| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Temat Dnia > Firmy zapłacą wysokie kary

Firmy zapłacą wysokie kary

Prezydent skieruje do Sejmu projekt ustawy zaostrzający kary za naruszanie praw zatrudnionych. 100 tys. zł za wykroczenie, a 20 mln zł za przestępstwo to maksymalne kary, jakie mogą być nałożone na prywatne firmy. Przedsiębiorcy zapowiadają zaskarżenie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.

- W jaki sposób można będzie stwierdzić, czy pracodawca odniósł lub mógł odnieść korzyść majątkową lub inną, wskutek popełnionego czynu zabronionego - pyta Bogusław Piwowar z Business Centre Club.

Henryk Michałowicz ocenia, że w obrocie gospodarczym trudno ocenić, co mogłoby przynieść korzyść. Podkreśla, że pojęcie korzyści niemajątkowej jest subiektywne.

Dlatego, jeśli tylko ustawa ta wejdzie w życie, KPP zaskarży ją do Trybunału Konstytucyjnego.

Związkowcy pozytywnie oceniają prezydenckie propozycje.

- Choć ostatnio pracownicy mają coraz więcej do powiedzenia, wciąż godzą się na niezgodne z prawem zachowania pracodawców, by nie stracić pracy. To dobrze, że prezydent to zauważył i chce pomóc w ich rozwiązaniu - uważa Janusz Śniadek, przewodniczący NSZZ Solidarność.

Wątpliwości co do projektu ustawy nie ma też Andrzej Radzikowski, wiceprzewodniczący OPZZ. W jego przekonaniu, choć obecnie pracowników chroni prawo pracy, sądy pracy i Państwowa Inspekcja Pracy, pracodawca nic nie traci np. na przeprowadzeniu postępowania sądowego. Nawet jeśli przegra sprawę w sądzie, najwyżej spełni roszczenia pracownika.

- Z tej przyczyny wielu przedsiębiorców nie chce zawierać z pracownikami ugód w przypadku sporów - podkreśla wiceprzewodniczący OPZZ.

W jego przekonaniu jednak, przepisy te powinno stosować się rozważnie, aby nie powodować niewypłacalności firm i zwolnień pracowników.

Jak sprawdziliśmy, projekt może nie zyskać poparcia posłów. Za jego odrzuceniem w pierwszym czytaniu mogą opowiedzieć się posłowie koalicji. Antoni Mężydło z PO uważa, że psuje ona klimat dla rozwoju przedsiębiorczości. Jak podkreśla, trzeba walczyć z łamaniem praw pracowników za pomocą przepisów już obwiązujących. SLD także zgłosi krytyczne uwagi.

- Choć potępiamy patologie w stosunkach pracy, to nie możemy się zgodzić na wprowadzenie w życie tego projektu, bo jego koszty poniosą pośrednio wszyscy zatrudnieni - podkreśla Janusz Krasoń z SLD.

Nie zgadza się z nim natomiast Stanisław Szwed z PiS. Podkreśla, że projekt nie jest wymierzony w uczciwych pracodawców.

Wysokie kary dla nieuczciwych pracodawców

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

21,5 tys. mandatów nałożyła PIP w 2007 roku za łamanie praw pracowników

1113 zł średnia wysokość mandatu nałożona przez PIP

Izabela Rakowska-Boroń

izabela.rakowska@infor.pl

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Emmerson Nieruchomości

Emmerson Twój Partner w Nieruchomościach.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »