| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kredyty > Kredyty i pożyczki hipoteczne > Ranking kredytów hipotecznych – styczeń 2010

Ranking kredytów hipotecznych – styczeń 2010

Trwająca odwilż na rynku kredytów hipotecznych powoduje, że banki liberalizują swoje oferty. Koszty kredytów spadają i - jak zapowiadają bankowcy - będą obniżać się dalej.

Większa otwartość banków na finansowanie nieruchomości w walutach obcych, szczególnie w euro, ma też swoje inne przyczyny. Banki otrzymują od tych kredytów wyższą marżę odsetkową. Średnia w naszym zestawieniu dla kredytu na 80 proc. wartości nieruchomości w złotych to 2,71 pkt proc., a w euro 3,44 pkt proc. Jest więc o ponad 0,7 pkt proc. większa. Bankom powoli łatwiej jest pozyskiwać euro od inwestora strategicznego lub na międzynarodowym rynku międzybankowym, gdzie już spadają ceny takich pożyczek. W efekcie udzielanie kredytów w euro jest dla banków bez bogatej bazy depozytowej w złotych łatwiejsze.

Powodzenie programu „Rodzina na Swoim” w ubiegłym roku sprawiło, że coraz więcej banków garnie się do udzielania kredytów z dofinansowaniem. W tym roku zaczęły je oferować MultiBank, Bank BGŻ i Allianz Bank. Łącznie jest to już 17 instytucji, ale wciąż kilku znaczących graczy brakuje, m.in. Millennium, mBanku, Nordea Banku czy DB PBC. 

Czytaj też: Kredyt w euro czy w złotych z dopłatą

Procent zaakceptowanych wniosków kredytowych na finansowanie nieruchomości wzrasta z tygodnia na tydzień. W komfortowym wręcz położeniu w porównaniu z sytuacją sprzed roku, kiedy to niemal każdy zainteresowany kredytem hipotecznym był „podejrzany”, są teraz osoby zarabiające powyżej średniej krajowej. Jeśli jeszcze pracują w dużych firmach i są zainteresowane zmianą mieszkania na większe, czyli mogą się już wykazać własnością nieruchomości, to właściwie nie mają powodów do obaw. Na drugim biegunie wciąż jednak znajdują się osoby na dorobku, dopiero zaczynające pracę, nie posiadające historii kredytowej. Jeśli na dodatek są zatrudnione w niewielkich firmach, w branżach uznawanych za zagrożone czyli m.in.: transporcie, produkcji mebli, finansach i szeroko rozumianej branży budowlanej z deweloperami na czele, to wciąż po kredyt mieszkaniowy mają pod górkę.

BGŻ podwyższył maksymalne LTV, czyli relację wysokości kredytu do ceny nieruchomości, z 90 do 100 proc. Bank udziela kredytów tylko w złotych.

Kredyt Bank po niemal roku włączył ponownie do oferty kredyty walutowe. W euro i frankach szwajcarskich finansuje do 70 proc. wartości nieruchomości. Ale żeby je dostać, trzeba zarabiać miesięcznie 10 tys. zł.

PKO BP, po tym jak obniżył marże dla kredytów w euro, zwiększył też zakres kredytowania nieruchomości w tej walucie do 90 proc. z 75 proc.

BZ WBK zaoferował kredyty w euro, ale tylko dla osób z 30 proc. wkładem własnym. Dla VIP-ów marża 3 proc., dla pozostałych 3,5 proc.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Mateusz Wachowski

Aplikant radcowski

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »