| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kredyty > Kredyty i pożyczki hipoteczne > Banki chcą udzielać więcej kredytów, ale droższych

Banki chcą udzielać więcej kredytów, ale droższych

Na rynku kredytów hipotecznych mamy już piąty z rzędu miesiąc stabilizacji. Średnie oprocentowanie nowych kredytów w złotych wynosi obecnie 7,27% - wynika z analizy Expandera. Banki nie są jednak skłonne obniżać cen kredytów, chociaż niektóre deklarują większą gotowość do ich udzielania.

Mediana LTV w sierpniu

PLN 

CHF

EUR

100%

100%

95%

Źródło: Expander, banki

Banki nieznacznie zaostrzyły z kolei swoją politykę w zakresie wyliczania zdolności kredytowej. W sierpniowym zestawieniu 4-osobowa rodzina o dochodach netto na poziomie 3,5 tys. zł netto może otrzymać kredyt w złotych o przeciętnej wartości 195 tys. zł wobec 201 tys. zł przed miesiącem.

Z praktyki doradców finansowych Expandera wynika jednak, że pomimo zaostrzenia kryteriów udzielania kredytów, niektóre banki sygnalizują chęć zwiększenia akcji kredytowej. Takie deklaracje składają obecnie przynajmniej trzy banki, a cztery kolejne dopiero rozważają większe „otwarcie się” na klientów zainteresowanych kredytami mieszkaniowymi. Dotyczy to w szczególności podmiotów, które w pierwszym półroczu mocno ograniczyły sprzedaż „hipotek”. Po okresie najpierw wojny na stawki marż, której apogeum przypadło na pierwsze półrocze 2008 r., a potem znacznego ograniczenia akcji kredytowej powinien przyjść czas jej ponownego ożywienia. Trudno jednak na razie mówić o takim zjawisku w odniesieniu do całego sektora. Nie zniknęły bowiem problemy z niedoborem kapitałów czy wciąż niską płynnością.

Dane NBP obrazujące różnicę między oprocentowaniem nowych kredytów mieszkaniowych a oprocentowaniem nowych depozytów dla gospodarstw domowych pokazują, że najtrudniejszy dla sektora bankowego był luty b.r., kiedy różnica miedzy tymi stawkami spadła do 2 pkt. proc. Od tego czasu systematycznie rośnie, a w czerwcu (najnowsze dane) osiągnęła poziom 2,8 pkt. proc., taki sam, jak we wrześniu ub.r., czyli w momencie wybuchu kryzysu w sektorze finansowym.

Znacznie gorzej wygląda sytuacja w przypadku „starych” portfeli kredytów mieszkaniowych i depozytów. W tym zakresie najgorszy był dla banków dopiero maj b.r., kiedy różnica między oprocentowaniem kredytów i depozytów wyniosła zaledwie 0,3 pkt. proc. W czerwcu sytuacja uległa minimalnej poprawie. Poziom z tego miesiąca – 0,7 pkt. proc. – jest jednak istotnie niższy niż w przed kryzysem (we wrześniu 2008 r. różnica wynosiła 2,9 pkt. proc.).W przypadku „starego” portfela dochodzi jeszcze poważny problem rosnących rezerw na tzw. złe kredyty.

Z sześciu banków, które opublikowały do tej pory wyniki za pierwsze półrocze tylko jeden – Pekao SA – odnotował spadek przychodów odsetkowych (o 13,7%) w stosunku do analogicznego okresu przed rokiem. W największym stopniu, o 14%, wzrosły przychody odsetkowe BRE Banku. Tylko ten bank w zestawieniu nie odnotował spadku wyniku odsetkowego. W największym stopniu, o 64,3%, pogorszył się on w Millennium.

Oferta kredytowa banków

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Krzysztof Jan Majczyk

Doradca podatkowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »