy jako dobrą. Mniej, bo 63 proc. respondentów, oceniło, że kondycja firmy poprawiła się w porównaniu z 2009 rokiem. Jednocześnie połowa biorących udział w badaniu przyznaje, że w ubiegłym roku otrzymała podwyżkę wynagrodzenia zasadniczego, a 44 proc. miało skorygowane wynagrodzenie przynajmniej o poziom wskaźnika inflacji (wg GUS w grudniu 2010 r. wskaźnik ten wynosił 3,1 proc. rok do roku). W tym roku podwyższenia pensji oraz ogólnych warunków zatrudnienia spodziewa się niemal trzech na czterech pracowników. Opisane oczekiwania podwyższenia wynagrodzenia w grupie polskich respondentów są specyficznie wysokie na tle deklaracji badanych w innych krajach UE - jedynie w Szwecji poziom tego oczekiwania był równie wysoki.

- Od momentu szczytu kryzysu na przełomie 2008 i 2009 roku wielu przedsiębiorców było zmuszonych do zamrożenia lub nawet ograniczania wysokości wynagrodzeń. Pracownicy w obawie przed utratą pracy również hamowali swoje roszczenia finansowe, choć często był to dla nich czas wzmożonego zaangażowania zawodowego. Obecnie jednak, jak pokazują wyniki naszego badania, pracownicy oczekują wyjścia z tego kryzysowego trybu pracy. Niebagatelny wpływ na wzmacnianie takiej sytuacji mają pojawiające się komunikaty w mediach o zbliżającym się powrocie rynku pracownika - zauważa Agnieszka Bulik, członek zarządu Randstad.

Wyniki „Monitora Rynku Pracy” pokazują również raczej przeciętny na tle badanych krajów poziom satysfakcji pracowników z wykonywanej pracy. Z łącznym wynikiem 69 proc. wskazań dla bardzo zadowolonych oraz zadowolonych Polska zajmuje miejsce nieco poniżej najbardziej entuzjastycznie nastawionych krajów skandynawskich, wyprzedzając jednak Węgry, Włochy czy Słowację, lecz także Wielką Brytanię. Wśród Polaków nieznacznie bardziej zadowoleni z aktualnego pracodawcy są mężczyźni (67 proc. wobec 63 proc. wśród kobiet), bardziej zadowoleni są również respondenci z sektora publicznego (74 proc.) niż zatrudnieni w firmach prywatnych (61 proc.).

Wśród polskich respondentów charakterystyczny jest optymizm w ocenie możliwości i szans znalezienia się na rynku pracy. Grupa oceniających ryzyko utraty pracy jako duże lub umiarkowane zasadniczo nie uległa zmianie w porównaniu do poprzedniego okresu (odpowiednio jest to 9 proc. oraz 19 proc. w trzecim kwartale 2010 roku).

Podobnie stabilne jest przekonanie o możliwości znalezienia nowej pracy. W przypadku gdyby powstała taka konieczność 70 proc. respondentów ocenia, że znajdzie nowe, podobne zatrudnienie w ciągu kolejnego półrocza. Znalezienie jakiejkolwiek pracy w tym samym okresie zakłada aż 81 proc. Wyniki te są charakterystycznie wysokie na tle innych krajów - dla wszystkich 26 badanych narodów wielkości te wynoszą 62 proc. oraz 68 proc. (dla Wielkiej Brytanii jest to 55 proc. i 61 proc., Francji 52 proc. i 57 proc., Niemiec 55 proc. i 67 proc., Węgier 41 proc. i 56 proc.).

Optymizm pracowników w ocenie łatwości zmiany zatrudnienia nie łączy się jednoznacznie ze wzrostem liczby osób aktywnie poszukujących pracy. Grupa osób, które faktycznie podejmują działania w tym kierunku, nie powiększyła się od okresu poprzedniego badania i utrzymuje się na stałym poziomie 13 proc. Jednakże w przypadku znalezienia czy otrzymania oferty pracy na zmianę pracodawcy gotowych jest niemal trzech na czterech pracowników.

Odpowiedzi ankietowanych odsłaniają wysoką dynamikę rotacji. Niemal co piąty respondent (17,3 proc.) zmienił pracę w okresie ostatniego półrocza. Jako główną przyczynę zmiany pracy respondenci deklarowali chęć poprawy warunków zatrudnienia (58 proc.) oraz osobiste pragnienie zmiany (38 proc.). Dopiero na trzeciej pozycji jako powód wskazywano niezadowolenie z pracodawcy (29 proc.).

Otwartość na zmianę pracy jest widoczna również w stworzonym przez Randstad na potrzeby badania „Indeksie mobilności” odzwierciedlającym przewidywania pracowników co do prawdopodobieństwa zatrudnienia u innego pracodawcy w kolejnych sześciu miesiącach (zarówno w przypadku podjęcia podobnej, jak i zupełnie innej pracy). W bieżącym okresie indeks dla Polski wyniósł 108 punktów, co oznacza wzrost tego wskaźnika o 3 punkty. Podobny trend wzrostowy został zaobserwowany również w większości badanych krajów - średnia wielkość dla wszystkich badanych krajów to 105 punktów - jednak nadal wskaźnik ten jest na wyższym poziomie niż w większości badanych krajów (dla Francji wyniósł 107, Wielkiej Brytanii 104, Belgii 98, Węgier 90, Czech 95, Hiszpanii 98).

- Mając na uwadze wyniki naszego sondażu, z którego wynika, że spośród 17,3 proc. respondentów deklarujących dokonanie zmiany pracy, 2-krotnie wzrosła liczba tych, którzy w wyniku zmiany uzyskali lepsze warunki zatrudnienia, widać, że rynek pracy staje się gotowy na akceptację oczekiwanych przez pracowników nowych, lepszych warunków. Wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem dla pracodawców jest kompleksowa ocena kompetencji swojego personelu, tak by przy podejmowaniu decyzji o zmianach wynagrodzeń uwzględnić rosnące oczekiwania pracowników i potencjalne ryzyko utraty kompetentnych ludzi. Naturalna rotacja pracowników poszukujących lepszego jutra jest faktem. W okresie dekoniunktury zdążyliśmy się od tego procesu odzwyczaić - podsumowuje Agnieszka Bulik.

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Monitor Rynku Pracy jest kwartalnym badaniem realizowanym w 26 krajach Europy, Azji, Australii i obu Ameryk.

Badanie po raz pierwszy przeprowadzono w pierwszym kwartale 2010 r. Dobór prób dla badanych populacji jest przeprowadzany przez międzynarodowy instytut Survey Sampling International. Próba w Polsce wynosi 405 respondentów (w całym badaniu bierze udział 12 345 osób). Bieżące badanie zostało zrealizowane w okresie 3-17 listopada 2010 r.

Integralną częścią badania Monitor Rynku Pracy jest stworzony „Indeks mobilności” odzwierciedlający przewidywania pracowników co do prawdopodobieństwa zatrudnienia u innego pracodawcy w kolejnych sześciu miesiącach. Punktem startowym dla obliczeń indeksu jest agregacja odpowiedzi wszystkich respondentów badania w jego pierwszej edycji międzynarodowej (03/2010), stanowiąca wyjściowy poziom 100 punktów.

dr Jacek Męcina

ekspert UW i PKPP Lewiatan

Powodów do optymizmu dostarczyły nam dane z końca roku nt. wyników gospodarki, zwłaszcza dobre wyniki z sektora przemysłowego. Rok 2011 powinien być nie tylko lepszy dla przemysłu, ale i całej gospodarki, choć perturbacje na rynkach międzynarodowych mogą negatywnie wpływać także na sytuację Polski. Jeśli nic zaskakującego nie wydarzy się w tym roku, odnotujemy wzrost zatrudnienia i wreszcie spadek bezrobocia. Sytuacja będzie jednak zróżnicowana, w branżach i sektorach rozwojowych możemy się spodziewać inwestycji. Trwają lub ruszą kolejne inwestycje budowlane, finansowane częściowo z funduszy unijnych; wiele z nich związanych jest bezpośrednio z Euro 2012. Powstanie również kilka dużych obiektów handlowych. Niezmienny rozwój obserwujemy w branży informatycznej i internecie. Stąd najbardziej poszukiwani są inżynierowie budowlani, kierownicy budów i pozostali budowlańcy. W dobrej sytuacji są również eksperci od reklamy i sprzedaży w internecie, programiści, a także coraz bardziej popularni moderatorzy dyskusji internetowych. Na brak ofert pracy nie powinni narzekać także księgowi i przedstawiciele sektora finansowego. Rośnie również zapotrzebowanie na pracowników w transporcie i łączności, poszukiwane są osoby do sprzedaży i obsługi klienta. W tych zawodach presja płacowa może ujawnić się w 2011 roku, jednak w całej gospodarce płace powinny wzrosnąć nominalnie nie więcej niż 3,5-4 proc.

Maura Merson

ekspert Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych, redaktor portalu bezrobocie.org

Nasza analiza „Monitora Rynku Pracy” pokazuje, że sygnalizowana przez pracowników presja na podwyżki wynagrodzeń w pewnym zakresie mija się z możliwościami przedsiębiorców. Jeżeli około 60 proc. respondentów badania oceniło, że ich firma poprawiła swoją kondycję w stosunku do roku 2009, to oznacza, że w opinii aż około 40 proc. respondentów ich firmy nadal nie odzyskały równowagi po okresie kryzysu. Połowa badanych już miała podwyższone wynagrodzenie w 2010 roku, a trzech na czterech spodziewa się podwyżki również w tym roku. Oznacza to, że oczekiwania części badanych nie mają związku z deklarowaną przez nich samych kondycją ekonomiczną ich pracodawców. Opinie pracowników wyrażone w badaniu wynikają raczej z bardzo subiektywnej oceny chwilowej (sezonowej) sytuacji na rynku pracy oraz zapewne z dużej liczby sprzecznych informacji, które pojawiają się w mediach ad hoc.

 

Katarzyna Gurszyńska

Autorka jest menedżerem ds. komunikacji w Randstad Sp. z o.o.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

24ivalue.pl - to firma udostępniająca w Polsce system ekspercki 24ivalue

Jest to pierwszy tego rodzaju system w Polsce i na Świecie, który kompleksowo obejmuje trudne obszary księgowe.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »