| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Karty kredytowe > Warto wiedzieć > Niskie oprocentowanie karty kredytowej to nie wszystko

Niskie oprocentowanie karty kredytowej to nie wszystko

W ciągu 2 lat za kartę kredytową o najniższym oprocentowaniu trzeba zapłacić aż 266 zł. Tymczasem wybierając kartę z wyższym oprocentowaniem można nie tylko za nią nie płacić, ale także zyskać nawet 360 zł. Którą kartę zatem wybrać?

W ciągu 2 lat klient z naszego przykładu musi zapłacić za korzystanie z karty Nordea Aspiracje Standard aż 266 zł, co oznacza, że jest to najdroższa karta w naszym zestawieniu. Na tę kwotę składają się opłata za wydanie karty - 60 zł oraz za drugi rok korzystania z niej - 50 zł oraz suma składek za obowiązkowe ubezpieczenie w kwocie 156 zł (0,65% kwoty zadłużenia). W przypadku tej karty nawet założone przez nas wydatki rzędu 12 tys. zł rocznie nie wystarczają bowiem, aby nie płacić za korzystanie z niej zarówno w pierwszym roku jak i w kolejnych latach. Powodują natomiast, że sporo trzeba zapłacić za ubezpieczenie.

Wybierając kartę warto więc zwracać uwagę nie tylko na koszt jej wydania, czy korzystania z karty, ale także na wysokość ewentualnych składek ubezpieczeniowych.

W przypadku karty Nordea Aspiracje Standard suma składek jest wyższa niż opłaty za korzystanie z niej. Oprócz karty Nordei, stosunkowo drogie ubezpieczenie muszą wykupić także posiadacze karty Visa Silver Getin Banku. Suma składek wynosi aż 108 zł, ale jest to jedyny koszt z nią związany. Wystarczy bowiem wykonać w miesiącu operacje na kwotę przynajmniej 100 zł, aby nie płacić za korzystanie z karty. W przypadku, gdy w danym miesiącu próg ten nie zostanie przekroczony, bank nalicza opłatę w wysokości 5 zł. Ponadto z obowiązkowym ubezpieczeniem można spotkać się również w PKO BP i Polbanku, ale w ich przypadku wysokość składek jest znacznie niższa.

Na naszym rynku funkcjonuje wiele kart, w przypadku których można całkowicie uniknąć opłat za wydanie i korzystanie z plastikowych pieniędzy. Co ciekawe, w przypadku siedmiu kart suma poniesionych kosztów jest mniejsza niż korzyści wynikające z korzystania z nich. Najwięcej zyskują posiadacze Karty Zakupowej GE Money Banku, który zwraca aż 1,5% wartości płatności wykonanych kartą. Dzięki temu jej posiadacz w ciągu 2 lat nie tylko nie płaci za kartę, ale także zyskuje w postaci zwrotów 360 zł.

Podobny system stosują również Alior Bank, Toyota Bank i Polbank, których klienci otrzymują zwrot w wysokości 1% wydanych środków. W rezultacie klient zyskuje, nawet mimo tego, że w przypadku kart Toyota Banku czy Karty Lotniczej Alior Banku trzeba zapłacić za korzystanie z nich.

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Podkarpackie Biuro Analiz Podatkowych

K. Pysz Kancelaria Doradcy Podatkowego

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »