| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Zatrudnienie członka zarządu na umowę o pracę utrudnia jego zwolnienie

Zatrudnienie członka zarządu na umowę o pracę utrudnia jego zwolnienie

Z kodeksu spółek handlowych trzeba wykreślić przepis pozwalający na zatrudnianie członków zarządów na podstawie umowy o pracę - uważają eksperci. Sąd Najwyższy zdecydował jednak, że umowa o pracę na czas pełnienia funkcji prezesa zarządu spółki handlowej jest umową o pracę na czas wykonywania określonej pracy.

WALDEMAR GUJSKI

- Kodeks zachwiał w istocie konstrukcją stosunku pracy członka zarządu spółki handlowej zakazując wydawania wiążących poleceń co do prowadzenia spraw spółki.

ANDRZEJ PATULSKI

- Prawo pracy nie pasuje do stosunków zatrudnieniowych członków zarządów z tego względu, że mamy do czynienia z pracownikami kluczowymi w przedsiębiorstwach. W koncepcji zarządzania zasobami ludzkimi podkreśla się, że jeżeli chodzi o top menedżerów, to bezpieczeństwo finansowe, a nie zatrudnieniowe powinno mieć pierwszeństwo. Menedżerowie posiadają bowiem aktywa rynkowe (np. know-how), które pozwalają im na negocjowanie ich pozycji prawnoorganizacyjnej. Prawo pracy pasuje do ludzi, którzy tych aktywów nie mają i ustawodawca musi im te aktywa zagwarantować.

WALDEMAR GUJSKI

- Istotą kontraktu menedżerskiego jest płacenie za wyniki. Właściciel zatrudnia menedżera nie dlatego, aby pracował on sumiennie i starannie. Nie chodzi o dyscyplinę formalną, tylko problem polega na tym, że część ryzyka, które właściciel ponosi, chce przerzucić na barki menedżera. W stosunku pracy się tego nie da zrobić, gdyż w stosunku pracy cechą charakterystyczną jest ryzyko pracodawcy. Menedżer nie dostanie wynagrodzenia, jeśli nie przewidzi zagrożenia rynkowego i firma padnie. A pracownikowi na umowie o pracę pensja się należy. Pracownik może poskarżyć się do inspekcji pracy, a menedżer nie. Menedżer nie musi dostawać wynagrodzenia miesięcznego, a pracownik musi, płaca pełni tu rolę alimentacyjną. Prawo pracy ma chronić pielęgniarkę, a nie człowieka, który zarabia 200 tys. zł miesięcznie.

ANDRZEJ PATULSKI

- Pracownik ponadto jest objęty przepisami ochronnymi, np. przy odpowiedzialności materialnej za wyrządzoną szkodę z winy nieumyślnej. Odpowiada przy tym do wysokości swego trzymiesięcznego wynagrodzenia. Członek zarządu odpowiada za pełną szkodę, bez ograniczeń.

DAWID ZDEBIAK

- Pojawiają się też na tym tle problemy proceduralne. Zdarzało się, że do sądu pracy kierowano przeciwko członkom zarządu roszczenie o odszkodowanie. Sąd pracy uznawał, że po stronie członka zarządu nie ma winy umyślnej, ale zasądzał pełne odszkodowanie, wskazując jako podstawę odpowiedni przepis k.s.h. Sąd apelacyjny wtedy stwierdzał, że jeśli orzeka się na podstawie przepisów nienależących do prawa pracy, to trzeba wydać wyrok w innym składzie i przekazywał roszczenia sądowi cywilnemu. W efekcie dochodziło do wydłużenia postępowania i pomieszania porządków kodeksowych. Na szczęście zmieniły się przepisy k.p.c.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Ogólnopolski Konwent Agencji Pracy

związek pracodawców

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »