| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Zarządzanie > Personel > Motywowanie > Motywacja pozafinansowa - jak zwiększyć efektywność pracy

Motywacja pozafinansowa - jak zwiększyć efektywność pracy

W mojej firmie bez względu na to, ile byśmy nie zarabiali mam wrażenie, że zawsze będzie mi i moim kolegom towarzyszyło poczucie, że zarabiamy za mało – takie zdanie mógł by wypowiedzieć każdy z nas. Jak zatem ma postępować kreatywny menedżer, aby pracownicy byli zmotywowani do pracy.

Ludzka natura jest pod tym względem przewidywalna. Wydarzyło się jednak coś co zmieniło moje podejście. Odtąd nie patrzę na innych z zazdrością tylko dlatego, że wydaje mi się, że mają większe przelewy pensji na konto niż ja. Nowy kierownik nie antycypował publicznie o tym, co powinniśmy robić lepiej, nie groził kijkiem za możliwe błędy, ale pokazał nam czego dobrego jeszcze o sobie nie wiemy i ile w nas bohaterstwa w budowaniu naszej wspólnej firmy.

Motywacja pozafinansowa moim zdaniem zagubiła się gdzieś w gęstwinie świadczeń socjalnych, stereotypowych przekonań o jej małej skuteczności, w epoce postaw roszczeniowych pracowników o ich oczywistości. W ten sposób motywacja będąca solą pracy wyrastająca z poczucia wewnętrznej satysfakcji, poczucia spełnienia, poczucia większej wartości została wyparta przez motywację finansową.

Polecamy: Motywacja zespołu

Kolejność zdarzeń

Człowiek musi jakoś uzasadnić sobie dlaczego daje z siebie wszystko, czasami sam siebie zadziwiając pomysłowością, pracowitością i jakoś nikt tego nie zauważa, wręcz uznaje się to za normę. Za to jest zupełnie inaczej, kiedy się w minimalnym stopniu „potknie”. Wmawia więc sobie, że robi to dla pieniędzy i tych pieniędzy zaczyna oczekiwać w coraz to większym stopniu. Jednak kiedyś ostatni sens jego pracy okaże się nierealny i co wtedy mu zostanie?

W podwójnej roli

Dotychczasowa mentalność pracowników z poprzedniej epoki mówiąca „że się należy”, oparta na rozbudowanych przywilejach za sam fakt uprawiania danego zawodu, w obecnych czasach została zastąpiona przekonaniem pracowników, że trzeba walczyć i choć zasady są niby znane, to w konsekwencji każdy stosuje inną strategię, bo przecież wcale nie wiadomo, która może być najlepsza.

Jak się okazuje bardzo pomocne są umiejętności społeczne, bo przecież wciąż trudno oddzielić w pracy ocenę człowieka od oceny pracownika i zawsze lepiej na wszelki wypadek być lubianym przez przełożonego niż z nim „mieć na pieńku za samą twarz”.

Sytuacja psychologiczna kryjąca się w klimacie firmy, na którą składają się w głównej mierze relacje interpersonalne i system kierowania oraz zarządzania, w ogromnym stopniu są związane z predyspozycjami osobowymi przełożonych. Pomimo powszechnej wiedzy na ten temat jest to wciąż mało doceniany aspekt motywacyjny firmy. Chronicznie w niektórych firmach bardziej się dba o to, by kierownik był dobrym fachowcem, ale zapomina się o tym że będzie kierował ludźmi i do tego powinien mieć minimalne predyspozycje oraz w tym zakresie powinien się doskonalić.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Anna Mrugas

ekspert z zakresu prawa pracy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »