| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Coraz większe nadzieje na wzrost

Coraz większe nadzieje na wzrost

Dziś nasz parkiet nie błyszczał już tak jak dzień wcześniej. Ale na tle 2 proc. wzrostów na głównych parkietach Europy nie było to łatwe. Byki nie były w stanie skorzystać z tej świetnej atmosfery i szły swoją drogą. Zresztą 1 proc. zwyżka to całkiem niezłe osiągnięcie. Szczególnie jeśli zauważyć, że od dna piątkowej przeceny WIG20 zyskał 150 punktów, czyli prawie 7 proc.

Sporo optymizmu wykazywały dziś przed południem parkiety europejskie. Paryż i Frankfurt zaczęły dzień od zwyżki o 1,5 proc., Londyn był nieznacznie słabszy. Już w pierwszej godzinie handlu skala wzrostów zdecydowanie się zwiększyła. Nastroje poprawiały dobre dane o aktywności gospodarczej w europejskim przemyśle oraz wyższej sprzedaży detalicznej w Niemczech. DAX i CAC40 rosły o ponad 2 proc., a FTSE o 1,8 proc. Rynki naszego regionu na tym tle wyglądały bardzo słabo. Wyjątkiem był jedynie moskiewski RTS, dotrzymujący kroku najlepszym. W Sofii i Pradze wskaźniki utrzymywały się nieznacznie powyżej poniedziałkowego zamknięcia, a BUX zyskiwał zaledwie 0,6 proc.

Amerykańska waluta po wczorajszym falowaniu dziś przed południem wyraźnie słabła. Jedynie przez moment była pod wrażeniem decyzji banku centralnego Japonii, ale później przeważyły dobre nastroje na europejskich parkietach. Zejście poniżej poziomu 1,5 dolara za euro było bardzo symboliczne i trwało bardzo krótko. W południe za euro trzeba było płacić prawie 1,508 dolara.

Złoty dynamicznie się dziś umacniał, pozostając pod wpływem dolara taniejącego na światowym rynku i dobrych danych o aktywności polskiego przemysłu. Jeszcze wczoraj wieczorem za amerykańską walutę trzeba było płacić prawie 2,8 zł, dziś rano o sześć groszy mniej. Z 4,16 do 4,12 zł staniało euro. Za franka przed południem płaciliśmy 2,73 zł, o 3 grosze mniej niż w poniedziałek. Do końca dnia złoty trzymał się mocno, a zmiany wobec głównych walut sięgały zaledwie około 1 grosza.

Po przecenie z ubiegłego tygodnia, zakończonej mocnym „arabskim” akcentem, główne indeksy naszego rynku starają się wrócić do bezpiecznych poziomów 2400 punktów w przypadku WIG20 i 40 tys. dla wskaźnika szerokiego rynku. Na tych wysokościach mogłyby poczekać na okazję do mocniejszego ruchu w górę i ponownego poprawienia rekordu całej dziesięciomiesięcznej fali wzrostowej. Brakuje do niego zaledwie około 50 punktów. Zwyżkom towarzyszą jednak wciąż bardzo małe obroty. Mocne piątkowe tąpnięcie trochę wystraszyło część inwestorów, a tych najbardziej strachliwych „wyrzuciło” z rynku. W piątek, gdy WIG20 spadał o 4 proc., obroty były całkiem przyzwoite, więc sporo akcji przeszło w mocniejsze ręce.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Natalia Teper

Adwokat amerykański

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »