| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kursy Walut > Komentarze rynkowe > FED może zmienić politykę pieniężną

FED może zmienić politykę pieniężną

Wiadomo, że stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych muszą wzrosnąć, nie wiadomo tylko kiedy. Wśród członków FED pojawiają się już pierwsi zwolennicy zaostrzenia polityki pieniężnej.

We wtorek wieczorem agencje odnotowały dość ciekawą wypowiedź jednego z członków FED. Charles Plosser z Filadelfii otwarcie przyznał, iż dotychczasowa polityka banku centralnego powinna być zmieniona. Wezwał on do zakończenia polityki ilościowego rozluźniania i ostatecznie do rozważenia podwyżki stóp procentowych. Jego zdaniem FED niepotrzebnie zwleka z takimi posunięciami do czasu wyraźniejszej poprawy na rynku pracy. Dodał, że gospodarka powinna dać sobie radę nawet w sytuacji wycofywania rządowego wsparcia. To niewątpliwie dość jastrzębie słowa, które mogły wczoraj wieczorem przyczynić się do wyhamowania spadków dolara (poza opisywanym wcześniej gorszym odczytem indeksu ISM dla przemysłu, którego znaczenie zostało jednak nieco przyćmione przez zwyżki giełdowych indeksów będące w większym stopniu echem czasowego uspokojenia się nastrojów wokół Dubaju). Inwestorzy dość dobrze zdają sobie jednak sprawę, iż Charles Plosser nie ma na razie zbyt wielu zwolenników w łonie FED, a dodatkowo sam będzie brał udział w głosowaniach w FOMC dopiero w 2011 r. Stąd też w kolejnych godzinach skupiono się na kwestiach przyziemnych, czyli zwyżkach na giełdach i oczekiwaniu na dane makro. O tym, że carry-trade wciąż ma się świetnie świadczą kolejne szczyty na rynku złota (powyżej 1200 USD za uncję). Wciąż obiektem zainteresowania pozostają waluty rynków wschodzących, co zaczyna budzić irytację rządów niektórych krajów (np. Korei Południowej).

Dzisiaj inwestorzy nie powinni zostać wytrąceni z dobrych nastrojów. Kluczową informacją będą dane z USA dotyczące szacunków odnośnie kondycji rynku pracy (godz. 13:30 i 14:15), które powinny pozytywnie nastawić na piątkowe oficjalne dane Departamentu Pracy. Pamiętajmy jednak o tym, iż każda kombinacja będzie oznaczać tutaj umocnienie dolara (lepszy piątkowy odczyt będzie sygnałem zbliżającym nas do podwyżki stóp przez FED, a gorszy sygnałem do wycofywania się z ryzykownych inwestycji). W krótkim okresie słabość dolara powinna być utrzymana. Inwestorzy na EUR/USD będą czekać na jutrzejsze wystąpienie szefa Europejskiego Banku Centralnego, który może (ale nie musi) przedstawić nieco więcej szczegółów na temat ewentualnego zakończenia polityki ilościowego rozluźniania. A co w kraju? Zgodnie z oczekiwaniami kurs EUR/PLN zbliża się do poziomu 4,10, który ma szanse być dzisiaj naruszony. Klimat wokół Polski jest dobry po lepszych odczytach PKB i PMI w ostatnich dniach.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Monika Chylińska

Architekt

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »