| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Temat Dnia > Obniżenie kosztów zakładania i prowadzenia spółek nie wyzwoli przedsiębiorczości

Obniżenie kosztów zakładania i prowadzenia spółek nie wyzwoli przedsiębiorczości

Projekty nowelizacji kodeksu spółek handlowych zakładają zmniejszenie kapitału zakładowego, zniesienie obowiązku zawierania umów spółek handlowych przed notariuszem, zniesienie obowiązku przekształcenia spółki cywilnej w jawną, określenie terminów wypłaty dywidendy, zlikwidowanie obowiązku poświadczania podpisów przed notariuszem

Podzielam opinię, że być może spowoduje to większą popularność spółek z o.o., aczkolwiek bym tego nie przeceniał właśnie ze względów podatkowych (spółka najpierw płaci podatek dochodowy od osób prawnych, a potem wspólnicy płacą PIT). Ale jest jeden bardzo pozytywny element zmiany. Otóż skoro nie ma dodatkowych elementów zabezpieczających, to może w końcu zmusi to rząd i parlament do ich wprowadzenia. Bo w Polsce bywa tak, że musimy doprowadzić jakąś instytucję do śmieszności, żeby wprowadzić rozwiązania zgodne z rzeczywistością.

ANDRZEJ W. WIŚNIEWSKI

Rząd nie wprowadził do projektu ostatecznego i skutecznego rozwiązania z minimalnym kapitałem i zabezpieczeniami dla wierzycieli, ponieważ nie dysponuje potencjałem intelektualnym wystarczającym do zaprojektowania tak rozległej zmiany systemowej. To wymagałoby przerobienia założeń kodeksu w zakresie spółek kapitałowych. To jest praca dla dużego zespołu ludzi, np. pod firmą komisji ds. reformy prawa cywilnego. Tymczasem obecna komisja przyjęła na siebie ciężar kolejnej reformy kodeksu cywilnego.

ANDRZEJ KIDYBA

Jest problem domniemanego ciśnienia społecznego. Rząd chce pokazać, że coś robi w celu ułatwienia życia przedsiębiorcom, podczas gdy po przeanalizowaniu większości propozycji okazuje się, że to tylko implanty, które nie mają potrzebnego otoczenia. Jednak zapewne jest to potrzebne rządowi dla oceny skuteczności jego prac. A byłoby lepiej, gdyby pod auspicjami rządu zrobiono dobry projekt.

ANDRZEJ W. WIŚNIEWSKI

To są ułatwienia dla jednych przedsiębiorców, za które inni zapłacą.

Ziemisław Gintowt

adwokat prowadzący indywidualną kancelarię w Warszawie, dziekan warszawskiej Okręgowej Rady Adwokackiej

Mamy do czynienia z ruchem pozornym. Ta zmiana o charakterze kosmetycznym ma powodować zmianę ideologiczną. To tak, jakby spółki kapitałowe miały trafić pod strzechy. Tyle że to nie ma sensu. Spółka kapitałowa musi mieć kapitał, z mieszania łyżeczką niczego nie przybędzie. Jest faktem, że dla odpowiedzialności ani ten rzekomo duży kapitał, ani mały nie ma znaczenia. On i tak musi być wydany na pniu, ponieważ trzeba zapłacić za utworzenie spółki, zarejestrowanie, podatki, za wynajęcie lokalu. 50 tys. zł w Warszawie to niewiele. Zmiana to ruch pozorny. Problemy pozostają.

Jako praktyk jestem też przeciwnikiem ciągłych zmian. Dobrze by było, żeby przepisy, które weszły w życie i nawet nie są idealne, choć chwilę funkcjonowały. Nie widzę potrzeby wprowadzania projektowanych zmian. Czy po podwyższeniu progów kapitałów zakładowych do obowiązującego poziomu nastąpił gwałtowny regres spółek, np. z o.o.? Natomiast zmiana radykalna, np. do 1 euro, mogłaby dobrze służyć tylko rynkowi prawniczemu. Mając możliwość tworzenia spółek z o.o. z takim kapitałem, każda kancelaria natychmiast otworzyłaby ich wiele, tylko po to, by je potem sprzedać. Oba projekty obniżenia kapitału zakładowego są działaniem populistycznym. Apeluję, żeby przyjrzeć się podatkom, kosztom uzyskania przychodów i zobaczyć, czy tam nie można czegoś zrobić dla przedsiębiorców.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Wojciech Szlawski

Radca prawny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »