| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Tylko 20-30 spółek nie będzie prywatyzowane

Tylko 20-30 spółek nie będzie prywatyzowane

W tym roku w ręce prywatnych inwestorów trafi 316 polskich firm. Dekoniunktura na światowych rynkach może utrudnić realizację planów prywatyzacyjnych rządu. Największe i strategiczne firmy trafią do sprzedaży najwcześniej w przyszłym roku.


Osiągnięcie 25-30 mld zł przychodów z prywatyzacji - celu założonego przez ministra skarbu Aleksandra Grada - to zdaniem ekspertów ambitne, ale realne zadanie. Aby to osiągnąć, resort rozpoczął przegląd wszystkich przedsiębiorstw, w których ma jeszcze jakieś udziały. Każda z firm otrzymuje swoją teczkę, w której znajdą się zarówno plany i harmonogram prywatyzacji, jak i historia przygotowań procesu. Efekty prac resortu mamy poznać w lutym.

Z ustaleń GP wynika, że jednym z nich będzie lista ponad 20 spółek. Jednak przeciwnie do przygotowywanej w poprzednich dwóch latach, nie będzie ona zawierał firm przeznaczonych do sprzedaży. Ma obejmować przedsiębiorstwa, których państwo nie zamierza prywatyzować. Cała reszta z blisko 1300 firm, w których Skarb Państwa posiada akcje i udziały, jest przewidziana do sprzedaży. Większość z nich zostanie ujęta w czteroletnim harmonogramie. Ale nie wszystkie. W przypadku niektórych, największych czy najbardziej strategicznych określone zostaną specjalne warunki, od których spełnienia będzie uzależniona ich dalsza prywatyzacja. Można przypuszczać, że ewentualna sprzedaż kolejnych pakietów, np. PKN Orlen czy Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa może zostać dopuszczona po zagwarantowaniu sobie przez państwo prawa weta wobec niektórych, kluczowych dla spółki decyzji (takie gwarancje mają stworzyć dostosowane do zaleceń Komisji Europejskiej zapisy o złotej akcji, które mają być zawarte w megaustawie o nadzorze właścicielskim) W ten sposób Skarb Państwa nie sprawowałby już funkcji właścicielskiej, ale pozostawiłby sobie kontrolę zapewniającą niektórym kluczowym firmom narodowy charakter. Wśród takich firm mogłyby się znaleźć PKO BP czy PZU.

W przypadku większości aktywów z udziałem Skarbu Państwa można oczekiwać zwykłej prywatyzacji poprzez giełdę, przetarg publiczny, rokowanie, aukcje czy też odpowiedzi na wezwanie. Dwa ostatnie ze sposobów będą prawdopodobnie najczęściej stosowane w przypadku sprzedaży tzw. resztówek, czyli niewielkich pakietów akcji. Tylko w latach 2008 i 2009 takich transakcji może być ponad 100 (planowana jest sprzedaż m.in. pakietów akcji BWE, Banku Millennium, Banku BPH, Banku Handlowego, BZ WBK). Pierwszy okres prywatyzacji ma pozwolić na dokończenie rozpoczętych wcześniej lub od dawna przygotowywanych procesów prywatyzacji. Jednym z głównych celów jest też zamknięcie sprzedaży państwowego majątku w tych sektorach, które nie są strategiczne. Chodzi tu m.in. o prywatyzację państwowych Polmosów (pierwszy ma być Polmos Łódź) czy też zakładów azotowych (w Tarnowie i Kędzierzynie). W obu przypadkach resort zrezygnuje prawdopodobnie z podnoszonych przez poprzedników planów konsolidacji firm, przed ich zbyciem.

reklama

Autor:

Źródło:

GP

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Bartosz Michałek

Ekspert w zakresie finansów osobistych.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »