REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Firmy transportowe protestują przeciw zniesieniu winiet

Łukasz Kuligowski
Łukasz Kuligowski
Bogdan Świąder
Bogdan Świąder

REKLAMA

Przewoźnicy drogowi protestują przeciwko zniesieniu opłat ryczałtowych za korzystanie z dróg oraz chcą tańszego paliwa. Brak realizacji ich postulatów spowoduje skierowanie TIR-ów na drogi lokalne, gdzie nie będą musieli płacić za przejazd.

W samo południe TIR-y w Polsce przestaną jeździć - to forma protestu firm transportowych, które chcą, by rząd wycofał się z pomysłu zniesienia winiet za przejazdy po drogach krajowych i autostradach. Przedsiębiorcy chcą również obniżenia ceny oleju napędowego, używanego do transportu drogowego oraz zniesienia ograniczenia w wwozie paliwa (200 litrów) do Polski.

REKLAMA

REKLAMA

Nie dla myta

Dzisiejszy protest, którego inicjatorem jest Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Drogowych, nie jest przypadkowy. Właśnie dzisiaj w Sejmie ma się odbyć pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 19, poz. 115 z późn. zm.). Zgodnie z propozycjami, które przygotowało Ministerstwo Infrastruktury, od 1 lipca 2008 r. ma zacząć funkcjonować nowy system opłat za poruszanie się po drogach krajowych. Obecny system winietowy, czyli taki, w którym przewoźnicy płacą za korzystanie ze wszystkich dróg krajowych zryczałtowaną opłatę, zostanie zastąpiony mytem - stawką za przejazd każdego kilometra daną trasą.

- Liczymy, że po pierwszym czytaniu w Sejmie rząd wycofa ten projekt i skieruje go do szerszych konsultacji z administracją terenową i przedsiębiorcami - mówi Bolesław Milewski, wiceprezes Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Drogowych. Zapowiada, że w przeciwnym razie przedsiębiorcy zajmujący się transportem drogowym skierują ciężkie auta na alternatywne trasy, na których ma nie być opłat.

REKLAMA

Ministerstwo uzasadnia potrzebę zmian tym, iż system opłat za przejazd typu myto jest uznawany za system wydajniejszy niż system winietowy. Zdaniem resortu jest on bardziej sprawiedliwy dla użytkowników dróg, gdyż płaci się za rzeczywistą liczbę przejechanych kilometrów.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Droższy transport

Zgodnie z propozycjami w projekcie maksymalna stawka za przejazd jednego kilometra po autostradzie ma wynieść nawet 2,5 zł. Jednak resort infrastruktury przyjmuje, że firmy za samochody ciężarowe do 12 ton zapłacą około 0,23 zł za kilometr. Opłaty za przejazd większych ciężarówek - powyżej 12 ton - wyniosą około 0,34 zł. Natomiast w przypadku autobusów 0,46 zł. Jednak to tylko przykładowe stawki, które resort przyjął do pewnych wyliczeń.

- Nikt nie liczy jednak bezpieczeństwa użytkowników wszystkich dróg. Boczne drogi będą załadowane, w związku z tym wzrośnie liczba wypadków. Lokalne drogi zostaną zniszczone, a autostrady zaczną świecić pustkami - takie konsekwencje wprowadzenia nowego systemu opłat wymienia Bolesław Milewski.

Obecnie kierowcy ciężarówek muszą kupować winiety, by móc poruszać się po polskich drogach i autostradach. Winiety są różne - mogą być dobowe, tygodniowe, półroczne czy też roczne. Przykładowo półroczna winieta na pojazd ciężarowy o masie 12 ton kosztuje do 1,5 tys. zł, a winieta roczna do 2,5 tys. zł. Natomiast po zmianach przejazd zaledwie 100-km autostradą może kosztować przedsiębiorcę 34 zł - w wariancie ocenianym przez resort infrastruktury. Jeżeli pojazd taki w ciągu roku pokona 30 tys. km, to koszt podróży wyniesie ponad 10 tys. zł.

Państwu się opłaca

Adrian Furgalski, dyrektor w Zespole Doradców Gospodarczych TOR, uważa, że część przedsiębiorców z pewnością skieruje swoje pojazdy na trasy, gdzie nie będzie opłat. Jego zdaniem odbije się to na kondycji dróg samorządowych, które będą musiały być remontowane.

- To i tak będzie bardziej opłacalne, gdyż na naprawę tych dróg będzie trzeba przeznaczyć około 2 mld zł. Natomiast pozostając przy obecnych rozwiązaniach w tym roku musielibyśmy zapłacić do Krajowego Funduszu Drogowego prawie 800 mln zł. Te pieniądze są dla trzech prywatnych firm za korzystanie z około 200 km autostrad - tłumaczy Adrian Furgalski.

Dodaje, że taki stan rzeczy wynika z niekorzystnych umów podpisanych między rządem a państwem w przeszłości. Ich zerwanie wiązałoby się z wypłatą dużych odszkodowań, a nowy system jest pewnym wyjściem z tej sytuacji.

Obecnie winiety zasilają Krajowy Fundusz Drogowy, a 90 proc. wpływów trafia w ręce prywatne. Około 10 proc. tych środków jest przeznaczanych na remonty dróg krajowych.

Tomasz Rejek, prezes Pomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych, uważa, że powinien zostać utrzymany jednak system winietowy, dopóki w Polsce nie zostaną wybudowane całe odcinki autostrad.

- Rząd powinien renegocjować stawki opłat z zarządcami autostrad, aby było to opłacalne dla państwa - podkreśla Tomasz Rejek.

Adrian Furgalski zaznacza jednak, że od kilku lat wpływy z winiet są na poziomie 600 mln zł rocznie. Przybywa natomiast samochodów i kursów wykonywanych przez pojazdy ciężarowe. Dlatego system winietowy jest bardzo niekorzystny dla państwa.

- Istotną sprawą jest przyspieszenie daty wprowadzenia elektronicznego systemu poboru opłat. Rok 2011 proponowany przez rząd to zbyt odległa data. Nie uciekniemy od tych zmian, gdyż w całej Unii jest tendencja do wprowadzenia regulacji, by użytkownik pokrywał rzeczywiste koszty korzystania z dróg - zaznacza Adrian Furgalski.

Obniżka akcyzy

Przedsiębiorcy domagają się tańszego paliwa, poprzez ingerencję państwa w system poboru podatków znajdujących się w cenie jednego litra paliwa. Nie jest to jednak takie proste.

W skład ceny paliwa wchodzą obciążenia publicznoprawne, czyli akcyza, VAT oraz opłata paliwowa. Na koszt paliwa składają się więc podatki oraz marża dla producenta i pośredników.

- Obecnie ok. 35 proc. ceny litra benzyny bądź oleju napędowego stanowi akcyza - zwraca uwagę Agnieszka Poręba, konsultant w Accreo Taxand.

W cenie litra benzyny zawiera się 1,56 zł akcyzy, a w litrze oleju napędowego 1,05 zł. Są to stawki kwotowe, a nie procentowe, nie rosną więc wraz z cenami paliw. Polska do 2009 roku ma wprowadzić minimalny poziom akcyzy obowiązującej w UE, czyli 302 euro za tonę paliwa.

Obniżenie podatków zawartych w cenie paliw mogłoby się przyczynić do obniżki ceny detalicznej.

- Zmniejszenie stawki akcyzy zmniejszy również podstawę do naliczania VAT - dodaje Ewa Socha, konsultant w TPA Horwath Sztuba Kaczmarek.

Ministerstwo Finansów nie zamierza jednak obniżać akcyzy zawartej w paliwach. Zdaniem MF obniżka akcyzy nie przyniesie zamierzonych efektów. Na taki ruch nie pozwalają również zbyt niskie wpływy z tego podatku w tym roku.

- Benzyna to tylko 24 proc. rynku konsumpcji paliw. Obniżka akcyzy nie gwarantuje obniżki cen benzyny, a tworzy ryzyko upomnienia ze strony Unii - podkreśla Jacek Kapica, wiceminister finansów. Upomnienie to mogłoby być związane z minimalnymi stawkami akcyzy obowiązującymi kraje unijne, które dotyczą również Polski.

Pomysły z innych krajów

Kłopoty ze wzrostem cen paliw mamy nie tylko my. W innych krajach Unii również daje się zauważyć sukcesywny wzrost kosztów transportu związany z wyższymi cenami paliw. Windowaniu cen paliw przez firmy paliwowe próbują się przeciwstawić państwa, interweniując w różny sposób. Jednym z przykładów na wpływanie na cenę paliw jest pomysł włoskiego ministra finansów Giulio Tremontiego, który chce nałożyć na dochody importerów ropy naftowej, którzy zarabiają na wzroście cen paliw, tzw. podatek Robin Hooda. U nas na razie nie ma takich pomysłów, ale też nie planuje się obniżki akcyzy stanowiącej dość istotny element ceny.

Przedsiębiorcy, dla których paliwo stanowi jeden ze znacznych kosztów prowadzonej działalności, muszą mieć świadomość, że samo obniżenie podatków zawartych w cenie paliwa nie musi oznaczać niższej ceny. Dla niektórych korzystniejsze byłyby zmiany wprowadzone do ustawy o VAT przy odliczaniu tego podatku z tytułu zakupionego paliwa.

Odliczanie VAT

Obecnie obniżenia kwoty lub zwrotu różnicy podatku należnego nie stosuje się do nabywanych przez podatnika paliw silnikowych, oleju napędowego oraz gazu, wykorzystywanych do napędu samochodów osobowych i innych pojazdów samochodowych o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony.

Dużo więc lepszym pomysłem zamiast obniżania akcyzy, którą trzeba by było i tak podnieść, by dorównać do unijnego minimum, jest wprowadzenie dla wszystkich przedsiębiorców możliwości odliczania VAT od kupionego paliwa. Zmiana, która umożliwiłaby odliczanie VAT od paliwa do każdego samochodu, obniżyłaby koszt zakupu paliwa. Wszyscy przedsiębiorcy mogliby sobie odliczyć 22-proc. VAT zawarty w cenie zakupu. Ponadto zmiana przepisów w tym zakresie wydaje się nieuchronna, gdyż może już wkrótce okazać się, że są one sprzeczne z ustawodawstwem unijnym.

Komisja Europejska oficjalnie wezwała Polskę do dostosowania przepisów krajowych dotyczących wyłączeń prawa do odliczenia VAT należnego lub zapłaconego od niektórych pojazdów silnikowych i od paliwa nabywanego do napędu tych pojazdów do przepisów dyrektywy w sprawie VAT. Wniosek, który został przesłany Polsce, ma formę uzasadnionej opinii i stanowi drugi etap postępowania w sprawie naruszenia przepisów. Jeżeli właściwe przepisy krajowe nie zostaną zmienione w ciągu dwóch miesięcy zgodnie z uzasadnioną opinią, Komisja może zdecydować o skierowaniu sprawy do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

Przepisy obowiązujące przewoźników, którzy zajmują się transportem wykonywanym z krajów pozaunijnych, dotyczą również kwestii opodatkowania paliw.

Zwolnienia przy imporcie

Zwalnia się od podatku import: paliwa przewożonego w standardowych zbiornikach prywatnych środków transportu, środków transportu przeznaczonych do działalności gospodarczej, specjalnych kontenerów w ilości do 200 litrów na środek transportu. Zwolnione są też paliwa w przenośnych zbiornikach przewożonych przez prywatne środki transportu przeznaczone do zużycia w tych pojazdach, nie więcej jednak niż 10 litrów. Podobne limity zwolnień obowiązują w podatku akcyzowym i VAT. Niestety, w tym przypadku przedsiębiorcy nie mogą liczyć na zwiększenie limitów, bo zwolnienia dla należności celnych w takich ilościach wynikają bezpośrednio z unijnych przepisów celnych.

Koszty przedsiębiorców

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

SZERSZA PERSPEKTYWA

HISZPANIA

Wczoraj zostały wznowione negocjacje rządu premiera Jose Luisa Rodrigueza Zapatero z organizacjami transportowców. Rząd uważa, że nie jest możliwe obniżenie cen ropy naftowej, ale rozważa zminimalizowanie skutków wzrostu cen paliw. Strajk transportowców przeciwko wysokim cenom paliw rozpoczął się w poniedziałek. Protest doprowadził do tego, że mieszkańcy rozpoczęli gromadzenie zapasów żywności i paliwa. Na stacjach zabrakło benzyny, a w sklepach produktów spożywczych.

WIELKA BRYTANIA

Pod koniec maja 2008 r. w Wielkiej Brytanii miały miejsce protesty przeciwko rosnącym cenom paliw. Firmy transportowe żądały od rządu specjalnego rabatu w wysokości 20 pensów na litrze oleju napędowego. Domagały się też, by rząd zrezygnował z zapowiedzianej podwyżki podatku, który ukryty był w cenie paliwa.

WŁOCHY

W grudniu 2007 r. we Włoszech strajkowali kierowcy tirów. Protest, który sparaliżował transport drogowy, kosztował gospodarkę Włoch 5 mld euro. Przedsiębiorcy domagali się od rządu takiej polityki wobec ich grupy zawodowej, która pomogłaby ożywić ich sektor i uchronić przed upadkiem wiele firm transportowych. Chodziło o zmianę przepisów, ale także o działanie zmierzające do obniżenia cen paliw.

Łukasz Kuligowski

Bogdan ŚwiĄder

gp@infor.pl

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Dobry produkt nie wystarczy. Dlaczego firmy B2B nie potrafią jasno powiedzieć, co właściwie sprzedają?

Mam ćwiczenie, które psuje humor prawie każdemu zarządowi. Proszę, żeby ktoś przeczytał na głos pierwsze trzy zdania ze strony firmowej. Następnie czytam pierwsze trzy zdania ze stron dwóch konkurentów i pytam, kto potrafi wskazać, które były czyje. Zwykle nie jest to takie proste. Częściej zapada cisza, a po chwili pada zdanie, które słyszałem już kilkanaście razy: „No tak, ale u nas naprawdę stoi za tym coś więcej”.

Regulaminy, procedury i dokumentacja prawna w e-commerce usługowym - sprzedaż konsultacji, warsztatów, voucherów i produktów cyfrowych

E-commerce usługowy nie kończy się na ładnym landing page’u, koszyku zakupowym i przycisku „kup teraz”. Sprzedaż konsultacji, warsztatów, voucherów, kursów online, e-booków, nagrań, webinarów i innych produktów cyfrowych wymaga prawidłowego ułożenia całego procesu sprzedaży: od opisu oferty, przez regulamin i politykę prywatności, po ścieżkę zakupową, checkboxy, zgodę na rozpoczęcie świadczenia, zasady odstąpienia od umowy, reklamacje oraz dokumentację potwierdzającą, że klient otrzymał wszystkie wymagane informacje przed zakupem.

Nowy obowiązek: 3 października upływa termin. Kto i jak rejestruje się do Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa

Najnowsza nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa z 2018, wdraża rozwiązania europejskiej dyrektywy NIS2. Wybrane podmioty mają obowiązek rejestracji do 3 października 2026 r. w wykazie podmiotów kluczowych i ważnych (wylicza je ustawa), prowadzonego w ramach Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa. Przewidziane kary są wysokie, nawet do 100 mln złotych.

Od rejestracji do pierwszej wypłaty. Jak przygotować firmę do zatrudniania w Polsce?

Dynamiczny rozwój rynku usług kadrowo-płacowych w Polsce sprawia, że coraz więcej firm – zarówno krajowych, jak i zagranicznych – decyduje się powierzyć obsługę procesów pracowniczych doświadczonym partnerom. W szczególności dla organizacji rozpoczynających działalność na polskim rynku kluczowym wyzwaniem często okazuje się nie sama rekrutacja, lecz osiągnięcie pełnej gotowości formalnej do zatrudniania pracowników. W praktyce oznacza to konieczność sprawnego zsynchronizowania szeregu procesów – od rejestracji spółki, przez uzyskanie numerów identyfikacyjnych, po otwarcie rachunku bankowego. Nawet kilkutygodniowe opóźnienia na tym etapie mogą skutkować brakiem możliwości rozpoczęcia operacji czy wypłaty wynagrodzeń.

REKLAMA

Do rozporządzenia PPWR brakuje aktów wykonawczych. Teraz jest niepewność i ryzyko wprowadzania kosztownych zmian. Przedsiębiorcy nie powinni ponosić konsekwencji

Rozporządzenie PPWR obowiązuje od 12 sierpnia 2026 r. Brakuje jednak aktów wykonawczych oraz szczegółowych wytycznych niezbędnych do prawidłowego stosowania nowego prawa. Teraz jest niepewność i ryzyko wprowadzania kosztownych zmian. Przedsiębiorcy nie powinni ponosić negatywnych konsekwencji.

Polskie firmy inwestują o 17 proc. mniej niż dekadę temu. Eksperci: to może kosztować nas wszystkich

Polska gospodarka rośnie szybciej niż większość krajów UE. W I kwartale 2026 roku PKB zwiększyło się o 3,4% rok do roku, podczas gdy cała Unia i strefa euro otarły się o recesję. Brzmi jak powód do dumy? Problem w tym, że pod tą dobrą statystyką kryje się ostrzeżenie, które może zaważyć na tym, ile będziesz zarabiać i czy Twoja firma - albo firma, w której pracujesz - przetrwa na rynku.

Leasing dla firmy z zaległościami w ZUS lub urzędzie skarbowym

Zaległości wobec ZUS lub urzędu skarbowego potrafią zablokować firmie dostęp do finansowania szybciej niż niejeden negatywny wpis w bazach. Nie oznacza to jednak, że droga do leasingu zostaje zamknięta.

AI przyspiesza, a Polacy wciąż uczą się zbyt wolno

Sztuczna inteligencja, automatyzacja, analiza danych, cyberbezpieczeństwo, ale również zarządzanie zmianą, komunikacja czy umiejętność współpracy z nowymi technologiami – lista kompetencji potrzebnych na rynku pracy szybko się zmienia. Czy Polacy nadążają za tą zmianą?

REKLAMA

Niemiecki gigant budowlany ogłasza upadłość. Koniec firmy z 136-letnią historią

Pogłębia się kryzys w niemieckim sektorze budowlanym. Fliesen-Zentrum Deutschland, firma działająca od ponad 130 lat, ponownie znalazła się w postępowaniu upadłościowym. Zagrożona jest przyszłość około 400 pracowników, a dalsze losy przedsiębiorstwa zależą od znalezienia inwestora.

Pracownik korzysta ze sztucznej inteligencji w pracy. Kto odpowiada za błędy wygenerowane przez AI?

Sztuczna inteligencja przestała być w firmach ciekawostką. Pracownicy wykorzystują ChatGPT i podobne narzędzia do przygotowywania ofert, analizowania dokumentów, tworzenia treści marketingowych, podsumowywania spotkań, odpowiadania na wiadomości klientów czy pracy z arkuszami i danymi. Problem pojawia się wtedy, gdy AI popełnia błąd.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA