| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kursy Walut > Komentarze rynkowe > Portugalia vs FED

Portugalia vs FED

Treść opublikowanego wczoraj komentarza do posiedzenia FOMC nie była zaskakująca. Richard Fisher i Charles Plosser dostosowali się do większości. Co za tym idzie, przedział wahań dla stopy funduszy federalnych to w dalszym ciągu 0,00-0,25 proc., a wartość programu wykupu długoterminowych obligacji (QE2), który wystartował w listopadzie, nadal opiewa na 600 mld USD.

Pozostało sformułowanie o gotowości do utrzymywania niskich stóp procentowych przez „wydłużony okres czasu”. Zauważono wprawdzie poprawę sytuacji w amerykańskiej gospodarce, ale zaznaczono, iż nie jest ona jeszcze na tyle silna, aby dać gwarancję trwalszych i znaczących zmian na rynku pracy, a także stworzyć zagrożenie dla utrwalenia się wyższej inflacji. Niemniej padło sformułowanie, że FED będzie uważnie przyglądał się przebiegowi inflacji i oczekiwań inflacyjnych. Tyle, że obecnie, zdaniem członków tego gremium, wpływ wyższych cen energii i żywności na rynkach światowych jest przejściowy.

Wymowa wczorajszego komunikatu jest „gołębia” i reakcja rynku była właściwa – giełdy odrabiały straty, dolar nieco stracił, a złoty nieznacznie zyskał na wartości. Mogło być jeszcze lepiej, gdyby nie informacja z agencji Moody’s, która obniżyła rating dla Portugalii o dwa poziomy, do „A3” i utrzymała negatywną perspektywę. W efekcie EUR/USD nie zdołał utrzymać się powyżej 1,4000 i dzisiaj rano wrócił w okolice 1,3960. Reakcja rynku nie jest jednak aż tak negatywna, jak można było się tego obawiać.

FED nie odniósł się do wpływu na gospodarkę drogiej ropy czy też ostatnich wydarzeń w Japonii. Można się domyślać, że zechce poczekać na mocne dane i fakty z tych obszarów. Tym samym znacznie ważniejsze może okazać się kolejne posiedzenie, zaplanowane na 26-27 kwietnia.

Przeczytaj również: Jakie zmiany zaszły na zagranicznym rynku walutowym w lutym?

Teraz widać, że wstępna decyzja o dokapitalizowaniu funduszu ratunkowego EFSF, jaka została podjęta po szczycie strefy euro w minioną sobotę, była bardzo potrzebna. Niemniej inwestorów czeka dzisiaj kolejny test. O godz. 11.30 poznamy wyniki przetargu rocznych bonów o wartości 0,75-1,0 mld EUR. Gdyby okazał się on słaby, mogłoby to pogorszyć nastroje i zwiększyć obawy przed jutrzejszą aukcją hiszpańskich obligacji, 10- i 30–letnich, o wartości 3,5-4,5 mld EUR. Teoretycznie już o godz. 11,00 poznamy oficjalne dane o inflacji HICP dla całego Eurolandu za luty, ale jednak najświeższe informacje z Portugalii mogą okazać się kluczowe. Poza tym w kalendarzu mamy jeszcze odczyty z Wielkiej Brytanii, Polski i USA.

Dzisiaj rano nadal było nerwowo, w związku z japońską elektrownią Fukushima. Mimo tego giełdowy indeks Nikkei „wyrwał” mocno do góry. To pokazuje, że inwestorzy zakładają, iż wszystkie negatywne informacje zostały już uwzględnione przy okazji ostatniej, silnej przeceny i warto zacząć „polowanie na okazje”. Lepsze nastroje na giełdach sprawiają, że wraca apetyt na ryzyko, na czym korzysta złoty. O godz. 9.12 za euro płaciło się niecałe 4,04 zł, dolar był wart 2,89 zł, a frank 3,1450 zł.

reklama

Eksperci:

Marek Rogalski

Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska SA

Dom Maklerski

Źródło:

INFOR

Zdjęcia

Agencja Moody’s obniżyła rating Portugalii i utrzymała negatywną perspektywę, co uniemożliwiło eurodolarowi wybicie się ponad poziom 1,4000.
Agencja Moody’s obniżyła rating Portugalii i utrzymała negatywną perspektywę, co uniemożliwiło eurodolarowi wybicie się ponad poziom 1,4000.

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Bartłomiej Ślawski

Country Manager VMware w Polsce

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »