| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | WIDEOAKADEMIA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Wyzwanie dla polskich producentów

Wyzwanie dla polskich producentów

Rodzimi producenci kosmetyków do makijażu - Inglot, Vipera czy Bell - są gotowi stawić czoła nowym konkurentom - głównie tanim firmom z Chin, Tajlandii czy Turcji - którzy wejdą do Polski po zniesieniu akcyzy na kosmetyki.

Rynek kosmetyków kolorowych w Polsce jest rozdrobniony – produkcją zajmuje się ok. 200 przedsiębiorstw. Mimo obecności zagranicznych koncernów, takich jak L'Oréal czy Coty, polskie firmy nieźle sobie radzą, ponieważ oferują kosmetyki podobnej jakości, ale po znacznie niższych cenach. Do największych krajowych producentów należą Bell, Inglot, Pierre Rene, Wibo, Celia oraz firmy, które wcześniej koncentrowały się na eksporcie na rynki wschodnie, np. Joko i Eveline.

Już niebawem polskie firmy może czekać nie lada wyzwanie. Jeżeli zniesiona zostanie 10-procentowa akcyza na kosmetyki (a takie są plany resortu finansów), nastąpi spadek cen kosmetyków o 6-10 proc. i minimum 20-proc. wzrost sprzedaży. Ale beneficjentem tego wzrostu mogą zostać także firmy z Azji, które po likwidacji akcyzy planują wejść na polski rynek i zaoferować kosmetyki po cenach jeszcze niższych od wyrobów krajowych.

Jednak, zdaniem większości rodzimych producentów kosmetyków kolorowych, rewolucji na rynku raczej nie będzie. Polskie firmy nie boją się wejścia tanich marek z Azji, bo w przeciwieństwie do chińskich konkurentów gwarantują klientkom – jak twierdzą – jakość szminek, kredek czy cieni do powiek. I cały czas inwestują w rozwój produkcji.

Należy do nich firma Vipera z Piaseczna, na ten rok zaplanowała wymianę parku maszynowego oraz zainstalowanie nowej linii technologicznej. Kosztów przedsięwzięcia na razie nie zdradza. Na inne inwestycje wyda ok. 1 mln zł.
– Dzięki temu wejdziemy w nowe kategorie kosmetyków do makijażu – mówi Andrzej Reda, dyrektor finansowy Vipery, która w 2005 roku o 10 proc. zwiększyła sprzedaż.

Podobne kroki zrobiła firma Bell, lider kolorowego rynku, która w ubiegłym roku uruchomiła kosztem 15 mln zł nową halę produkcyjną. W rozbudowę fabryki inwestuje także firma Inglot. Obie rozbudowują także sieci własnych stoisk i salonów sprzedaży w centrach handlowych.

W Polsce, inaczej niż w całej Europie, w rękach rodzimych firm pozostało ok. 40 proc. polskiego rynku kosmetyków do makijażu. Fenomenem jest także to, że podmioty krajowe od dwóch lat zwiększają swoje udziały w rynku. W 2005 roku pięciu czołowych polskich producentów miało 20-proc. udział w wartości sprzedaży i zdaniem analityków branży kosmetycznej w 2006 roku zdobędą kolejne kilka procent.

 
Anita Skiba

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Małgorzata Gosińska

Główna księgowa

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »