| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Płacić musi przedsiębiorca, który zanieczyszcza środowisko naturalne

Płacić musi przedsiębiorca, który zanieczyszcza środowisko naturalne

Za szkody wyrządzone w środowisku odpowiedzialność ponosi rzeczywisty ich sprawca, a nie właściciel nieruchomości, na której jest źródło zanieczyszczenia.


Podkreśla, że w konsekwencji może to wiązać się z większą liczbą kontroli w przedsiębiorstwach.


Jeżeli w wyniku działalności firmy dochodzi do skażenia, to musi ona niezwłocznie podjąć działania naprawcze. Oznacza to oczyszczenie gleby, wody czy przywrócenie równowagi przyrodniczej i walorów krajobrazowych w rejonie skażonym. Może być nawet tak, że firma zostanie zobowiązana do przywrócenia pierwotnego kształtu terenu i zalesienia go.


Wszelkie koszty związane z naprawianiem szkody spoczywają na przedsiębiorcach. Mogą one wzrosnąć, gdy firma będzie unikać odpowiedzialności lub nie przyzna się do wyrządzenia szkód.


- Jeżeli dojdzie do zanieczyszczenia, do którego nikt się nie przyzna, to wojewoda podejmie działania naprawcze, korzystając z dostępnych służb - np. straży pożarnej. Po ustaleniu sprawcy nałoży na niego karę - mówi Olga Łukasiewicz z GIOŚ.


Do tej pory zdarzało się tak, że odpowiedzialność ponosił nie rzeczywisty sprawca szkody, ale ten, kto był właścicielem nieruchomości (ze zbyciem nieruchomości na nabywcę przenoszona była odpowiedzialność za szkody i konieczność przeprowadzenia rekultywacji gruntów). Od 30 kwietnia każdy, kto przyczyni się do skażenia środowiska, poniesie za to odpowiedzialność.


Generalnie nowe przepisy dotyczą tylko szkód powstałych po 30 kwietnia. Wszystkie te, które powstały wcześniej, będą naprawiane na dotychczasowych zasadach. Ponieważ egzekucja naprawy szkód i pokrycia ich kosztów była nieskuteczna, to większość z nich będzie musiała zostać sfinansowana z budżetu państwa.


Takiego zdania jest też Krzysztof Kawczyński z Polskiego Systemu Recyklingu - Organizacja Odzysku, który zaznacza, że stare szkody staną się problemem.


- Usunięcie starych wysypisk śmieci, które nie spełniają norm, czy pozostałych po upadłych firmach pozostanie w gestii państwa - zaznacza Krzysztof Kawczyński.


Nad przestrzeganiem przepisów ustawy ma czuwać wojewoda. Gdy dojdzie do skażenia w środowisku, to on będzie kontrolował proces naprawy szkód. Ma też pilnować, aby firmy zapobiegały ich powstawaniu.


W praktyce może się okazać, że na terenie jednego województwa dojdzie do skażenia spowodowanego przez kilka firm. Wówczas ich odpowiedzialność będzie solidarna. Oznacza to, że wojewoda zdecyduje o tym, kto podejmie działania naprawcze, natomiast firmy rozliczą się z kosztów między sobą.


Jeżeli dojdzie do kilku szkód naraz, to wojewoda określi kolejność ich usuwania. Szkody najmniej groźne dla zdrowia i życia ludzi powinny zostać usunięte w ostatniej kolejności.

 



Podstawa prawna

l Ustawa o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie (Dz.U. nr 75, poz. 4577).


Łukasz Kuligowski

lukasz.kuligowski@infor.pl

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Darren Chong

Ekspert ds. kontaktów biznesowych z Azjatami

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »