| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes i finanse > Polskie firmy nie znają swoich zagranicznych kontrahentów

Polskie firmy nie znają swoich zagranicznych kontrahentów

Niewielka wiedza o zagranicznych kontrahentach, obdarzanie ich zbyt dużym zaufaniem i niedokładne czytanie umów – to trzy najczęstsze błędy polskich firm działających w handlu zagranicznym.

Są to błędy częste, ale łatwe do wyeliminowania. Trzeba jedynie pamiętać o kilku podstawowych zasadach. Decydując się na współpracę z danym kontrahentem należy go wcześniej dokładnie sprawdzić. W rozeznaniu sytuacji pomoże wywiadownia handlowa. Zbiera i analizuje ona informacje, które pozwalają ocenić, czy nasz przyszły kontrahent jest wiarygodny, czy jego sytuacja finansowa jest stabilna, czy wywiązuje się ze swoich zobowiązań w terminie i czy ma odpowiednie kompetencje. Podaje również rekomendowany górny pułap kredytu kupieckiego dla danej firmy. Wszystkie te informacje mają dać poczucie bezpieczeństwa przed zawarciem transakcji.

 

Handlowi detektywi

 

Wywiadownie handlowe swoje informacje czerpią głównie z ogólnodostępnych źródeł, ale nie tylko. - Poza sprawozdaniami finansowymi przesyłanymi do KRS  i sprawozdaniami publikowanymi przez spółki giełdowe, wywiadownie korzystają również z rejestru dłużników, prospektów emisyjnych, ewidencji działalności gospodarczej, urzędów statystycznych, izb gospodarczych i prasy - mówi Marek Tereszkiewicz, doradca w zakresie handlu zagranicznego z EU- CONSULTING.
- Informacje udostępniają również same badane spółki, do których wywiadownie się zgłaszają. Nie mają one obowiązku niczego udostępniać, ale zwykle transparentność jest w ich interesie - dodaje. Do ważnych informacji wywiadownie docierają także mniej oficjalnymi kanałami. Czerpią dane od swoich partnerów oraz z innych, nieujawnionych źródeł. O tej części swojej działalności nie mówią głośno, choć wszystko odbywa się zgodnie z prawem.

 

Brak wiedzy, dużo zaufania


- Polskie firmy w mniejszym stopniu, niż ich partnerzy z innych krajów europejskich korzystają z wywiadowni handlowych. Często nie wiedzą o ich istnieniu - mówi Marek Tereszkiewicz. Jeśli decydują się na dokonanie rozeznania, robią to samodzielnie. Głównie w takich przypadkach sięgają do rejestru sądowego. Jest to jednak proces czasochłonny i nie dający takich efektów, jak skorzystanie z usług wywiadowni.

 

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

PROMAG S.A.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »