Gdzie ginie prąd z polskich sieci
REKLAMA
Izba zwróciła też uwagę na to, że skontrolowane zakłady nie przykładają się do windykacji długów, choć mogłyby w ten sposób odzyskać 26 milionów złotych. Najwięcej stracono na interesach z firmami windykacyjnymi. W czterech przypadkach NIK zawiadomił prokuratury. Chodzi o zakłady energetyczne w Skarżysku-Kamiennej, Elblągu, Będzinie i Wałbrzychu.
REKLAMA
REKLAMA