REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Mocny złoty to mniej dotacji

Mariusz Gawrychowski
Paweł Czuryło

REKLAMA

Umocnienie złotego spowodowało, że kwota dotacji z UE zmalała o 10 mld zł. Z mocnej waluty są też korzyści: Polska oszczędza na składce płaconej do unijnej kasy. Prognozy mówią, że złoty będzie jeszcze mocniejszy, rozwiązaniem może być przyjęcie euro.


REKLAMA

Zmniejsza się pula unijnych funduszy, które Polska dostała na okres 2007-2013. Mimo że cały czas mamy do dyspozycji ponad 67 mld euro, to w ostatnim kwartale kwota ta zmniejszyła się o 10 mld zł. Jak to możliwe? Winę ponosi umacniający się złoty.


Równo trzy miesiące temu 1 euro kosztowało ok. 3,8 zł. Wczoraj było to już 3,63 zł, a ekonomiści ankietowani przez GP przewidują, że to nie koniec wzrostu wartości naszej waluty. Według prognoz Raiffeisen Banku na koniec tego roku euro będzie kosztowało 3,6 zł, a na koniec 2008 roku 3,5 zł. Londyński oddział HSBC szacuje zaś, że 3,5 zł euro osiągnie już na koniec tego roku.


900 km autostrady

REKLAMA


Z kolei długoterminowe prognozy Citigroup przewidują, że w 2010 roku euro będzie warte już 3,38 zł, a w 2012 roku nawet 3,19 zł. Jeśli ta prognoza się ziści, to za trzy lata będziemy mieli do dyspozycji z Unii o 17 mld zł mniej, a za pięć lat już 30 mld zł (tyle miał wynieść tegoroczny deficyt w budżecie). Za tę kwotę można obecnie zbudować ok. 900 km nowoczesnej autostrady.

Dalszy ciąg materiału pod wideo


- Z uwagi na obserwowane umocnienie polskiej waluty środki otrzymywane z Unii Europejskiej po przeliczeniu na złote są mniejsze. To jest niekorzystne dla osób zajmujących się przygotowaniem projektów współfinansowanych ze środków UE i oznacza to, że konieczny będzie większy wkład własny - mówi Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Banku Polska.


Ten pesymistyczny scenariusz na pewno dotknie podmioty, które będą realizowały duże inwestycje infrastrukturalne: Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, PKP Polskie Linie Kolejowe oraz samorządy.


Ponad 60 mld dziury


Jak mówi Adrian Furgalski z grupy Doradców Gospodarczych Tor, kolejarze już wyliczyli, ile muszą wyłożyć za zaplanowane w programie Infrastruktura i Środowisko inwestycje.


- Początkowo starczyło 6,7 mld euro. Jednak wzrost wartości złotego oraz cen materiałów budowlanych i usług wywindował tę kwotę do 11 mld euro. To 16 mld zł, których PKP nie ma - mówi Adrian Furglaski.


Dodaje, że gdyby podobnie oszacować inwestycje drogowe, to luka sięga tu aż 50 mld zł, mimo że ani resort transportu, ani GDDKiA oficjalnie do tego nie chcą się przyznać.

REKLAMA


Dalsze umacnianie się polskiej waluty oraz średnioroczny 10- -proc. wzrost wartości materiałów budowlanych i usług spowodują, że ta dziura będzie coraz bardziej powiększać się. Szczególnie że realizacja tych inwestycji, a tym samym refundacja przez UE poniesionych wydatków, jest planowana najwcześniej po 2009 roku. Dlatego też będą potrzebne dodatkowe środki z budżetu państwa lub samorządów, bo to Polska bierze na siebie ryzyko walutowe związane z przeliczaniem funduszy unijnych.


Z tym samym problemem będą borykali się wszyscy, którzy mają coś wspólnego z funduszami unijnymi. Na przykład wzrost wartości złotego spowoduje, że mniejsza liczba firm dostanie unijne pieniądze na rozwój, gminy będą mogły zmodernizować mniej kilometrów dróg oraz mniejsza liczba osób będzie mogła wziąć udział w szkoleniach. W mniejszym stopniu dotknie to także rolników, którzy otrzymują dopłaty bezpośrednie. Całościowy efekt jest taki, że za kwotę ponad 67 mld euro do 2015 roku zostanie zrobione mniej, niż to obecnie planują rządzący.


Choć Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju regionalnego, nie zgadza się z tak pesymistycznym scenariuszem, to zgadza się, że umacnianie złotego to negatywne zjawisko.


- W efekcie mamy mniej pieniędzy. Z punktu widzenia polityki spójności wyjściem jest albo szybsza realizacja zaplanowanych inwestycji, albo też wejście do strefy euro - podkreśla.


Zwraca uwagę na to, że jest wiele mechanizmów, które w pewnej części mogą skompensować wzrastającą wartość złotego. Chodzi m.in. o obserwowane już w latach 2004-2006 oszczędności na realizacji inwestycji czy też wpływy do budżetu państwa z trzymania na oprocentowanych kontach wpłat z UE. Nie bez znaczenia jest także 1,3 mld euro rezerwy, po którą resort rozwoju regionalnego będzie mógł sięgnąć w 2010 roku, by ratować sytuację na szczególnie zagrożonych odcinkach.

Rozmówcy GP są zgodni: rozwiązaniem problemu jest wyłącznie wejście Polski do strefy euro, co ułatwi planowanie inwestycji zarówno samorządom, jak i firmom wykorzystującym środki europejskie.


Szybko do euro


Kandydat na premiera Donald Tusk uważa, że Polska powinna być możliwie szybko przygotowana do podjęcia decyzji o przyjęciu wspólnej waluty.


- W Polsce mówi się ostrożnie o roku 2012-2013 (jako dacie przyjęcia euro) i ta ostrożność jest wskazana, bo każdy następny rząd musi odpowiedzialnie przeprowadzić symulacje dotyczące ewentualnego wzrostu kosztów utrzymania - mówi Donald Tusk.


- Wszyscy się zgadzamy bez wyjątków, zarówno ja, jak i Waldemar Pawlak, że Polska powinna być możliwie szybko przygotowana do podjęcia takiej decyzji (o przystąpieniu do strefy euro) - dodaje lider PO.


Wyborcze zwycięstwo PO sprawiło, że część ekonomistów w swoich prognozach przybliżyła moment przyjęcia euro z 2014-2016 roku właśnie na 2012-2013. Dlatego ekonomiści wśród prognoz makroekonomicznych muszą wciąż przewidywać zmiany na rynku walutowym, a to z racji dużej zmienności rynku walutowego jest zawsze obarczone dużym ryzykiem.


DOBRE OBLICZE MOCNEGO ZŁOTEGO

Umacnianie się złotego nie oznacza samych problemów. Olbrzymim plusem jest zmniejszanie się wysokości polskiej składki do budżetu Unii Europejskiej. Dzięki mocniejszemu złotemu będzie ona mniej obciążała budżet naszego kraju, bowiem jest ona wpłacana we wspólnotowej walucie. W tym roku Polska wpłaci do budżetu Unii 2,8 mld euro, a wpływy z Unii mają wynieść 5,3 mld euro, z czego 2,1 mld euro przypadnie na rolnictwo, a 1,9 mld euro na fundusze strukturalne. W 2006 roku różnica pomiędzy środkami otrzymanymi z UE a wpłaconą składką wyniosła prawie 3 mld euro.


Prognozy GP: Jak mogą zmaleć dotacje z Unii 

 

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.


PAWEŁ CZURYŁO, MARIUSZ GAWRYCHOWSKI

gp@infor.pl

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:

REKLAMA

QR Code
Moja firma
Zapisz się na newsletter
Zobacz przykładowy newsletter
Zapisz się
Wpisz poprawny e-mail
Jaki jest sekret sukcesu rodzinnych firm?

Magazyn "Forbes" regularnie publikuje listę 100 najbogatszych Polaków. W pierwszej dziesiątce tegorocznego zestawienia jest kilku przedsiębiorców działających w firmach rodzinnych. Jaka jest ich recepta na sukces? 

Skuteczne kierowanie rozproszonym zespołem w branży medycznej

Zarządzanie zespołem w branży medycznej to zadanie, które wymaga nie tylko specjalistycznej wiedzy, ale też głębokiego zrozumienia dynamiki interpersonalnej i psychologii pracy. Jako przedsiębiorca i założyciel BetaMed S.A., zawsze stawiałam przede wszystkim na rozwój kompetencji kierowniczych, które bezpośrednio przekładały się na jakość opieki nad pacjentami i atmosferę panującą w zespole.

GUS: Wzrósł indeks kosztów zatrudnienia. Czy wzrost kosztów pracy może być barierą w prowadzeniu działalności gospodarczej?

GUS podał, że w IV kwartale 2023 r. indeks kosztów zatrudnienia wzrósł o 1,9 proc. kdk i 12,8 proc. rdr. Mimo to zmniejszył się udział firm sygnalizujących, że wzrost kosztów pracy lub presji płacowej może być w najbliższym półroczu barierą w prowadzeniu działalności gospodarczej.

Biznesowy sukces na rynku zdrowia? Sprawdź, jak się wyróżnić

W Polsce obserwujemy rosnącą liczbę firm, które specjalizują się w usługach związanych ze zdrowiem, urodą i branżą wellness. Właściciele starają się wyjść naprzeciw oczekiwaniom klientów i jednocześnie wyróżnić na rynku. Jak z sukcesami prowadzić biznes w branży medycznej? Jest kilka sposobów. 

REKLAMA

Wakacje składkowe. Dla kogo i jak z nich skorzystać?

Sejmowe komisje gospodarki i polityki społecznej wprowadziły poprawki redakcyjne i doprecyzowujące do projektu ustawy. Projekt ten ma na celu umożliwić przedsiębiorcom tzw. "wakacje składkowe", czyli przerwę od płacenia składek ZUS.

Czego najbardziej boją się przedsiębiorcy prowadzący małe biznesy? [BADANIE]

Czego najbardziej boją się małe firmy? Rosnących kosztów prowadzenia działalności i nierzetelnych kontrahentów. A czego najmniej? Najnowsze badanie UCE RESEARCH przynosi odpowiedzi. 

AI nie zabierze ci pracy, zrobi to człowiek, który potrafi z niej korzystać

Jak to jest z tą sztuczną inteligencją? Zabierze pracę czy nie? Analitycy z firmy doradczej IDC twierdzą, że jednym z głównych powodów sięgania po AI przez firmy jest potrzeba zasypania deficytu na rynku pracy.

Niewypłacalność przedsiębiorstw. Od początku roku codziennie upada średnio 18 firm

W pierwszym kwartale 2023 r. niewypłacalność ogłosiło 1635 firm. To o 31% więcej niż w tym okresie w ubiegłym roku i 35% wszystkich niewypłacalności ogłoszonych w 2023 r. Tak wynika z raportu przygotowanego przez ekonomistów z firmy Coface.  

REKLAMA

Rosnące płace i spadająca inflacja nic nie zmieniają: klienci patrzą na ceny i kupują więcej gdy widzą okazję

Trudne ostatnie miesiące i zmiany w nawykach konsumentów pozostają trudne do odwrócenia. W okresie wysokiej inflacji Polacy nauczyli się kupować wyszukując promocje i okazje cenowe. Teraz gdy inflacja spadła, a na dodatek rosną wynagrodzenia i klienci mogą sobie pozwolić na więcej, nawyk szukania niskich cen pozostał.

Ustawa o kryptoaktywach już w 2024 roku. KNF nadzorcą rynku kryptowalut. 4,5 tys. EUR za zezwolenie na obrót walutami wirtualnymi

Od końca 2024 roku Polska wprowadzi w życie przepisy dotyczące rynku kryptowalut, które dadzą Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) szereg nowych praw w zakresie kontroli rynku cyfrowych aktywów. Za sprawą konieczności dostosowania polskiego prawa do przegłosowanych w 2023 europejskich przepisów, firmy kryptowalutowe będą musiały raportować teraz bezpośrednio do regulatora, a ten zyskał możliwość nakładanie na nie kar grzywny. Co więcej, KNF będzie mógł zamrozić Twoje kryptowaluty albo nawet nakazać ich sprzedaż.

REKLAMA