| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Temat Dnia > Mniejsze koszty bez zwalniania ludzi

Mniejsze koszty bez zwalniania ludzi

Ostatnie dwa lata udowodniły, jak trudno w razie potrzeby znaleźć fachowców i jak dużo kosztuje wyszkolenie nowego pracownika. Dlatego choć najprostszym sposobem na ograniczenie kosztów jest redukcja zatrudnienia, większość ekspertów przestrzega przed nieprzemyślanym zwalnianiem.

Jednym z najczęściej stosowanych przez firmy sposobów radzenia sobie z kryzysem jest wypłacanie wynagrodzeń w częściach i z opóźnieniem. Niestety, zawsze jest to działanie niezgodne z prawem. Artykuł 85 § 1 kodeksu pracy przewiduje bowiem, że wypłaty wynagrodzenia za pracę dokonuje się co najmniej raz w miesiącu, w stałym i ustalonym z góry terminie. Termin może być określony w umowie o pracę albo w zakładowym regulaminie wynagradzania. Przy czym ostatnim dniem wypłaty pensji może być 10 dzień następnego miesiąca kalendarzowego. Jeżeli pensja jest płacona w formie przelewu, pieniądze muszą być na koncie pracowników w terminie określonym jako dzień wypłaty.

Pracodawca, który nie wypłaca pensji w terminie, musi się liczyć z konsekwencjami, m.in.:

• zapłatą od zaległej pensji odsetek,

• zapłatą odszkodowania za szkody, jakie pracownik poniósł w wyniku opóźnienia wypłaty,

• zapłatą grzywny (wysokość grzywny może wynieść od 1000 do 30 000 zł).

Pracownik, któremu pracodawca nie wypłacił w terminie wynagrodzenia, ma również prawo do wypowiedzenia umowy o pracę w trybie art. 55 § 11 kodeksu pracy, który dla firmy niesie takie same konsekwencje jak wypowiedzenie umowy przez pracodawcę. Oznacza to wypłatę pracownikowi odprawy pieniężnej i pensji za cały okres wypowiedzenia.

Uelastycznienie prawa pracy, które zapowiada rząd, ułatwi firmom zmniejszanie wysokości wynagrodzenia w zamian za zmniejszenie wymiaru czasu pracy. Zależałoby to od zgody przedstawicieli pracowników, a nie, jak obecnie, od pojedynczych pracowników. Rząd chce także wprowadzić 12-miesięczny okres rozliczeniowy czasu pracy (obecnie obowiązuje kwartalny) i tzw. konta pracy. Konta pracy polegałyby na tym, że pracownik mógłby pracować bez naliczania nadgodzin dłużej w okresie zwiększonych zamówień, a krócej w czasie problemów z popytem (np. w okresie kłopotów rynkowych pracownicy mogliby pracować np. cztery dni w tygodniu, a gdy sytuacja gospodarcza się poprawi - np. 10 godzin dziennie), przy czym otrzymywałby to samo wynagrodzenie. Kolejną zmianą mają być nowe zasady wypłacania dodatku za nadgodziny. Dzięki 12-miesięcznemu okresowi rozliczeniowemu ewentualny dodatek z tytułu pracy po godzinach ustalany byłby po zakończeniu roku i stanowiłby sumę godzin przepracowanych ponad wymiar czasu pracy. Rząd myśli również o umożliwieniu stosowania klauzuli opt-out wszystkim pracodawcom, niezależnie od przedmiotu działalności. Obecnie mogą ją stosować wyłącznie lekarze. Polega ona na tym, że pracownik może, ale nie musi, zgodzić się na wydłużenie pracy powyżej 48 godzin na tydzień, a pracodawcy nie wolno dyskryminować pracownika, który się na takie rozwiązanie nie godzi. Ostatnim pomysłem jest wprowadzenie urlopów postojowych i dopłat do pensji dla tych, którzy na nich przebywają. Zamiast wysyłać pracowników na urlopy bezpłatne (tak jak jest obecnie) albo ograniczać zatrudnienie, firma mogłaby wysłać załogę na urlop postojowy, podczas którego pracownicy otrzymywaliby wynagrodzenie minimalne (obecnie 1276 zł brutto). Firma płaciłaby połowę takiej pensji, a resztę dokładałby Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Dla pracownika byłoby to korzystniejsze rozwiązanie niż urlop bezpłatny albo zasiłek dla bezrobotnych.

13 marca 2009 r. swoje propozycje działań antykryzysowych uzgodnili także przedstawiciele pracodawców i związków zawodowych. Pakiet antykryzysowy społecznych partnerów Komisji Trójstronnej przewiduje m.in.:

• zwiększenie wydatków na świadczenia socjalne dla najuboższych i zwalnianych z pracy,

• zniesienie opodatkowania zapomóg udzielanych przez związki zawodowe oraz świadczeń z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych,

• zwolnienie z podatku od osób fizycznych bonów towarowych,

• wprowadzenie 12-miesięcznego okresu rozliczeniowego czasu pracy,

• racjonalizację rozliczenia czasu pracy,

• ograniczenie stosowania umów na czas określony.

Część propozycji społecznych pokrywa się z rządowymi, dlatego jest duża szansa na wprowadzenie ich w życie. Jednak związki zawodowe wolą, by zmiany miały charakter przejściowy i zostały wprowadzone specustawą na czas kryzysu.

Anna Wiśniewska

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Marcin Grabowski

Prawnik.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »