| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Temat Dnia > Firmy nie będą przedłużać umów na czas określony

Firmy nie będą przedłużać umów na czas określony

Firmy będą pozbywać się najlepiej wykwalifikowanych i wynagradzanych pracowników dopiero w ostateczności. Najbardziej narażone na zwolnienie są osoby, którym kończy się umowa na czas określony.

W Kamot-Mielec 95 proc. ludzi zatrudniamy jest na podstawie umów na czas określony.

- Jeśli nie będziemy mieć zamówień, w krótkim czasie będziemy mogli przeprowadzić redukcję zatrudnienia - mówi Adolf Polak, prezes Kamot-Mielec.

Dodaje, że prawdopodobnie zwalniane będą głównie osoby, którym skończą się umowy na czas określony.

Na utratę pracy w czasie kryzysu będą też narażone starsze osoby. To im zostało niedużo czasy, aby wejść w czteroletni okres ochronny przed zwolnieniem. Z art. 39 kodeksu pracy wynika, że nie można zwolnić pracownika, jeśli brakuje mu czterech lat do osiągnięcia wieku emerytalnego - 60 lat dla kobiety i 65 lat dla mężczyzny. Dla niektórych grup pracowników pracujących w tzw. warunkach szkodliwych (w tym tych, którzy zyskają prawo do emerytur pomostowych) wiek emerytalny jest jednak niższy. Wynosi najczęściej 55 lat dla kobiet i 60 lat dla mężczyzn.

- Pracodawcy nie chcą zatrudniać starszych pracowników albo pozbywają się z pracy osób, które wkrótce mogłyby korzystać z ochrony przedemerytalnej - mówi Józef Zubelewicz, członek zarządu Erbud.

Podobne stanowisko prezentuje Małgorzata Rusewicz z PKPP Lewiatan. Jej zdaniem przepis o ochronie przedemerytalnej i wyrok SN z 19 marca 2008 r. (I PK 219/07, niepubl.), w którym sąd stwierdził, że firma nie może zwolnić pracownika z powodu nabycia prawa do emerytury, mogą mieć istotne wpływ na decyzję pracodawców o ewentualnym zwolnieniu starszych osób.

Pracodawcom najbardziej doskwiera brak dostatecznych środków na inwestycje.

- Brak kredytów wymusza na branżach zagrożonych restrukturyzację załogi - mówi Witold Polkowski z Konfederacji Pracodawców Polskich.

Katowicki Holding Węglowy w 2008 roku przeznaczył na inwestycje 770 mln zł, w tym roku ma być podobnie.

- Spółka nie jest w stanie wygenerować takich samych środków, stąd przygotowujemy się do upublicznienia części akcji Skarbu Państwa na giełdzie - mówi Ryszard Fedorowski z Katowickiego Holdingu Węglowego.

W poszukiwaniu pieniędzy spółki oszczędzają także na zakupach inwestycyjnych i usługach outsourcingowych. Na przykład w Kamot-Mielec niedawno zrezygnował z wynajęcia firmy zewnętrznej do obsługi księgowo-płacowej.

- Po dokładnym wyliczeniu okazało się, że tańszy jest nasz dział w firmie niż usługi firmy zewnętrznej - mówi Adolf Polak.

W Jastrzębskiej Spółce Węglowej, PZL Mielec czy Elektroluksie zapowiadają, że jeśli sytuacja finansowa ich do tego zmusi, stopniowo będą rezygnować ze współpracy z firmami zewnętrznymi.

- To nasi pracownicy będą wykonywali roboty górniczo-wiertnicze, za które obecnie płacimy firmom zewnętrznym - mówi Katarzyna Jabłońska-Bajer z Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Firmy tną też wydatki na pracowników tymczasowych. Zdaniem Anny Wichy, dyrektor generalnej Adecco Poland, agencje pracy tymczasowej w ubiegłym roku zanotowały spadek zamówień. Obroty jej agencji spadły w IV kwartale 2008 roku o około 20 proc.

- Mieliśmy znacznie mniej zamówień od firm z branży motoryzacyjnej - mówi Anna Wicha.

Redukcja zatrudnienia w trakcie kryzysu

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

12 stycznia 2009 r. w GP płyta PIT-y

Program do wypełniania PIT-ów za 2008 rok

PAWEŁ JAKUBCZAK

pawel.jakubczak@infor.pl

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Milena Wilczak

Właścicielka biura rachunkowego Account Finance

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »